Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: Amerykanki straciły seta

IO: Amerykanki straciły seta

Siatkarki Stanów Zjednoczonych pokonały ekipę Wenezueli 3:1 w "polskiej" grupie eliminacyjnej turnieju olimpijskiego. Po niezwykle zaciętym spotkaniu siatkarki Kuby, które przegrywały już 0:2, zdołały pokonać reprezentację Chin 3:2.

Zwycięstwo 3:1 nad drużyną Wenezueli było drugą wygraną zespołu Stanów Zjednoczonych na turnieju olimpijskim siatkarek. W pierwszym secie ataki z Tayyiba Haneef-Park oraz Kimberly Glass z głębi boiska dały Amerykankom zwycięstwo w pierwszym secie do 17. Siatkarki Wenezueli, które w dotychczasowych swoich spotkaniach nie wygrały ani jednego seta, wróciły do gry. Wola walki i ataki Jayce Andrade oraz Desiree Glod przełamywały blok rywalek. Dwa niesamowite zbicia Aleoscar Blanco dały siatkarkom z Ameryki Południowej zwycięstwo w drugiej partii.

Trzeci set siatkarki Stanów Zjednoczonych rozpoczęły od ataków kapitan Robyn Ah Mow-Santos, które całkowicie rozbiły wenezuelską obronę. Błędy zawodniczek z Wenezueli, które nie potrafiły odnaleźć swojego rytmu gry, spowodowały, że Amerykanki wygrały seta do 14. W czwartym secie siatkarki USA kontynuowały dobrą passę, w ataku brylowała Glass. Mecz zakończyła zagrywką w siatkę Blanco.



Jesteśmy zadowolone ze zwycięstwa – wygrana to wygrana – powiedziała po meczu Robyn Ah Mow-Santos. – Wciąż jeszcze nasza forma nie jest zadowalająca. W trakcie meczu chciałyśmy eliminować własne błędy, ale nie bardzo nam to wychodziło.

To był dobry mecz – dodała prowadząca amerykański zespół Lang Ping. – Zagrałyśmy dobre spotkanie, również rywalki grały nieźle. Wenezuela ma szczególnie dobrą obronę, kilka razy groźnie zaatakowały, szczególnie Jayce Andrade i Desiree Glod. My z kolei popełniamy zbyt wiele błędów, gdy mamy problem z odnalezieniem właściwego rytmu.

Jestem zadowolony z naszej postawy. Nawiązaliśmy wyrównaną walkę z jednym z najsilniejszych zespołów na świecie. Amerykanki to bardzo dobra drużyna – powiedział szkoleniowiec Wenezueli, Tomas Fernandez. – Wierzę, że zdobędą złoty medal w tym turnieju. Trzymają wysoki poziom już od dziesięciu lat i tak będzie dalej. Mamy młody zespół. W kolejnych igrzyskach, gdy inne drużyny będą zmuszone wymienić swoje składy, my nie będziemy musieli dokonywać zmian. W tym widzę nasza szanse za cztery lata.

Wenezuela – USA 1:3

(17:25, 25:20, 14:25, 18:25)

Składy zespołów:

Wenezuela: Paz (7), Andrade (15), Glod (14), Quijada (1), Blanco (7), Perez (5), Valero (libero) oraz Franchesco (1), Villar i Acosta (1)

USA: Scott-Arruda (2), Haneef-Park (17), Bown (10), Glass (12), Ah Mow-Santos (3), Tom (15), Davis (libero) oraz Nnamani (1), Berg, Sykora i Joines (7)


Ponad dwie godziny zajęło Kubankom trzecie zwycięstwo (18:25, 14:25, 25:23, 32:30, 15:13), które pomimo dopingu 15 tys. Chińskiej publiczności, pokonały reprezentację gospodyń 3:2.

Dwie nie pokonane, jak dotąd drużyny w eliminacjach, potrzebowały zwyciężyć w tym spotkaniu, aby zapewnić sobie lepszą pozycję w ćwierćfinałach. Kubanki udowodniły swoją wyższość nad gospodyniami w grze obronnej w dalszych partiach meczu.

Była to czwarta potyczka Chinek i trzykrotnych mistrzyń olimpijskich – Kubanek, od czerwca kiedy to Kuba wygrała dwa z trzech meczów.

Kubanki zaskoczyły przeciwniczki i wszystkich zgromadzonych w hali niewiarygodnym wyskokiem do ataków, którymi dały sobie 3-4 punktowe prowadzenie już na otwarciu. Błędy w zagrywce oraz ataku zespołu z Kuby, pomogły wyjść gospodyniom na pierwsze prowadzenie na przerwie technicznej 8:6. Chinki już do końca seta utrzymały swój rytm i wygrały 25:18.

Chinki dominowały także od początku drugiej partii. Zawodniczki z Kuby nadal popełniał błędy w zagrywce i w ataku. Od stanu 8:8 drużyna z Chin osiągała coraz większą przewagę 22:12, szczególnie dzięki świetnym mocnym atakom i atomowym serwom atakującej Wang Yimei oraz środkowej Ma Yunwen (25:14).

Trzecia odsłona to kontrolowana gra przez gospodynie do pierwszej połowy seta, kiedy to miały przewagę 15:11. Jednak Kubanki wpadły w swój rytm i uzyskały czteropunktowe prowadzenie (19:15), po asie serwisowym i atakach lewoskrzydłowej (25:23).

W czwartym secie żadna z drużyn nie uzyskała przewagi większej niż dwa punkty. Walka była bardzo wyrównana, jednak w końcówce to Chinki doprowadziły do pierwszej piłki meczowej (24:23). Calderon obroniła cztery piłki meczowe. Siatkarki z Kuby po niezwykle emocjonującej końcówce, zdobyły upragniony 32 punkt i pozostały w grze.

Tie-break rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia gospodyń. Jednak dobra gra w obronie Kuby spowodowała, że prowadzenie zmieniło się na ich korzyść. Ostatecznie wygrały one całe spotkanie 3:2, wygrywając decydujące starcie 15:13.

Kuba – Chiny 3:2

(18:25, 14:25, 25:23, 32:30, 15:13)

Składy zespołów:

Kuba: Ruiz (22), Santos (14), Carrillo (4), Ramirez (3), Sanchez (8), Calderon (26), Mesa (libero) oraz Ortiz, Silie i Barros (9)

Chiny: Wang Yimei (26), Feng Kun (4), Zhou Suhong (14), Zhao Ruirui (12), Li Juan (5), Ma Yunwen (15), Zhang Na (libero) oraz Yang Hao (2), Liu Yanan, Xu Yunli i i Xue Ming

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy A turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved