Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Marco Bonitta: Możemy grać lepiej

Marco Bonitta: Możemy grać lepiej

- Graliśmy z jednym z najlepszych zespołów na świecie. Różnica pomiędzy obydwoma drużynami była wyraźna - powiedział po przegranym meczu Marco Bonitta.

Marco Bonitta (trener Polek): – Od drugiego seta spotkanie stało się dla nas bardzo trudne. Graliśmy z jednym z najlepszych zespołów na świecie i, co jasne, z bardzo trudnym przeciwnikiem. Różnica pomiędzy obydwoma drużynami była wyraźna. Mam nadzieję, że Kubanki odniosą sukces na Igrzyskach i oczywiście na nasz awans do kolejnej rundy rozgrywek. Czuję, że możemy grać lepiej.

Milena Rosner (kapitan reprezentacji Polski): – Pierwszy set w naszym wykonaniu był dobry, czego niestety nie możemy powiedzieć o następnych. Grałyśmy słabo w przyjęciu, a przez to miałyśmy kłopoty z zatrzymaniem mocnych ataków rywalek.



Antonio Pedromo (trener Kubanek): – Dla każdego zespołu pierwszy mecz Igrzysk Olimpijskich jest bardzo trudny. W secie otwarcia zawodniczki popełniały mnóstwo błędów w ataku, bloku i przyjęciu zagrywki. Wielkim wysiłkiem było dla nas blokowanie ataków Polek, ale ostatecznie to my mogliśmy cieszyć się ze zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu.

Yumilka Ruiz (kapitan reprezentacji Kuby): – Początek turnieju był dla nas niezwykle trudny. Cieszymy się ze zwycięstwa, dlatego że nie jest łatwo dokonać tego w pierwszym spotkaniu Igrzysk. Kluczem do zwycięstwa była eliminacja z naszej gry prostych błędów popełnianych w pierwszym secie.

Nie ma grobowej atmosfery. Na pewno będziemy się starały odbudować i w kolejnym meczu poprawić swoją grę, żeby zachować twarz. Będziemy walczyć o każdą piłkę – powiedziała Joanna Kaczor. – Na pewno szkoda tego spotkania, bardzo chciałyśmy zwyciężyć. W pierwszym secie pokazałyśmy, że stać nas na dużo i myślałyśmy, że tak zostanie do końca meczu. Dla każdej z nas było to pierwsze spotkanie w igrzyskach olimpijskich, w przeciwieństwie do Kubanek, które są weterankami, jeśli chodzi o występy w turnieju olimpijskim. Być może stres sprawił, że nie potrafiłyśmy utrzymać koncentracji i dobrze grać do końca tego spotkania – tłumaczy atakująca i dodaje jednocześnie. – Myślę jednak, że to był taki pozytywny stres. Być może to zwycięstwo w pierwszym secie nas rozluźniło i później zwiodło.

Najbliższe spotkanie, z gospodyniami igrzysk, należeć będzie jednak do trudniejszych. – Nie będzie łatwo w spotkaniu z Chinkami przed osiemnastotysięczną publicznością, która na pewno nie będzie nam kibicować i nie ułatwi nam zadania (śmiech). Aczkolwiek tanio skóry nie sprzedamy – deklaruje siatkarka.

W pierwszym secie nasze siatkarki grały naprawdę poprawnie, ale pamiętajmy o tym, że Kubanki popełniały także sporo niewymuszonych błędów. Po pierwszej odsłonie meczu można było odnieść wrażenie, że z Polek jakby uszło powietrze – ocenia oglądająca zmagania olimpijskie w Polsce Magdalena Śliwa. – Były duże problemy z przyjęciem, dlatego grałyśmy głównie lewym skrzydłem. Natomiast przyjmujące o wiele lepiej od nas Kubanki uruchomiły grę środkiem, która przyniosła im wiele punktów, a z którą my w żaden sposób nie mogłyśmy sobie poradzić. Naszym mankamentem była też zbyt słaba zagrywka, która nie sprawiała praktycznie żadnych problemów rywalkom. Pamiętajmy jednak o tym, że pierwsze mecze na takich turniejach zawsze gra się trudno. Wierzę w to, że teraz będzie już tylko lepiej.

W mojej ocenie zespołowi zabrakło przede wszystkim liderki. Nie było dziewczyny, która w jakimś elemencie stale zdobywałaby punkty, przez co mogłaby pociągnąć grę całej drużyny. Myślę, że wszystkie zagrały dziś znacznie poniżej swoich możliwości. Nie można się jednak załamywać tą porażką, bo w naszych siatkarkach tkwi ogromny potencjał, który miejmy nadzieje zdołają wykorzystać – dodaje była rozgrywająca reprezentacji Polski.

źródło: FIVB, inf. własna, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved