Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO gr.B: Pewne wygrane Brazylijek, Rosjanek i Włoszek

IO gr.B: Pewne wygrane Brazylijek, Rosjanek i Włoszek

W grupie B bardzo szybko rozstrzygnęły się wszystkie dzisiejsze pojedynki. W każdym meczu padł wynik 3:0. Brazylia pokonała Kazachstan, zaś Rosja Algierię. Także Włoszki nie miały problemów z pokonaniem Serbek.

Brazylijki po zwycięstwie nad Kazachstanem przewodzą grupie B. Dzisiejsze spotkanie nie kosztowało Canarinhos wielu sił. Pierwszy set to bardzo dobra gra taktyczna a także liczne obrony podopiecznych trenera Guimaresa. Wygraną w tym secie siatkarki z Brazylii zawdzięczają przede wszystkim świetnym atakom i bardzo dobrej postawie w bloku Pequeno i Castro. Brazylia wygrała tę odsłonę spotkania do 13.

Drugi set to deklasacja. Zespół z Kazachstanu praktycznie nie istniał na boisku. Brazylijki atakowały raz po raz. Drużyna kazachska dostarczała tylko i wyłącznie piłki na drugą stronę, bądź popełniała błędy własne. Sam wynik o tym świadczy – „kanarkowe” wygrały tę partię do 6!



W secie trzecim trener Guimares postanowił ograć swoje zawodniczki rezerwowe. Na boisku pojawiły się Carolina Albuquerque i Welissa Gonzaga. Swoją ostatnią szansę pokazania się z dobrej strony dojrzały siatkarki z Kazachstanu. Silne ataki Pawlowej i Nassedkiny sprawiały Brazylijkom nie lada problemy. Cały set był niezwykle wyrównany a końcówka emocjonująca. Ostatecznie wygrały ją zawodniczki z Ameryki Południowej 27:25.

Graliśmy dobrze w pierwszych dwóch setach. Kiedy dokonałem zmian straciliśmy swój rytm gry i mieliśmy trochę problemów. Teraz jednak jeśli myślimy o medalach musimy przygotowywać się do kolejnych spotkań – mówił na pomeczowej konferencji trener Guimares. – Trudno powiedzieć z kim spotkamy się w ćwierćfinałach. Każdy zespół jest silny. Przyszły mecz z Włoszkami będzie dla nas bardzo ciężki. Nam pozostaje tylko czekać na przeciwnika w ćwierćfinałach – dodał szkoleniowiec. – Gdyby Kazachstan grał w dwóch pierwszych setach, tak jak w tym trzecim mecz byłby dużo bardziej zacięty. Gdy prowadziłyśmy dokonaliśmy w drużynie zmian, po których mieliśmy trochę problemów – powiedziała Souza – kapitan Brazylijek. – Miałyśmy pięć atakujących, które spisywały się naprawdę dobrze. Jednak zawsze wybiera się tą spisującą się najlepiej – dodała.

Nie jesteśmy na tyle silne by pokonać drużyny takie jak Brazylia, Rosja czy Serbia. Jednak gra na igrzyskach jest dla nas bardzo ważnym osiągnięciem – rozpoczęła Pawlowa. – Zagrałyśmy dziś dobrze w trzecim secie, gdyby było podobnie w dwóch pierwszych, wynik mógłby być zupełnie inny – dodała. – To nasz drugi mecz przeciwko Brazylijkom. To najlepsza jak na razie drużyna, a my byliśmy zdenerwowani – powiedział trener Kazachstanu, Wiktor Żurawlew. – Nie zaczęliśmy źle, w połowie bardzo się zdenerwowaliśmy wynikiem czego był tak zły dla nas drugi set.

Brazylia – Kazachstan 3:0

(25:13, 25:6, 27:25)

Składy zespołów:

Brazylia: Oliveira (3 pkt.), Steinbrecher (12), Pequeno (13), Souza (3), Claudino (6), Castro (12) oraz de Oliveira, Albuquerque, Menezes (4), Gonzaga (3), Carvalho (6)

Kazachstan: Żukowa (4), Nassedkina (4), Iszimtsjewa (2), Gruszko (6), Pawlowa (15), Matwiejewa (1) oraz Ezau, Pjurowa, Karpowsa, Kutsko (2), Iljuchszenko, Zaitsewa


To spotkanie miało jednego faworyta – Rosjanki. Zawodniczki z Algierii to jednak nie ten poziom siatkówki, jaki prezentują podopieczne trenera Caprary. W tym meczu udowodniły one, że pomimo dwóch porażek z Brazylią i Włochami nadal są zespołem silnym i będą walczyły o medale. By wygrać pierwszą partię rosyjskie siatkarki potrzebowały zaledwie 20 minut. Przez całego seta Rosjanki przewodziły, a do wygranej głównie przyczyniły się Estes i Szaszkowej.

Algierki nie poddawały się jednak i nie pozwoliły w kolejnej partii na łatwą wygraną Rosjanek. Początek seta to gra punkt za punkt obu drużyn. Algierskie siatkarki Lydia Oulmou i Faiza Tsabet bez kompleksów kończyły swoje potężne ataki. Zawodniczki z Północnej Afryki wyszły nawet podczas pierwszej przerwy technicznej na prowadzenie 8:7, później prowadziły 10:9. Interweniował trener Caprara, dokonując zmian. Brak doświadczenia drużyny Algierii i poprawa w grze Rosjanek sprawiły, że po mocnych atakach Szeszeniny i świetnych zagrywkach Szaszkowej, zdobyły one sześć oczek z rzędu. Nie dały wyrwać sobie wygranej z rąk, Algierki nie zbliżyły się do nich już nawet na jakąś bliską odległość. Rosjanki wygrały tę odsłonę do 19.

Ostatnia partia tego meczu była praktycznie odbiciem seta otwarcia. Od samego początku bowiem Rosjanki znacznie prowadziły (10:3). Na drugiej przerwie technicznej przewaga drużyny rosyjskiej wzrosła do jedenastu punktów. Z każdą kolejną akcją Gamowa i spółka prowadzenie podwyższała. W końcówce deklasowała już rywalki 21:7. Ostatecznie po 19 minutach Rosja wygrała do 10.

To był nasz pierwszy mecz przeciwko reprezentacji Rosji – mówiła na pomeczowej konferencji kapitan Algierii, Narimens Nadami. – Wiedziałyśmy, że jest to silna drużyna z wysokimi zawodniczkami. To wywarło na nas presję. Nie jesteśmy zadowolone z naszych dotychczasowych wyników tutaj. Będziemy się starały by kolejny mecz z Kazachstanem wygrać. Będziemy bardzo zadowolone. Tak naprawdę ciągle się przygotowujemy i nie jesteśmy jeszcze gotowe na sto procent – dodała. Natomiast trener Algierii Mouloud Ikhedji zauważył: To był nasz czwarty mecz przeciwko bardzo silnej drużynie. Każda drużyna sprawiała nam wiele problemów. Z pewnością gra na tych igrzyskach przyniesie nam wiele doświadczenia na przyszłość.

Nasz zespół gra na normalnym poziomie i nie ma nic niepokojącego. Tyle tylko, że przez ostatnie kilka lat nie brałyśmy udziału w ważnych zawodach. Dlatego też rozpoczęłyśmy igrzyska trochę nerwowo. Z każdym meczem będziemy robiły postępy – powiedziała natomiast kapitan Rosji, Marina Szeszenina. – Zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze taktycznie. Mój zespół poprawił swoją grę pod każdym aspektem. To dobrze rokuje w dalszych zawodach. Dziś nie martwiliśmy się za bardzo o taktykę. Algieria nie jest bowiem silnym zespołem. Wykorzystaliśmy to spotkanie do poprawienia konkretnych technicznych elementów – dopowiedział trener Caprara.

Algieria – Rosja 0:3

(11:25, 19:25, 10:25)

Składy zespołów:

Algieria: Benhamouda (2 pkt.), Rouabhia (5), Oukazi (2), Abderrahim (3), Tsabet (5), Oulmou (8) oraz Mansouri (L)

Rosja: Alimowa (10), Szaszkowa (11), Estes (12), Gamowa (6), Merkulowa (8), Akulowa (5) oraz Kabeszowa (L), Fateewa, Godina (6), Pasynkowa


Kłopotów z pokonaniem Serbii nie miały również Włoszki, które także odniosły trzysetowe zwycięstwo. Zarówno Włoszki, jak i Serbki po dzisiejszych porażkach Algierii i Kazachstanu awansowały już do ćwierćfinałów. Mimo awansu obie drużyny bardzo chciały wygrać to spotkanie. Od mocnego uderzenia całe spotkanie rozpoczęły Włoszki, które już na samym początku odskoczyły na siedem punktów przewagi (11:4). Wszystko to przede wszystkim dzięki bardzo dobrym zagrywkom Aguero i błędom Serbek. Mimo prowadzenia Włoszek 18:12 serbskie siatkarki grały z zaciętością i pełnią wiary w sukces. Pomogło im to doprowadzić do wyrównania po 22. Wtedy skuteczne akcje Gioli i Aguero dały reprezentantkom Włoch pierwszą piłkę setową. Set padł łupem Włoszek 25:23.

Drugi set rozegrano już bardziej pod dyktando Włoszek, które praktycznie w każdym elemencie radziły sobie lepiej od przeciwniczek. Dodatkowo Serbki oddały im dużo punktów poprzez błędy własne. Dzięki temu Włochy wygrały seta do 20.

Trzecia odsłona spotkania była praktycznie tak samo rozegrana jak set poprzedni. Włoszki ponownie przewodziły, a zagubione Serbki, które zatraciły swój rytm grania z końcówki seta pierwszego nie potrafiły znaleźć sposobu by zatrzymać rozpędzone siatkarki z Włoch. To one właśnie z każdą akcją przybliżały się do zwycięstwa w partii, jak i w całym meczu. Ostatniego seta wygrały do 19.

Już jesteśmy praktycznie pewni, że będziemy w naszej grupie w pierwszej dwójce. To dobrze bo znaczy to, że idziemy dobrą drogą – powiedział po spotkaniu Massimo Barbolini. – Teraz w naszych głowach mamy już tylko mecz z Brazylią. To jeden z najlepszych zespołów na świecie. Będziemy starali się zagrać najlepiej jak będziemy mogli – dodał.

Serbia – Włochy 0:3

(23:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:

Serbia: Nikolić (11 pkt.), Brakocević (12), Djerisilo (8), Krsmanović (7), Ognjenović (3), Citaković (3) oraz Cebić (L), Malagurski

Włochy: Barazza (5), Ortolani (4), Piccinini (11), Lo Bianco, Aguero (19), Gioli (11) oraz Cardullo (L), Croce, Centoni (6), Guiggi

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy B turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved