Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO gr.A: Zwycięstwa Amerykanek i Kubanek

IO gr.A: Zwycięstwa Amerykanek i Kubanek

W spotkaniach "polskiej" grupy reprezentantki Stanów Zjednoczonych po bardzo zaciętym pojedynku pokonały Chinki 3:2. W drugim meczu Kubanki bez problemów ograły w trzech krótkich setach Japonki.

Amerykanki, nie patrząc na ogromny tłum kibiców dopingujących Chinki, rozpoczęły dobrze, spotkanie. Świetne ataki z kontr Wang Yimei oraz Tanyyiby Haneef-Park były ozdobą pierwszego seta.

Chinki skupiły się na Kimberly Glass, która popełniała dużo błędów w obronie, po atakach oraz serwach chińskiej reprezentacji. A ostatni punkt w tym secie zdobyła Chinka Feng Kun (25:23).



Druga partia to dobra gra w wykonaniu obu ekip. W porównaniu z poprzednim setem zrehabilitowała się Glass, która tym razem lepiej radziła sobie w defensywie. Walka toczyła się bardzo równo a żadna z drużyn nie chciała dać za wygraną. Jednak więcej zimnej krwi w końcówce miały Amerykanki, które za sprawą Heather Brown, zdołały doprowadzić do wyrównania w tym meczu.

Gospodynie na początku trzeciego seta próbowały silnych ataków. Na początku zaskoczyło to zespół USA. Jednak w późniejszej części mocne zbicia Wang zostały blokowane przez Danielle Scott-Arrude. Na nic zdały się jednak poczynania Amerykanek, gdyż Chinki zdołały wyprowadzić wynik na swoją korzyść i po ataku Ma Yunwen prowadziły już w całym spotkaniu 2:1 (25:23).

Gwiazdą czwartej odsłony tego spotkania stała się Scott-Arruda, która była nie do zatrzymania w ataku. Jej gra blokiem była równie efektywna i sprawiła, że zespół gospodyń nie miał zbyt dużo do powiedzenia. Wraz z Kim Willoughby, Scott-Arruda blokowała niesamowicie mocne ataki przeciwniczki Wang. Tym samym Amerykanki spokojnie poprowadziły swoją drużynę do wygranej w tej partii 25:20.

Losy tego spotkania miał rozstrzygnąć tie-break, który rozpoczął się pod znakiem rewelacyjnych bloków Wang, która odwdzięczyła się za poprzedniego seta. Siatkarki USA atakowały niezwykle mocno i były nie do zatrzymania. Walka była bardzo zacięta, ponieważ żadna z reprezentacji nie chciała polec w tym spotkaniu. Końcówka należała jednak do zawodniczek z Ameryki Północnej. Glass zatrzymała blokiem chińską atakującą Wang i zakończyła mecz wynikiem 15:11.

USA – Chiny 3:2

(23:25, 25:22, 23:25, 25:20, 15:11)

Powiedzieli po meczu:

Lang Ping (trener reprezentacji USA): Przed tym spotkaniem nasza sytuacja była trudna. Musiałyśmy wygrać, aby być w ćwierćfinałach. Nie grałyśmy dobrze w naszych ostatnich trzech spotkaniach. Spotkałam się z zawodniczkami, aby wyjaśnić im, że każdy punkt jest dla nas ważny. Powiedziałam im, żeby nie myślały o wyniku a o tym, że każdy punk jest ważny. Pokazałyśmy ducha walki i rozegrałyśmy świetne spotkanie.

Chen Zhonghe (trener reprezentacji Chin): Próbujemy grać, jak najlepiej, jednak nadal nam to nie wychodzi. Straciliśmy kontrolę nad koncentracją szczególnie w czwartym secie. Umknęło nam wiele kluczowych akcji w tym meczu. Drużyna ze Stanów Zjednoczonych grała dziś bardzo spokojnie oraz jak doświadczona drużyna. Pokazała to zwłaszcza w kluczowych sytuacjach.

Lindsey Berg (reprezentantka USA): Jesteśmy zaskoczone. Wiedziałyśmy, że będzie bardzo ciężko grać z Chinkami na ich terenie, a wszystko co chciałyśmy wykonać w tym spotkaniu to walka. Chciałyśmy grać dobrze w każdym secie, co dało nam zwycięstwo.

Liu Yanan (reprezentantka Chin): Pomimo tego, że przegrałyśmy to spotkanie, każda z zawodniczek grała na pełni swoich możliwości. Ważne, że znalazłyśmy to co sprawiało nam problem w rundzie eliminacyjnej oraz sposób jak go rozwiązać. Mam nadzieję, że rozwiążemy problemy i osiągniemy nasz cel.


W piątek Kubanki pokonały po trzech łatwych setach Japonki. W pierwszej partii w drużynie z Ameryki przewodziła Rosir Calderon, która punktami zakończyła siedem ze swoich dziewięciu ataków. Skutecznie grały również Yumilka Ruiz i Nancy Carrillo. Ta druga siatkarka w przedostatniej wymianie w pierwszym secie popisała się niecodzienną obroną, dzięki której Kubanki miały piłkę setową. W ostatniej akcji tej partii w ataku pomyliła się Erika Araki i Japonki przegrały 17:25.

Drugi set był bardziej wyrównany. W japońskiej ekipie dobrze grała Kimura Saori. Jednak piekielnie silne ataki Carrillo we wszystkie strefy boiska przeciwnika powodowały, że to Kubanki nadawały ton grze. Seta asem serwisem zakończyła Carillo. Kubanki wygrały 25:22.

Japonki nie poddały się w trzeciej partii. Wykorzystywały wysoką skuteczność Araki ze środka. Kiedy zawodniczka zapunktowała blokiem wydawało się, że Azjatki mogą przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W końcówce partii zgromadzeni kibice w Stołecznym Gimnazjum w Pekinie obserwowali wymianę silnych zbić z obu stron siatki. W ostatnich akcjach meczu nie do zatrzymania były Ruiz i Yanelis Santos.

Japonia – Kuba 0:3

(17:25, 22:25, 22:25)

Powiedzieli po meczu:

Yoshie Takeshita (Kapitan reprezentacji Japonii): W dzisiejszym meczu zmiażdżyły nas Kubanki. Były wyższe i silniejsze. Porównując do naszych poprzednich występów grałyśmy lepiej. W ostatnim meczu przeciwko Chinkom będziemy starać się ze wszystkich sił.

Yumilka Ruiz (kapitan reprezentacji Kuby): Japonki pokazały swoją szybkość. Ryzykowały serwisem. Wygrałyśmy dzięki naszym silnym atakom.

Shoichi Yanagimoto (trener reprezentacji Japonii): [q]Kuba jest bardzo silną drużyną. Zwykle nasza taktyka przeciwko nim polegała nad odrzuceniu ich od siatki, dzięki naszemu serwisowi. Dzisiaj to jednak nie zadziałało.

Antonio Perdomo (trener reprezentacji Kuby): W drugim i trzecim secie Japonki popełniły za wiele własnych błędów. Dla nas trudno było je zablokować. Jednak w końcu przełamaliśmy je naszym siłą w ataku.

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy A turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved