Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Siatkarze mogą zapomnieć o urlopach

Siatkarze mogą zapomnieć o urlopach

Czy po olimpiadzie w Pekinie siatkarze mogą liczyć na urlop? Nic z tego. Długi sezon, eliminacje do mistrzostw Europy, Liga Światowa potem jej finał, turniej olimpijski w Pekinie - tak w wielkim skrócie wygląda ostatni rok w wykonaniu kadrowiczów Raula Lozano.

Do tego należy doliczyć dziesiątki godzin w samolotach i kilkakrotne zmienianie strefy czasowej. Obciążenie jest ogromne, a od siatkarzy ciągle wymaga się, by grali na najwyższym poziomie. Podczas finału Ligi Światowej zdarzało się, że Mariusz Wlazły sygnalizował przeciążenie mięśnia czworogłowego, a Łukasz Kadziewicz musiał zejść z boiska z powodu kontuzji pleców. Takie sytuacje to codzienność dla siatkarzy.

Obecnie najważniejsza jest olimpiada, ale już mówi się o barażach o miejsce na mistrzostwach Europy. Naszym barażowym rywalem będzie Belgia, która ukończyła eliminacje na drugim miejscu w grupie D. Rywal nie wydaje się groźny – w rankingu FIVB jest o prawie pięćdziesiąt „oczek” niżej niż nasza reprezentacja. Czy jednak po tak ciężkim roku nie okaże się, że na pojedynek z Belgią, który odbędzie się 6-7 września, po prostu nie starczy sił.



Ciągle dyskutuje się wokół możliwości odejścia trenera Raula Lozano. Jego kontrakt wygasa zaraz po igrzyskach, ale środowisko siatkarskie jest zgodne, że argentyński szkoleniowiec powinien zostać przynajmniej do końca eliminacji ME. – Chcę podkreślić, że bardzo doceniamy zasługi trenera Lozano dla polskiej siatkówki. Nie mogę przewidzieć, kto poprowadzi drużynę po 31 sierpnia, ale nie ukrywam, że cieszyłbym się, gdyby Raul Lozano wziął na siebie ciężar odpowiedzialności i dokończył eliminacje do mistrzostw Europy – relacjonował niedawno prezes PZPS-u, Mirosław Przedpełski.

Czy Związek dysponuje jednak planem „B” na wypadek, gdyby Argentyńczyk odszedł? Współpracownicy trenera Lozano ucinają spekulacje, że na czas wakatu zajęliby się przygotowaniem kadry na mecze z Belgią. – Nawet nie chcę słyszeć o tym, że ktoś chciałby już postawić „krzyżyk” na Raulu Lozano. Nie rozważamy możliwości prowadzenia kadry bez niego. Jeżeli zaś zajdzie taka konieczność, to o przyjęciu nowego trenera decyduje związek – ucina pytania na ten temat asystent szkoleniowca, Mariusz Sordyl.

Dyskusję o odejściu Lozano zakończyłoby… zdobycie olimpijskiego medalu. – Moim zdaniem najwięcej zależy od występu na igrzyskach. Jeżeli ekipa Raula Lozano stanie na podium, to kwestia poprowadzenia kadry przez baraże powinna się sama rozwiązać – powiedział prezes AZS-u Częstochowa, Konrad Pakosz.

Gwałtowne zmiany nigdy nie przynoszą niczego dobrego. Idealnym scenariuszem byłoby dobrze wypaść na igrzyskach i porozumieć się z obecnym trenerem, by na zakończenie swojej pracy w Polsce awansował z naszą reprezentacją do mistrzostw Europy. Bądź co bądź, polska siatkówka wiele argentyńskiemu szkoleniowcowi zawdzięcza i co najmniej nieodpowiednie byłoby pożegnanie go pretensjami i niespełnionymi oczekiwaniami.

Autorem tekstu jest Andrzej Mitek- Sport

źródło: Sport, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved