Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Świetna gra i wygrana Polaków z Rosją

IO: Świetna gra i wygrana Polaków z Rosją

W ostatnim meczu fazy grupowej turnieju olimpijskiego siatkarzy po bardzo dobrej grze w całym spotkaniu Polacy pokonali w tie-breaku zespół z Rosji. Tym samym Polska odniosła swoje czwarte zwycięstwo w Pekinie.

Od mocnego uderzenia całe spotkanie rozpoczęli Rosjanie, którzy po dwóch zbiciach Połtawskiego, bloku Grankina na Świderskim i plasie ze środka Wołkowa odskoczyli Polakom już na początku seta na 5:1. Polakom ciężko przychodziło zdobywanie punktów, dobrze grający w obronie Rosjanie raz po raz kontrowali i to skutecznie. Na pierwszej przerwie technicznej Sborna prowadziła 8:3. Prowadzenie podopiecznych trenera Alekny podwyższyło się po bloku Połtawskiego i Wołkowa na Świderskim (6:12). W kolejnej akcji polski przyjmujący sprytnie zagrał za blok a potężnie w polu zagrywki huknął Wlazły. Zmniejszyło to straty polskiej drużyny do czterech oczek (8:12). Nasza reprezentacja miała szansę na odrobienie kolejnego punktu, jednak z kontry w aut zaatakował Wlazły. Za to w drużynie rosyjskiej zdobywanie punktów przychodziło z niezwykłą łatwością. Po bloku Kosariewa na Wlazłym zawodnicy Sbornej zeszli na drugą przerwę techniczną prowadząc 16:9. Po przerwie niemoc w ataku złapała naszych reprezentantów, wykorzystali to Rosjanie odskakując na prowadzenie 19:9. Za Świderskiego pojawił się na boisku Gierczyński. Gdy dobrze popracował w bloku Wlazły, świetnie ze środka zaatakował Możdżonek, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku (12:20). W samej końcówce po raz kolejny w tym spotkaniu bardzo dobrze w polu zagrywki spisał się Wlazły, którego serwu Rosjanie nie byli w stanie przyjąć (17:24). Ostatnie słowo należało do Tietiuchina, który atakiem zakończył seta (17:25).

Do kolejnego seta Polacy wyszli niezwykle zmobilizowani i to oni rozpoczęli go podobnie jak Rosjanie pierwszego – od mocnego uderzenia. Przede wszystkim bardzo dobra zagrywka Możdżonka i Wlazłego złożyły się na prowadzenie biało-czerwonych 4:1. Po bloku Kadziewicza na Wołkowie było już 6:2. Niestety, Rosjanie odrobili straty po ataku z przechodzącej Wołkowa i bloku na Winiarskim (4:6). Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Raula Lozano prowadzili jeszcze 8:6. Po czasie nasi siatkarze nie przyjęli zagrywki Grankina i z przewagi pozostał jedynie jeden punkt. Na szczęście biało-czerwoni świetnie spisali się w obronie, a piłkę w aut posłał Połtawski. Także w polskie boisko nie trafił Kuleszow i Polska ponownie prowadziła trzema punktami 10:7. Niestety, ataki Połtawskiego i Kulszowa oraz błąd Gierczyńskiego w przyjęciu doprowadziły do remisu 10:10. Po bloku Połtawskiego i Wołkowa na Wlazłym drużyna Władimira Alekny wyszła na prowadzenie 12:11. Podwyższyło się ono do dwóch punktów po autowym ataku Kadziewicza (15:13). Atak ze środka Wołkowa pozwolił zejść zespołom na drugą przerwę techniczną w tej partii, przy dwupunktowym prowadzeniu Sbornej. Po czasie również ze środka zaatakował Możdżonek, a świetnie na siatce spisał się Winiarski, co dało remis po 16. Wtedy Możdżonek zablokował Kulszowa a sprytnej zagrywki Zagumnego nie przyjął Werbow co wykorzystał Wlazły, atakując z kontry. Polacy odskoczyli na dwa punkty prowadzenia 18:16. Dodatkowo Winiarski i Możdżonek zablokowali atak Połtawskiego i trzy oczka przewagi pozwoliły czuć się pewniej naszym siatkarzom. Widocznie za bardzo pewność siebie weszła w głowy Polaków, gdyż blok na Kadziewiczu i atak z przechodzącej piłki dały Rosjanom remis 21:21, a blok na Wlazłym prowadzenie 22:21. Gdy Połtawski zaatakował w aut nasza reprezentacja prowadziła ponownie 23:22. Jednak sprytnie po bloku zagrał Tietiuchin a Połtawski wykorzystał kontrę. Wynikiem tego była pierwsza piłka setowa dla Rosji przy stanie 24:23. Po autowej zagrywce Rosjan w polskiej drużynie zagrywał Wika. Po jego silnej zagrywce Michajłow zaatakował w aut i to nasi siatkarze stanęli przed szansą na zakończenie seta (25:24). Wtedy świetnie w obronie spisał się Ignaczak, a Winiarski splasował piłkę w środek boiska. Rosjanie tylko patrzyli jak piłka wpada w pole gry, a Polacy cieszyli się z wygranej partii (26:24).



Od bardzo dobrej akcji rozpoczęli trzecią odsłonę spotkania Polacy. Wlazły świetnie spisał się w obronie a Winiarski podobnie jak na zakończenie seta poprzedniego plasem zdobył pierwszy punkt w tej partii. Dwie świetne obrony Wiki i kontry Winiarskiego i Wlazłego pozwoliły Polakom odskoczyć do stanu 5:2. Kolejna obrona polskiego przyjmującego dała szansę na kolejny punkt, jednak Wlazły zagrał w aut. Do tego dwa nieskończone ataki Winiarskiego i Możdżonka wyrównały stan meczu po 6. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły po asie serwisowym Grankina i prowadzeniu Rosji 8:7. Po przerwie sprytnie w wolne pole zagrał Połtawski a Kadziewicz zaatakował w aut. Przewaga Rosji wzrosła do stanu 11:9. Jednak dwie kolejne akcje na środku Polaków – najpierw poprawka Kadziewicza a chwilę później atak Możdżonka – wyrównały po 11. Niedługo potem sędzia prowadzący spotkanie odgwizdał piłkę rzuconą Winiarskiemu a Wołkow z Grankinem zatrzymali atak Wlazłego. Wynikiem tego było prowadzenie Sbornej 15:12. Po przerwie technicznej małe rozprężenie dopadło naszych siatkarzy. Kontra Połtawskiego, blok na Wice i atak z przechodzącej Biereżki złożyły się na podwyższenie przewagi Rosji do 19:14. Przy bloku na Wlazłym na szczęście dla naszej drużyny Połtawski dotknął siatki. Dodatkowo Wlazły wysłał na stronę Rosjan potężny serwis, którego nie przyjął Biereżko i do odrobienia pozostało drużynie Raula Lozano dwa punkty (17:19). Trener Lozano postanowił na boisko wpuścić Gruszkę i Woickiego, jednak niedługo potem powrócili Zagumny i Wlazły. Gdy ważną piłkę po ataku Rosjan wybronił Ignaczak, w kolejnej akcji Możdżonek i Winiarski zablokowali Połtawskiego i Polakom do odrobienia pozostał tylko punkt (21:22). Punkt ten zdobył Wika blokując Połtawskiego (23:23). Kolejna akcja przyniosła wiele emocji, jednak po niej punkt na swoim koncie po ataku Kosariewa zapisali Rosjanie. W kolejnej piłkę setową w górze mieli nasi rywale, jednak Możdżonek zatrzymał kiwkę Grankina. Po świetnej zagrywce naszego środkowego szansę na prowadzenie miał Winiarski, jednak zaatakował on w aut. Kolejny punkt – kończący partię Rosjanie zdobyli blokiem. Drużyna trenera Alekny wygrała 26:24.

Blok Wołkowa i autowy atak Wiki złożyły się na początku seta czwartego na dwupunktowe prowadzenie Rosjan 4:2. Po kontrze Połtawskiego i sprytnej splasowanej zagrywce Tietiuchina drużyna rosyjska prowadziła na pierwszej przerwie technicznej w tej partii 8:4. Duże kłopoty po zagrywce Wiki mieli Rosjanie, co pozwoliło na wyprowadzenie kontry. Skończył ją sam Wika. Chwilę później Połtawski nadział się na blok Winiarskiego. Na boisku rozszalał się Wika, który skończył kolejną kontrę i na tablicy wyników widniał już remis 8:8. Przekroczona linia ataku Michajłowa dała Polakom prowadzenie 9:8. Władimir Alekno widząc problemy swoich zawodników poprosił o czas dla drużyny. Prawie do drugiej przerwy technicznej gra się wyrównała i obie ekipy grały punkt za punkt, ale zawsze ten jeden punkcik z przodu byli Polacy. Tuż przed przerwą skutecznie z kontry zagrał Wika i Polska po ataku Wlazłego mogła zejść na czas techniczny przy prowadzeniu 16:14. Gdy tylko drużyny wróciły na boisko cudownie w bloku zachował się Zagumny, który w pojedynkę zablokował atak Kosariewa. Polska prowadziła wtedy 17:14. W polskiej drużynie widać było wolę walki i coraz większą pewność siebie. Jednak nerwy nie zjadły też Rosjan i mimo strat oni również nadal czuli się pewnie na boisku. Zwłaszcza Kosariew, który bezpośrednio z zagrywki wyrównał stan mecz do 18:18. Przekroczona linia ataku Wlazłego oddała prowadzenie Rosjanom (19:18). Kontrę rywali na szczęście zablokował polski blok i nadal był remis 19:19. Kolejna polska ściana w osobach Wlazłego i Możdżonka zatrzymała Tietiuchina i prowadzenie powróciło w nasze ręce (20:19). Źle zagrywkę Winiarskiego przyjęli Rosjanie i mimo, że Wika nie wykorzystał kontry to z przechodzącej zaatakował Możdżonek i polska drużyna prowadziła już dwoma oczkami 22:20. Kolejną kontrę po dobrym wybloku Możdżonka skończył Wlazły i by skończyć tę partię Polacy potrzebowali jedynie dwóch punktów. Piłkę setową dał atak z lewego skrzydła Wiki (24:21). Rosjanie wybronili dwie piłki setowe i zbliżyli się do naszej drużyny na odległość jednego punktu (23:24). Trener Lozano widząc rozgrywających się Rosjan poprosił zawodników do siebie. Po przerwie wyśmienicie ze środka zaatakował Kadziewicz i tym samym mecz miał rozstrzygnąć się w tie-breaku.

Mocny atak Winiarskiego rozpoczął seta decydującego, a Kuleszow potężnie huknął ze środka, wróżąc zaciętą walkę w tej partii. Obie drużyny od początku wymieniały między sobą ataki. Niepewne decyzje sędziów sprawiły, że zamiast prowadzenia Polaków 5:3 Rosjanie wyrównali po 4. Gdy Kosariew zaatakował w aut nasza drużyna wysunęła się na dwupunktowe prowadzenie 6:4. Mimo to, Rosjanie nie zwolnili ręki w ataku i raz po raz mocne zbicia trafiały w boisko Polaków. Prowadzenie biało-czerwonych nie ulegało jednak zmianie i przy stanie 8:6 zespoły zmieniły strony boiska. W tak ważnym secie jak do tej pory nie zawodził nikt. Zwłaszcza Wika, który wszedł z ławki rezerwowych. To po jego bloku na Połtawskim zdenerwowany Alekno poprosił swoich zawodników do siebie, gdyż Rosjanie przegrywali już trzema oczkami 10:7. Polska drużyna wywierała coraz większą presję na rywalach. Po autowym ataku Połtawskiego prowadziliśmy 11:8. Mimo, że drużyna z Rosji usilnie próbowała się bronić, to jednak ostatnie słowo należało do biało-czerwonych. Po autowej zagrywce Wołkowa naszej drużynie do szczęścia potrzebne były jedynie dwa punkty, prowadzili bowiem 13:10. W złej sytuacji atakował Winiarski, jednak blokiem wsparł go Kadziewicz, dając Polakom pierwszą piłkę setową. Kuleszow odroczył jeszcze egzekucję, jednak atakiem po bloku Wlazły kończy całe spotkanie (15:12).

Polska – Rosja 3:2

(17:25, 26:24, 24:26, 25:23, 15:12)

Składy zespołów:

Polska: Winiarski (18 pkt.) , Pliński, Zagumny (1), Wlazły (23), Kadziewicz (12), Świderski (1) oraz Ignaczak (L), Gruszka (1), Wika (12), Woicki, Gierczyński (1), Możdżonek (13)

Rosja: Poltavski (19), Kosarev (15), Grankin (5), Tetyukhin (14), Volkov (13), Kuleshov (12) oraz Verbov (L), Khamuttskikh, Berezhko (5), Mikhaylov (2)

Statystyki meczowe:

      POLSKA                   ROSJA
            sety                         sety
razem| V  IV III  II  I|      | I  II III  IV  V|razem
  107|15  25  24  26 17|punkty|25  24  26  23 12|110
   64| 8  17  14  12 13| atak |16  15  14  13  9| 67
   13| 2   4   4   3  0| blok | 4   4   3   3  0| 13
    5| 0   0   1   2  2|serwis| 0   1   1   2  0|  5
   25| 5   4   5   9  2| błąd | 5   4   8   5  3| 25

Statystyki indywidualne:

            POLSKA                   ROSJA

                         Punkty:
1.Mariusz Wlazły     23 pkt  1.Semen Poltawski      19 pkt
2.Michał Winiarski   18      2.Aleksander Kosariew  15
3.Marcin Możdżonek   13      3.Sergiej Tietiuchin   14
                         Atak:
1.Mariusz Wlazły     18 pkt  1.Semen Poltawski      18 pkt
2.Michał Winiarski   15      2.Sergiej Tietiuchin   13
3.Marcin Wika        10      3.Aleksander Kosariew  11
                               Aleksiej Kuleszow    11
                         Blok:
1.Łukasz Kadziewicz   3 pkt  1.Aleksander Wołkow     5 pkt
  Michał Winiarski    3      2.Siergiej Grankin      3
  Marcin Możdżonek    3      3.Aleksander Kosariew   2
                        Serwis:
1.Mariusz Wlazły      4 pkt  1.Aleksander Kosariew   2 pkt
2.Marcin Możdżonek    1        Siergiej Grankin      2
                             3.Aleksander Wołkow     1

* – fot FIVB.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. B turnieju olimpijskiego siatkarzy

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved