Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Anna Barańska: Zostałam kozłem ofiarnym

Anna Barańska: Zostałam kozłem ofiarnym

Trener o zawodniczce: "Nie mogę patrzeć na jej grę". Zawodniczka o trenerze: "Chciał mnie zniszczyć". W takiej atmosferze opuścili Pekin szkoleniowiec reprezentacji siatkarek Marco Bonitta i jego podopieczna Anna Barańska.

Problemy Barańskiej z włoskim szkoleniowcem zaczęły się, gdy Bonitta wyrzucił ją ze zgrupowania w Szczyrku, a potem przywrócił do łask.

Przyznał się wtedy do błędu i przeprosił, ale uważam, że to było nieszczere – mówi „Super Expressowi” Barańska po powrocie z Chin.



Potem było coraz gorzej. – Chciał mnie zniszczyć psychicznie, ale nie udało mu się. Wrzuciłam na luzik i dotrwałam do końca igrzysk. Miałyśmy określony cel, a trener czasami nam tylko przeszkadzał. Nie umiał się zachować. Skoro go wyrzuciła żeńska drużyna Włoch, o czymś to świadczy – przypomina „Baranek”.

Jest przesądzone, że Włoch pożegna kadrę. – I bardzo się cieszę – twierdzi Barańska. – To dwulicowy człowiek, który znalazł sobie kozła ofiarnego. Widocznie chciał się zemścić, ale za co, nie mam pojęcia. Trudno, wierzę, że przede mną kolejne igrzyska.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved