Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Spółka czy świadkowie w sprawie Kurka?

Spółka czy świadkowie w sprawie Kurka?

O przynależności klubowej Bartosza Kurka pisano już dużo. W tej chwili to już prawdziwe kuriozum. Po pierwsze Kurek zaczął treningi w Bełchatowie w momencie, gdy jego sprawy nie rozstrzygnął jeszcze Sąd Polubowny działający przy PLPS S.A.

Sam zawodnik twierdzi, że kontrakt z ekipą z Kędzierzyna – Koźla wypełnił, co stoi w sprzeczności z teza prezesa ZAK S.A Kędzierzyn-Koźle Kazimierza Pietrzyka.

W kontakcie wyraźnie jest napisane, że zawodnik o chęci zmiany barw klubowych powinien nas poinformować pisemnie na trzy miesiące przed wygaśnięciem kontraktu, czyli do 30 maja br. Nie uczynił tego, co oznacza, że w dalszym ciągu jest naszym zawodnikiem. Zresztą w dalszym ciągu w naszym klubie jest jego sztywna karta zawodnicza, a bez niej nikt nie może zawodnika potwierdzić do gry w kolejnym sezonie w żadnym klubie. Słyszałem, że Bartek zaczął treningi w Bełchatowie. Czy będą konsekwencje? Nie wiem i nie chcę dolewać oliwy do ognia. Można Pietrzyka nazywać głupim, oszustem bądź uczciwym człowiekiem. (w środowisku siatkarskim zdecydowanie przeważa ta ostatnia opinia – dop.aut.) Osobiście uważam jednak, że Bartek ma złych doradców, którzy prawdopodobnie powiedzieli mu, że nie ma przeszkód, by zaczął trenować w Bełchatowie. Sądzę, że Sąd Polubowny zajmie się sprawą pomiędzy 5-12 września, ponieważ strona reprezentująca Kurka wystąpiła do sądu, by sprawy nie rozstrzygał przed 28 sierpnia, bowiem … powołani w niej świadkowie, do tego czasu będą przebywać na urlopach – powiedział dla Radio Park we wtorek wieczorem prezes ZAK S.A Kędzierzyn-Koźle, Kazimierz Pietrzyk. O jakich świadków chodzi? Prezes Pietrzyk nie chciał ujawnić. Radio Park dowiedziało się nieoficjalnie, że w pozwie figuruje pięć nazwisk świadków, którzy podobno mają potwierdzić, iż Bartosz Kurek o chęci odejścia z kędzierzyńskiego klubu poinformował prezesa ustnie w stosownym terminie.



Świadkami w sprawie mają być:

Jakub Jarosz – zawodnik, który przeszedł już z ZAK S.A Kędzierzyn-Koźle do Skry Bełchatów. Managerami zawodnika są Ryszard Bosek i Janusz Tobijański.

Łukasz Żygadło – były zawodnik ZAK S.A Kędzierzyn-Koźle, którego managerami także są Ryszard Bosek i Janusz Tobijański.

Konrad Piechocki – prezes Skry Bełchatów, który do tej pory niechętnie wypowiadał się w sprawie, chociaż nieco ponad rok temu, jak twierdzi prezes Pietrzyk, zaproponował jemu odkupienie kontraktu Bartosza Kurka za okrągły milion złotych. Dziś zdarzenie sprzed roku obraca w żart – Skoro jest u nas na treningach, to znaczy, że chcemy go mieć – komentuje Piechocki. Zastrzega jednak, że to nie jego klub jest stroną w konflikcie.

Ryszard Bosek i Janusz Tobijański – reprezentanci interesów Bartosza Kurka, Jakuba Jarosza i Łukasza Żygadło

Czy w zaistniałej sytuacji „świadkowie” w sprawie Kurka są wiarygodni? A może tworzą swoistą spółkę interesów? Jedno w całej sprawie jest pewne. Polska Liga Piłki Siatkowej S.A oraz Polski Związek Piłki Siatkowej jak najprędzej muszą uregulować sprawę tzw. agentów sportowych, którzy w tej chwili działają bez precyzyjnych umocowań prawnych. Jeszcze lepiej, gdyby sprawą zajął się Sejm RP, wprowadzając w życie odpowiednią ustawę.

Wiktor Sobierajski (Radio Park)

źródło: inf. własna, Park.fm

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved