Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Włoszki jak burza, pierwsza wygrana Rosjanek

IO: Włoszki jak burza, pierwsza wygrana Rosjanek

Włoszki odniosły trzecie zwycięstwo na turnieju olimpijskim siatkarek pokonując 3:0 Algierię. Pierwsze zwycięstwo odniosły Rosjanki, nie dając szans reprezentacji Kazachstanu. Brazylijki dość łatwo wygrały z reprezentacją Serbii i prowadzą w tabeli bez straty seta.

Spotkanie pomiędzy reprezentacjami Włoch i Algierii można bez obaw określić mianem teatru jednego aktora. Olbrzymia przewaga zawodniczek z Italii uwidoczniła się już w secie pierwszym. Sklasyfikowane na 21. miejscu światowego rankingu Algierki popełniały mnóstwo błędów własnych, przy niemalże perfekcyjnej grze mistrzyń Starego Kontynentu. Siatkarki z Afryki Północnej zapisały na swoim koncie siedem oczek, z czego cztery po błędach przeciwniczek, przy 25 Włoszek.

Zrelaksowane po osiemnastopunktowym zwycięstwie w poprzednim secie Włoski przystąpiły do kolejnej partii zdekoncentrowane. Ich przeciwniczki wręcz przeciwnie. Przez blisko połowę seta dotrzymywały kroku rywalkom. Po drugiej przerwie technicznej serią bloków mistrzynie Europy zbudowały bezpieczną przewagę, której nie oddały do końca wygranego do 20 seta.



Ostatnia partia była bliźniaczo podobna do pierwszej. Włoszki od pierwszego gwizdka zaczęły budowanie przewagi nad rywalem. Wspaniała dyspozycja Nadii Centoni i Sereny Ortolani pozwoliła na zwycięstwo do 12, a tym samym trzeci triumf w turnieju olimpijskim.

Przebieg spotkania doskonale oddają słowa algierskiego trenera Moulouda Ikhedji. – Oczywiście nie jestem zadowolony z naszej postawy w dzisiejszym spotkaniu. Obydwie drużyny znajdują się na różnych poziomach zarówno pod względem wyszkolenia technicznego jak i doświadczenia poszczególnych zawodniczek. W drugim secie udało nam się zdobyć dwadzieścia punktów dzięki poprawieniu obrony. Jest to dla nas dużym sukcesem.

Co zrozumiałe w lepszym nastroju był trener Włoszek Massimo Barbolini. – Jestem szczęśliwy, gdyż jesteśmy w ćwierćfinałach. Teraz musimy myśleć o kolejnych dwóch spotkaniach, dlatego że są one ważne dla układu tabeli naszej grupy.

Włochy – Algieria 3:0

(25:7, 25:20, 25:12)

Składy zespołów:

Włochy: Centoni (16), Guiggi (8), Barazza (9), Secolo (9), Ferretti (1), Aguero (11), Carullo (libero) oraz Croce i Ortolani (8)

Algieria: Benhamouda (1), Oukazi (3), Abderrahim (5), Boukhima, Tsabet (4), Oulmou (8), Mansouri (libero) oraz Madani (2)


Mimo wyrównanego początku spotkania pomiędzy Rosją, a Kazachstanem to zawodniczki tej pierwszej ekipy schodziły z parkietu zwycięskie. Swą przewagę nad rywalem Rosjanki zbudowały jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, a z każdą kolejną minutą tylko ją zwiększały. Duża w tym zasługa Liubow Szaszkowej i Jekateriny Gamowej, które kończyły większość kierowanych do niech piłek. Ten najdłuższy set spotkania zakończył się po bloku Mariny Szeszeniny na Oldze Gruszko, a w rezultacie sześciopunktowym zwycięstwie nad rywalkami.

Podobny przebieg miał set drugi, z tą różnicą, że reprezentacji Kazachstanu udało się wypracować w otwarciu niewielką przewagę. Jak się później okazało ostatnią, bowiem rywalki zaczęły zdobywać punkty seriami, z których najdłuższa przyniosła Rosjankom siedem oczek (12:4) Nie bez znaczenia były liczne błędy własne oraz nieporozumienia po kazachskiej stronie siatki, dzięki którym rywalki mogły bez większych problemów dowieźć zwycięstwo do końca.

Set trzeci to już bezsprzeczna dominacja popularnej Sbornej, której doskonała gra blokiem doprowadzała do rozpaczy atakujące reprezentacji Kazachstanu. W elemencie tym Rosjanki do stanu 12:5 zdobyły aż pięć punktów! Ponownie duża liczba błędów po stronie rywalek oraz fantastyczna postawa rosyjskich atakujących dała zwycięstwo. Tym razem do 11.

Rosja – Kazachstan 3:0

(25:19, 25:18, 25:11)

Składy zespołów:

Rosja: Alimowa (13), Szaszkowa (13), Estes (7), Gamowa (14), Szeszenina (1), Merkulowa (8), Kabeszowa (libero) oraz Fatiejewa (3), Pasynkowa i Akulowa (1)

Kazachstan: Żukowa (6), Nassedkina (1), Iszmicewa, Gruszko (3), Pawłowa (17), Matwiejewa (17), Ezau (libero) oraz Piurowa, Karpowa (2), Kuczko, Iliuszczenko i Zajcewa


Mimo iż na początku pierwszego seta wynik oscylował w okolicach remisu, Canarinhos już na pierwszą przerwę techniczną schodziły prowadząc 8:5. Każda kolejna minuta tylko zwiększała dystans dzielący ich od rywalek, popełniających dziś dużo błędów własnych. Paula Pequeno dosłownie szalała pod siatką skutecznie blokując rywalki, niejednokrotnie kilka razy z rzędu. Serbki zostały rozłożone na łopatki – 25:15.

Możliwości Brazylijek osiągnęły w secie drugim apogeum. Fantastyczne ataki Walewskiej, Castro, czy Steinbrechner rozbiły szyki obronne Serbek. Silna zagrywka i szczelny blok tylko zwieńczyły dzieło, jakim było gładkie zwycięstwo do 13.

Po pięciopunktowej przewadze w otwarciu wydawać się mogło, że Brazylijki gładko wygrają partię kolejną. Rozpoczynając pogoń za rywalem Serbki udowodniły, że nie poddadzą się bez walki. Kilkukrotnie zbliżały się do remisu, by chwilę później tracić szansę na wyrównanie stanu rywalizacji. Realna szansa na zwycięstwo w secie pojawiła się przy stanie 22:23. Jak się później okazało niewykorzystana, bowiem Canarinhos dwoma skutecznymi atakami z rządu zakończyły seta 25:22 i całe spotkanie 3:0.

Po stosunkowo łatwym zwycięstwie nad Kazachstanu, Marina Sheshenina kapitan reprezentacji Rosji stwierdziła, że przed jej zespołem jeszcze wiele pracy. Rosjanki muszą się skupić na technice i grze w ataku. – Sam występ na Igrzyskach jest dla nas wielkim osiągnięciem – powiedziała kapitan reprezentacji Kazachstanu Helena PavlovaPoprzez uczestnictwo w tym turnieju nauczymy się wiele od innych, lepszych od nas drużyn. Wpłynie to pozytywnie na rozwój siatkówki w naszym kraju.

Jose Roberto Guimares pytany o receptę na sukces odpowiedział – Od finałów World Grand Prix poprawiliśmy blok, obronę i serwis. Nie wiem, czy możemy zrobić coś jeszcze by grać lepiej. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach zagramy tak jak dziś. Dodając – Jesteśmy w dobrej formie, ale nie spodziewaliśmy się takich zwycięstw nad Rosjankami, czy Serbkami. Zapytany o motywację przed kolejnym meczem stwierdził – Zawsze jest ryzyko w grze ze słabszym przeciwnikiem. Zawodniczki nie mogą uwierzyć w łatwe zwycięstwo. Musimy zapomnieć o dzisiejszym spotkaniu i skupić się na następnym, rozgrywanym z Kazachstanem meczu.

Blok jest elementem, który pomaga w grze drużyny. Dziś udało mi się wykonać kilka, z czego jestem bardzo zadowolona – stwierdziła Paula Pequeno, która blokując zapisała na koncie drużyny sześć punktów.

Przed nami jeszcze długa droga do medalu – studziła optymizm dziennikarzy Oliviera Walewska, która zdobyła dziś 11 punków – Krok po kroku będziemy zmierzać do finału. – Brazylijki doskonale „rozczytały” naszą grę. Neutralizowały nasze poczynania – stwierdził Zoran Terzic, trener reprezentacji Serbii – Rywalki zagrały nadzwyczajne spotkanie, trudno stwierdzić w jakim stopniu tak wysokie zwycięstwo jest zasługą naszych błędów.

Serbia – Brazylia 0:3

(15:25, 13:25, 23:25)

Składy zespołów:

Serbia: Nikolić (14), Brakocević (7), Djerisilo (7), Krsmanović (3), Ognjenović (2), Citaković (3), Cebić (libero) oraz Vesović (3), Malagurski i Veljiković (3)

Brazylia: Oliveira Walewska (11), Steinbrecher (10), Pequeno (13), Souza (1), Claudino (7), Castro (15), de Oliveira (libero) oraz Menezes (1)1 i Gonzaga

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy B turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved