Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > IO: W grupie B tylko szybkie trzysetowe spotkania

IO: W grupie B tylko szybkie trzysetowe spotkania

Wszystkie dzisiejsze mecze grupy B nie przyniosły wielu emocji. Włoszki, Serbki a na końcu Brazylijki nie miały problemów z pokonaniem swoich przeciwniczek. Największą niespodzianką jest słaba postawa Rosjanek.

Reprezentacja Serbii utrzymała swój doskonały rekord wygranych i bez straty seta pokonała Algierię (25:14, 25:13, 25:13), w poniedziałkowym meczu kolejnego dnia zmagań olimpijskich. Serbia na początku pierwszego seta osiągnęła pięciopunktowa przewagę (5:0). Z obu stron padały trafne ataki. Serbki przejęły jednak kontrolę nad spotkaniem, prezentując bardzo dobre ataki ze środkowej i lewej strefy. Serbia rozstrzygnęła partię na swoją korzyść 25:14 po błędach własnych, jakie popełniała Algieria.

Serbki dominowały także w drugim secie, wspierane silnymi atakami oraz dobrymi blokami Jeleny Nikolić, Natashy Krsmanović oraz Mai Ognjenović.



Zespół Algierii próbował nadrobić straty w ostatnim, jak się później okazało secie tego meczu, wracając po przerwie i prezentując solidne ataki, głównie Fazii Tsabet i Lyidii Oulmou. Swoją dobrą postawą doprowadziły do remisu 8:8, jednak nie zdołały do końca przejąć kontroli nad wynikiem i szybko straciły wiele punktów, jak również ducha walki, jaki miały w sobie na rozpoczęciu seta. Serbki przypieczętowały swoją wygraną szybkim atakiem Jovany Brakocević z prawego skrzydła. Najlepiej punktującą zawodniczką spotkania została reprezentantka Serbii Ivana Djerisilo, która zdobyła 13 punktów.

Po meczu powiedzieli:

Vesna Citkaković, kapitan reprezentacji Serbii: Najciężej jest grac mecz, będąc zdecydowanym faworytem. Ta nasz pierwszy mecz przeciwko zespołowi z Algierii. Wiele z ich zawodniczek gra we Francji, więc wiedzą, jak grac w siatkówkę. Wiedziałyśmy, że musimy skoncentrować się na tym spotkaniu, szczególnie, kiedy gramy w tak wczesnych godzinach porannych.

Brazylia jest zespołem z górnej półki, także nie będzie tak łatwo z nimi wygrać. Jednak nie znaczy to, że ich nie pokonamy. Mamy dwa dni wolnego przed meczem z Brazylijkami. Zagrały one bardzo dobre zawodny na tegorocznym World Grand Prix. Mam nadzieję, że nie są teraz w tak dobrej formie.

Kiedy oglądałyśmy zawodniczki z Algierii każdą z osobna, prawdopodobnie nie byłyby w stanie zdobyć 10 punktów, jednak razem, jako zespół grały dobrze.

Zoran Terzić, trener reprezentacji Serbii: Z jednej strony to był bardzo ważny mecz dla nas, ponieważ wygrana dawał praktycznie awans do ćwierćfinałów. Wiedzieliśmy, że nie możemy porównywać jakości gry Algierii z naszą. To było dobre przetarcie dla moich zawodniczek przed spotkaniami z silniejszymi zespołami. Algierki zagrały dobrze w obronie, nie pozwoliły nam na zdobycie łatwych punktów.

Narimene Madani, kapitan reprezentacji Algierii: Jesteśmy rozczarowane naszą dzisiejszą postawą w tym meczu. Pomimo tego, że Serbia jest mocnym zespołem, powinnyśmy zagrać lepiej. Nie wiem co się stało.

Mouloud Ikhedji, trener reprezentacji Algierii: Nie zagraliśmy dzisiaj na naszym poziomie, więc osobiście jestem rozczarowany. Serbki były doskonałe na zagrywce oraz w bloku i chciałbym im pogratulować, chciałbym jednak podkreślić, że powinniśmy zagrać lepiej.

Jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do stylu gry Brazylijek, Kubanek czy Włoszek. Styl Serbek, Chorwatek, Rosjanek czy Polek nie jest przez nas preferowany. Także dziś nie mogliśmy podejść do tego spotkania na luzie.

Algieria – Serbia 0:3

(14:25, 13:25, 13:25)

Składy zespołów:

Algieria: Benhamouda (3), Madani, Oukazi (1), Abderrahim (5), Tsabet (5), Oulmou (11), Mansouri (libero) oraz Aissou, Boukhima i Rouabhia

Serbia: Nikolić (7), Brakocević (11), Djerisilo (13), Krsmanović (9), Ognjenović (6), Citaković (9), Cebić (libero ) oraz Molnar, Vesović (3) i Veljković (1)


Włoszki bez straty seta, wygrały kolejny mecz tym razem z reprezentacją Kazachstanu 3:0 (25:19, 25:15, 25:21), po zwycięstwie 3:1 nad Rosjankami w sobotę. Spotkanie bardzo dobrymi atakami rozpoczęły Nadia Centoni oraz Jelena Pawłowa. Włoszki atakując bardzo mocno, nie dawały szans obrony drużynie z Kazachstanu i w ten sposób udało im się zakończyć pierwszą partię na swoją korzyść.

Zespół Kazachstanu w drugiej odsłonie uzyskał przewagę 5:1 dzięki atakom Pawłowej, która przebijała się przez włoski blok. Po przerwie drużyna z Półwyspu Apenińskiego złapała swój rytm i podniosła wynik, dzięki podwójnemu blokowi oraz atakom Simony Gioli. Ich przeciwniczki odpowiedziały na to świetną grą w obronie, jednak atak nie był tak efektywny, jak ten sam element w wykonaniu drużyny włoskiej. W drugi secie Taismara Aguero zastąpiła na boisku Serenę Ortolani, a Włoszki wygrały tego seta 25:15.

W trzeciej partii tego meczu, Włoszki wystąpiły swoim pierwszym składem. Aguero wróciła i podniosła morale drużyny oraz poprawiła obronę i atak. Włoszki uzyskały wysoką przewagę nad przeciwniczkami 21:14. Mecz zakończyła mocnym atakiem Aguero. Najlepiej punktujące zawodniczki tego spotkania to: Francesca Piccinini oraz Pawłowa, które zdobyły po 12 punktów dla swoich reprezentacji.

Po meczu powiedzieli:

Eleonora Lo Bianco, kapitan reprezentacji Włoch: Zagrałyśmy dobre zawody. Nasze przeciwniczki stworzyły nam trochę problemów, ale szczęśliwie poradziłyśmy sobie. To zwycięstwo daje nam komfort psychiczny przed kolejnymi spotkaniami. Aguero jest bardzo ważnym członkiem drużyny, z którą gramy przez bardzo długi czas. Wierzę, że jej powrót sprawi, że będziemy grac jeszcze lepiej.

Massimo Barbolini, trener reprezentacji Włoch: Kontynuujemy naszą dobrą grę, i znów zwyciężyliśmy. Jak w naszym poprzednim meczu z Rosją, graliśmy uważnie, dobrze w obronie, z kilkoma błędami.

Jelena Pawłowa, kapitan reprezentacji Kazachstanu: Nie zagrałyśmy dzisiaj zbyt dobrze. Popełniałyśmy wiele błędów. Nie zagrałyśmy na naszych pełnych możliwościach.

Wiktor Żurawlew, trener reprezentacji Kazachstanu: Nasz zespół nie prezentuje się zbyt dobrze na Igrzyskach Olimpijskich, jak do tej pory. Nasz drużyna jest trochę zdenerwowana, ponieważ jest to nasz pierwszy występ na tak dużej imprezie. Im bardziej dziewczyny są zdenerwowane tym gorzej grają. Po każdym meczu próbujemy znaleźć błędy i nie powtarzać ich więcej. Dzisiaj drugi set był zły, ale trzeci był jeszcze gorszy.

Kazachstan – Włochy 0:3

(19:25, 15:25, 21:25)

Składy zespołów:

Kazachstan: Żukowa (5), Karpowa (4), Iljuszczenko (2), Gruszko (2), Pawłowa (12), Matwiejewa (5), Ezau (libero) oraz Piurowa (4), Nassedkina (4) i Iszmicewa (1)

Włochy: Centoni (7), Barraza (9), Ortolani (11), Piccinini (12), Lo Bianco (2), Gioli (10), Cardullo (libero) oraz Croce, Secolo, Ferretti i Aguero (5)


W ostatnim dzisiejszym spotkaniu grupy B reprezentacja Brazylii w dość niespodziewanie łatwy sposób poradziła sobie z kadrą Rosji i wygrała w trzech setach, nie pozwalając w dwóch pierwszych odsłonach wyjść Rosjankom za granicę 15 punktów. Brazylijki od samego początku przewodziły fizycznie, jak i mentalnie. Rosjanki jakby przestraszone nie potrafiły odnaleźć swojego odpowiedniego sposobu gry. Nie były też w stanie zaradzić świetnej grze „kanarkowej” drużyny. Praktycznie każdy element w drużynie brazylijskiej pracował idealnie, choć tak naprawdę siatkarki te nie musiały bardzo się wysilać. Dziś Rosja nie była groźnym przeciwnikiem, co pozwoliło Brazylijkom na luźną grę. Wśród wygranych siatkarek najlepiej spisywały się Fabiana Claudino i Sheilla Castro. Zawodniczki te zdobyły kolejno 14 i 11 punktów dla swojej drużyny.

Zagrałyśmy dobrze od początku do samego końca. Przez całe spotkanie byłyśmy bardzo skoncentrowane – mówiła po meczu kapitan „Canarinhos”, Fofao. – Oczywiście jestem zadowolony z wygranej – dodał trener Brazylii Jose Roberto Guimaraes. – Zagraliśmy bardzo dobrze i konsekwentnie. Cały mecz moje zawodniczki były skoncentrowane na grze. To jednak, dopiero druga runda i jeszcze dużo przed nami. Ważne jest by dochodzić do wszystkiego krok po kroku – dodał szkoleniowiec. – Wydaje mi się, że Rosjankom nie chciało się grać. One muszą mieć jakiś problem wewnątrz – zaopiniowała najlepsza zawodniczka spotkania, Sheilla Castro.

Ciężko jest przegrywać kolejne spotkanie. Jednak uważam, że zagrałyśmy lepiej niż w poprzednim meczu – powiedziała kapitan Rosjanek, Marina Szeszenina. – Brazylia to bardzo dobry zespół i byłyśmy dziś dużo bardziej skoncentrowane. – Nasz zespół i drużyna z Brazylii przed igrzyskami zupełnie inaczej się przygotowywały. Brazylijki grały wiele międzynarodowych spotkań w Pucharze Świata i Grand Prix. Podczas, gdy my nie zakwalifikowaliśmy się do tych turniejów – zaczął trener Rosji, Giovanni Caprara. – Brazylijki dały nam dzisiaj lekcję siatkówki. Były dzisiaj dużo lepsze technicznie dużo bardziej skoncentrowane od moich zawodniczek – dodał Włoch.

Brazylia – Rosja 3:0

(25:14, 25:14, 25:16)

Składy zespołów:

Brazylia: Oliveira Walewska (6), Steinbrecher (10), Pequeno (13), Souza (1), Claudino (14), Catro (11), de Oliveira (libero) oraz Menezes (1), Gonzaga (1) i Carvalho

Rosja: Borodakowa (3), Alimowa (4), Szaszkowa (7), Estes (4), Gamowa (10), Szeszenina (2), Kabeszowa (libero) oraz Godina (2), Pasynkowa (2), Merkulowa i Ankulowa

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy B turnieju olimpijskiego siatkarek

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved