Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ljubo Travica: Damy z siebie wszystko

Ljubo Travica: Damy z siebie wszystko

- Jestem przekonany, że pracując tak, jak chcę, z czasem osiągniemy cel, który wszystkich zadowoli. Na początku na pewno będzie dużo wzlotów i upadków, ale z czasem będziemy grać coraz lepiej - mówi Ljubo Travica, nowy trener Asseco Resovii.

Ljubo Travica ma 54 lata i bogatą karierę, zarówno trenerską jak i zawodniczą. Przez lata grał i pracował we Włoszech, a teraz na dwa sezony związał się z siatkarzami rzeszowskiej Asseco Resovii. Jego celem jest zbudowanie w Rzeszowie drużyny walczącej o najwyższe cele w polskiej lidze.

Co Pan powiedział zawodnikom na pierwszym spotkaniu, przed pierwszym treningiem?



Najprostsze rzeczy. Skupiam się na tym, żeby mówić mało, a pracować więcej. Później będę dalej mówił mało, ale pracował jeszcze więcej. Na początku próbuję ustalić jakieś drobnostki, żeby załapać kontakt z zawodnikami, lepiej się zrozumieć. Później codziennie będę im coś dodawał. Nie lubię na początku za dużo mówić. Jeśli informacji będzie za dużo na raz, to zawodnicy na pewno je zapomną. Dlatego każdego dnia będą dwie, trzy nowe informacje. A później będę im to powtarzał przez cały rok.

Nie miał Pan wielkiego wpływu na budowanie tej drużyny. Jak się ona Panu podoba?

Rzeczywiście nie miałem wpływu na dobieranie graczy. Myślę jednak, że to jest bardzo dobra drużyna. Może wcześniej myślałem, że nieco inaczej przeprowadzę treningi, a teraz to się zmieni. Podoba mi się jednak ten skład.

Ilu zawodników z tego składu znał Pan wcześniej?

Prawie wszystkich. Widziałem wiele meczów Resovii, a także widziałem w akcji tych, którzy wzmocnili zespół. Drużyna jest interesująca. Jestem przekonany, że pracując tak, jak ja chcę, z czasem damy radę osiągnąć to, co wszystkich zadowoli. Na samym początku będzie na pewno dużo wzlotów i upadków, ale z czasem będziemy grać lepiej. Pierwszy rok to będzie dla nas na pewno wyzwanie. Muszę odkryć jeszcze dużo rzeczy, jak i co możemy poprawić. Jeśli będzie okazja, by osiągnąć dobre rezultaty na pewno to wykorzystamy.

Nie obawia się Pan tego, że w drużynie jest czterech reprezentantów Polski i dwóch Serbów, którzy grają na tych samych pozycjach? Może być presja, by grali Polacy?

Presja jest wpisana w nasz zawód. Nie zastanawiałem się nad tym, bo nie ma to dla mnie większego znaczenia. To nie stanowi dla mnie problemu. Wolę rozwiązywać trudniejsze problemy, których na pewno będzie dużo.

więcej na ww.gazeta.pl

rozmawiał: Marcin Lew, Gazeta Wyborcza Rzeszów

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved