Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marian Kardas o niemieckich siatkarzach

Marian Kardas o niemieckich siatkarzach

W najbliższą niedzielę rozpocznie się spotkanie Niemcy - Polska. Meczem tym podopieczni Raula Lozano zainaugurują olimpijską rywalizację. O rywalach biało-czerwonych w tym meczu, mówi były reprezentant Polski, Marian Kardas.

Niemcy są obecnie bardzo silnym zespołem, który ma w składzie wartościowych, liczących się na rynku międzynarodowym graczy – mówi były reprezentant Polski Marian Kardas, który wiele lat spędził w Bundeslidze w roli zawodnika i trenera. – [b]Jochen Schoeps[/b] gra w Iskrze Odincowo, Stefan Huebner w Treviso, Robert Kromm w Perugii, a Bjoern Andre w Mlekpolu AZS-ie Olsztyn.

W jednej z dwóch grup turnieju olimpijskiego w Pekinie Polska zagra kolejno z Niemcami, Egiptem, Serbią, Brazylią i Rosją. – Zakładając, że Egipt jest najsłabszym zespołem ktoś z pozostałego grona będzie musiał odpaść z rywalizacji – mówi Marian Kardas. – Jak sądzę trener Stelian Moculescu postawi na zagrywkę. Finałowy turniej Ligi Światowej w Rio de Janeiro pokazał, że jest to bardzo ważny element współczesnej siatkówki, pozwalający odrzucić rywala od siatki, uniemożliwić mu szybkie rozegranie. Na takiej właśnie grze bazują Niemcy.



Jednym z ważnych ogniw w reprezentacji Niemiec jest rozgrywający Simon Tischer (Iraklis Saloniki). – Jest to zawodnik leworęczny, który lubi i potrafi uderzyć z pierwszej piłki – mówi Marian Kardas. Do tego dochodzi dwóch doświadczonych środkowych – Ralph Bergmann (Moerser SC) i Stefan Huebner. – Pierwszy z nich grał w Lidze Mistrzów, potrafi stworzyć w zespole dobrą atmosferę – mówi Marian Kardas. – Stefan Huebner długo występował w Serie A i to jest najlepsza gwarancja jego umiejętności.

Kapitan reprezentacji Bjoern Andre jest doskonale znany polskich kibicom, trenerom i zawodnikom. – Czasem popełniał błędy, ale ma wysokie umiejętności w przyjęciu i zagrywce, dobrze gra na siatce – mówi Marian Kardas. – Robert Kromm jest bardzo wysoki i pasuje do szybkiej gry zespołu niemieckiego. Z wielkim zainteresowaniem czekam na spotkanie Niemcy – Polska, które bardzo wiele nam wyjaśni. Niemcy wielokrotnie podkreślali, że nie jadą do Pekinu, żeby zaliczyć występ. Chcą co najmniej awansować do ćwierćfinału. Siatkarze zjednoczonych Niemiec nigdy jeszcze nie grali w turnieju olimpijskim. Myślę, że nie czują oni już respektu przed polskim zespołem choć dalej jesteśmy wicemistrzem świata. Graliśmy ostatnio bardzo nierówno i przegrywaliśmy z zespołami nisko notowanymi. Jednak z ostatecznymi ocenami poczekajmy do zakończenia turnieju w Pekinie.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved