Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO gr.A: Wenezuelczycy stawili opór Bułgarom

IO gr.A: Wenezuelczycy stawili opór Bułgarom

W ostatniej kolejce fazy eliminacyjnej w grupie A siatkarze z Bułgarii zwyciężyli Wenezuelczyków 3:1. Włosi dopiero w tie-breaku zdołali wygrać z Chińczykami, Amerykanie bardzo szybko zakończyli ostatni mecz grupowy pokonując Japończyków 3:0.

Bułgaria, pokonując Wenezuelę 3:1, zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale. Dzisiejsze spotkanie było meczem ostatniej szansy dla obu zespołów, w związku z czym emocji nie brakowało. Pierwszy set rozpoczął się od mocnego ataku podopiecznych Ricardo Navajasy. Najlepszym atakującym tej odsłony był Ernando Gomez. To właśnie za jego sprawą siatkarze z Wenezueli wypracowali sobie pewną przewagę punktową, którą Bułgarzy nie byli w stanie zniwelować. W kolejnych partiach górą była jednak bułgarska ekipa. Zawodnicy poprawili swoją skuteczność we wszystkich elementach gry, zwłaszcza w zagrywce i bloku. Rozegrania Andreya Zhehova zaskakiwały zawodników z Wenezueli, przez co nie potrafili wyprowadzić skutecznej akcji. Nieliczne ataki siatkarzy z Ameryki Południowej natrafiały na mocny bułgarski blok – w tym elemencie świetnie spisywali się Vladimir Nikoloy, Matey Kaziyski oraz Evgeni Ivanov. Drużyna Martina Stoeva pewnie wygrała trzy kolejne sety, zdobywając w ten sposób awans do następnej rundy. W ćwierćfinale nie zobaczymy natomiast reprezentacji Wenezueli, która utraciła ostatnią szansę na występ w następnych fazach turnieju.

Dzisiejszy mecz był ważny dla Bułgarów nie tylko z powodu uzyskanego awansu. Do drużyny powrócił kapitan Plamen Konstantinov. Zawodnik musiał wyjechać do swojego kraju, po tym jak wyniki jego badań graniczyły z dopuszczalnymi normami. Jak tłumaczył dr Dinko Zahariev: Zdecydowaliśmy się nie ryzykować. Wysłaliśmy Konstantinova do Bułgarii, aby powtórzyć badania. Obecnie Bułgar przebywa już ze swoją drużyną, co zapewne wzmocni tę reprezentację w następnych meczach.



Bułgaria – Wenezuela 3:1

(23:25, 25:19, 25:16, 25:22)

Składy zespołów:

Bułgaria: Ivanov (8 pkt.), Tsvetanov (11), Zhekov (6), Kaziyski (17), Nikolov (20), Konstantinov (5) oraz Salparov (L), Yordanov, Gaydarski, Stoykov, Aleksiev (2)

Wenezuela: Rojas (6), Valeras (1), Diaz (9), Gomez (24), Marques (6), Cedeno (7) oraz Silva (L), Luna (1), Mendez (1), Tejeda (1), Blanco (1)

Po meczu powiedzieli:

Plamen Konstantinov (kapitan bułgarskiej reprezentacji): Przed meczem powiedziałem swoim kolegom, aby starali się przezwyciężyć swoje trudności i zdenerwowanie. To był bardzo ważny mecz dla naszej drużyny. Mieliśmy nadzieję, że wywalczymy awans – jesteśmy ekipą, która zasługuje na wyjście z grupy. Jestem zadowolony z wyniku. Zagraliśmy dobrze, tak powinniśmy również występować w kolejnych meczach.

Martin Stoev (trener bułgarskiej reprezentacji): Cieszę się z przebiegu dzisiejszego meczu. Moja drużyna zaprezentowała się inaczej niż w spotkaniu z Włochami – wszyscy zawodnicy stosowali się do taktycznych ustaleń, co przyniosło rezultaty. Zobaczyłem różnicę w grze pomiędzy dzisiejszym meczem a poprzednimi występami. Po raz pierwszy, podczas tych Igrzysk, mam komplet zawodników – komplet zdrowych zawodników. Dzięki temu mam większą swobodę w wyborze odpowiednich graczy. Powinienem także dodać, że powrót Konstantinova do gry przywrócił naszej reprezentacji pewność gry. To pomoże drużynie grać coraz lepiej.

Andy Rojas (kapitan reprezentacji Wenezueli): Już przed tym spotkaniem wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz. Przeciwnik jest wymagającą drużyną, stawka także była wysoka. Toczyła się gra o awans – to nas mobilizowało. Cóż… Bułgarzy byli świetni, szczególnie w zagrywce. Ich serwy odrzucały nas od siatki, przez co nie mogliśmy wypracować ataków. Na początku Igrzysk mieliśmy nadzieję, że uda nam się rozegrać dobre mecze i awansować do ćwierćfinałów. Nie udało się, ale i tak jesteśmy zadowoleni.


Chiny – Włochy 2:3

(17:25, 23:25, 25:21, 25:20, 14:16)

W drugim spotkaniu grupy A zmierzyły się reprezentacje Chin i Włoch. Pomimo przegranego meczu, gospodarze uzyskali awans do ćwierćfinałów Igrzysk Olimpijskich. Pierwsza odsłona ukazała zdenerwowanie chińskich graczy. Ich gra była chaotyczna, co tylko pogłębiało różnicę punktową. Set zakończył się wysokim, aż ośmiopunktowym, prowadzeniem graczy z Italii. Druga patia rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Chińczycy uspokoili nieco grę oraz polepszyli przyjęcie, co ułatwiło wyprowadzanie skutecznych akcji. Mocne ataki Fang Yingchao oraz Shi Haironga pozwoliły odskoczyć Włochom na cztery punkty (12:8). Złą passę podopiecznych trenera Anastasi przerwał Zlatanov Hristo – Italia szybko odrobiła straty i wyszła na prowadzenie, którego nie oddała już do końca seta. Na trzecią część spotkania chińska reprezentacja wyszła bardzo zdeterminowana. Już na początku partii siatkarze wypracowali sobie dwupunktową przewagę, którą systematycznie powiększali. Set zakończył się atakiem Guo Penga. Chińska reprezentacja, podbudowana wygraną w poprzedniej części spotkania, bardzo mocno rozpoczęła czwartą odsłonę. We włoskie szeregi wdarła się niedokładność. Wykorzystali to gospodarze, zdobywając 25 punkt i doprowadzając do tie-breaka. W piątym secie toczyła się wyrówna gra. Chińczycy obronili dwie piłki meczowe, dzięki dobrej grze Fango Yingchao w obronie (14:14). Mecz zakończył się atakiem Luigi Mastangelo.

Wygrana uplasowała Włochów na drugim miejscu w grupie A. Chińczycy z bilansem dwóch wygranych i trzech porażek zajęli czwartą lokatę. Oznacza to, że następny mecz gospodarze rozegrają z Brazylią.

Po meczu powiedzieli:

Zhou Jianan (trener reprezentacji Chin): Przegraliśmy, ale mimo to jestem zadowolony z poziomu, jaki zaprezentowali moi zawodnicy. Cieszymy się z awansu do ćwierćfinału. Mamy jednak świadomość, iż zmierzymy się z Brazylią – drużyną światowego formatu. Czeka więc nas niezwykle trudny mecz. Wierzę jednak, że tak długo, jak utrzymujemy się w grze, możemy uzyskiwać dobre rezultaty. Mecz z Brazylią może wzmocnić naszą pewność siebie. Dziś zagraliśmy bez kontuzjowanego Yuana Zhi – mam nadzieję, że po kilku zabiega ten zawodnik będzie w stanie zagrać przeciw Brazylii.

Shen Qiong: Zarówno wygrana, jak i przegrana, nie wpłynęły na pozycję naszą lub Włochów. Dziś obie drużyny grały na wysokim poziomie; pokazały, na co je stać. Teraz chcemy się jak najlepiej przygotować do następnego meczu.

Alberto Cisolla (kapitan reprezentacji Włoch): Moim zdaniem był to dziwny mecz. Początkowo graliśmy dobrze, w środkowych partiach rozluźniliśmy się – to dlatego Chiny zremisowały. Powinniśmy się bardziej skupić na meczu. Powinniśmy cały czas kontrolować rytm.

Andrea Anastasi (trener reprezentacji Włoch): Nie mam nic do dodania. Zgadzam się z tym, co powiedział Alberto Cisolla – ten mecz był specyficzny. Rozluźniliśmy się nieco, przez co straciliśmy odpowiedni rytm. To nas kosztowało utratę dwóch setów. Zrehabilitowaliśmy się jednak i wygraliśmy mecz.

Składy zespołów:

Chiny: Bian Hongmin (8), Cui Jianjun (5), Jiao Shuai (3), Yu Dawei (11), Shen Qiong (11), Fang Yingchao (20), Ren Qi (libero) oraz Guo Peng (2), Shi Hairong (13), Sui Shengsheng

Włochy: Gavotto Mauro (18), Meoni Marco (2), Martino Matteo (10), Zlatanov Hristo (29), Birarelli Emanuele (10), Bovolenta Vigor (5), Paparoni Alessandro (libero) oraz Mastrangelo Luigi (4), Cisolla Alberto (4)


Japonia – USA 0:3

(18:25, 12:25, 21:25)

Japonia nie może zaliczyć dzisiejszego pojedynku ze Stanami Zjednoczonymi do udanych. Oglądając starcie obu drużyn, nie można było pozbyć się wrażenia, że jest to występ tylko jednej ekipy. Od pierwszych piłek to USA kontrolowało grę. Świetną dyspozycją wykazał się Lloy Ball – jego precyzyjne wystawy pozwoliły gubić japoński blok i atakować na pustej siatce. Podopieczni Hugh McCutcheona doskonale radzili sobie także w bloku – znakomite akcje w wykonaniu Davida Lee. To właśnie ten zawodnik zablokował Kota Yamasure, kończąc pierwszego seta. Japonia dokonała zmian, na boisku pojawił się Kunihiro Shimizu. Wzmocnił on swoją drużynę w ataku. W tym elemencie punktował także Daisuke Usami. Chwilowa lepsza gra japońskiej ekipy, nie wybiła jednak z rytmu Amerykanów. Pewne akcje w ataku oraz obronie pozwoliły reprezentacji z USA kontrolować przebieg spotkania i pewnie wygrać trzy kolejne partie.

Po meczu powiedzieli:

Tatsuya Ueta (trener reprezentacji Japonii): Występ na Igrzyskach jest niezwykle istotny dla moich młodych zawodników. Zagraliśmy przeciwko najlepszym drużynom. Udowodniliśmy naszą mentalność i techniczne umiejętności. Przegraliśmy wszystkie spotkania, ale wierzę, że wystarczy zebrać nasze doświadczenie i połączyć je z mocnym treningiem, aby uzyskać lepsze wyniki.

Masaji Ogino (kapitan reprezentacji Japonii): Mieliśmy świadomość, że odstajemy poziomem gry od pozostałych zespołów. Dla mnie i innych młodych zawodników możliwość występu na Igrzyskach to wspaniałe doświadczenie. Niektórzy zawodnicy grają bardzo dobrze w krajowych rozgrywkach. Kiedy biorą udział w międzynarodowych zawodach wychodzi jednak ich gorsza gra w przyjęciu i zagrywce. Pokazuje to, ile jeszcze musimy się nauczyć.

Hugh McCutcheon (trener reprezentacji USA): Jestem zadowolony z drużyny. Byliśmy skoncentrowani przez cały czas. Wierzę, że był to lepszy występ niż ten z reprezentacją Chin. Naszym celem jest udoskonalanie gry w każdym kolejnym meczu.

Thomas Hopp (kapitan reprezentacji USA): To, że utrzymujemy prawidłowy rytm gry przez cały mecz, jest dobrym prognostykiem. Nasz poziom poprawia się z meczu na mecz. Graliśmy dobrze w różnych elementach i dzięki temu wygrywaliśmy kolejne spotkania.

Składy zespołów:

Japonia: Yamamoto Takahiro (3), Matsumoto Yoshihiko (4), Yamamura Kota (5), Fukuzawa Tatsuya (10), Ishijima Yusuke (5), Tomonaga Kosuke, Tsumagari Katsutoshi (libero) oraz Saito Nobuharu (1), Usami Daisuke (1), Ogino Masaji (3), Shimizu Kunihiro (8)

USA: Ball Lloy (2), Lee David (9), Priddy William (7), Millar Ryan (10), Salmon Riley (7), Stanley Clayton (9), Lambourne Richard (libero) oraz Rooney Sean (3), Hoff Thomas (1), Hansen Kevin, Gardner Gabriel (5)

Zobacz także:

Wyniki i tabela turnieju olimpijskiego mężczyzn gr.A

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved