Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kluczowy początek

Kluczowy początek

- Jestem spokojny o formę siatkarzy. Musimy być tylko nieco dokładniejsi, ale nie widzę czarnych chmur nad moją drużyną - mówi trener Raul Lozano. Polski zespół od kilku dni przebywa już w Chinach, gdzie przygotowuje się do olimpijskiego turnieju. Kibice w Polsce z niepokojem oczekują startu na igrzyskach.

Nie myślimy już o Lidze Światowej. Patrzymy do przodu, teraz liczą się tylko igrzyska olimpijskie – twierdzi Daniel Pliński. W dwunastoosobowej kadrze jest czwórka siatkarzy Asseco Resovii: Paweł Woicki, Krzysztof Gierczyński i Marcin Wika oraz Krzysztof Ignaczak. Historia zatoczyła zatem koło, bowiem 36 lat temu na olimpiadę do Monachium także pojechało czterech zawodników Resovii (Jan Such, Marek Karbarz, Bronisław Bebel, Stanisław Gościniak). Wówczas polska reprezentacja wywalczyła dziewiąte miejsce.

Grupa śmierci



Zespół trenera Lozano zagra w „grupie śmierci” z Brazylią (mistrzowie świata i mistrzowie olimpijscy), Rosją (wicemistrzowie Europy i brązowi medaliści ostatnich igrzysk), Serbią (mistrzowie olimpijscy z 2000 roku i brązowi medaliści ostatnich ME), nieobliczalną reprezentacją Niemiec i wyraźnie odstającym od tego towarzystwa zespołem Egiptu.

Grupę mamy bardzo ciężką, ale to i dobrze, bo w ćwierćfinale nie trafimy ani na Brazylię, ani na Rosję. Wóz albo przewóz. Albo awansujemy z tej „grupy śmierci” i będziemy mieli wielką szansę na medal, albo odpadniemy i wrócimy szybko do domu. Zdecydowanie wierzę w ten pierwszy scenariusz, bo gdy wejdziemy do półfinału to wszystko może się zdarzyć – mówi Michał Winiarski.

Kluczowy pierwszy mecz

Olimpijski turniej biało-czerwoni rozpoczną od arcyważnego pojedynku z Niemcami. – Musimy go wygrać za wszelką cenę – mówi Daniel Pliński. – Niemcy na początku każdego turnieju są bardzo groźni, mają jeszcze siłę, żeby mocno serwować, a to jest ich silna broń. Wolałbym z nimi grać później, ale nic się nie zmieni i obowiązkowo trzeba ich pokonać. W trzech pierwszych meczach trzeba już zapewnić sobie awans do ćwierćfinałów, bo później na naszej drodze stają potęgi: Brazylia i Rosja – deklaruje środkowy reprezentacji Polski. O dużej wadze tego meczu przekonuje też libero reprezentacji i Asseco Resovii, Krzysztof Ignaczak. – Najważniejsze, żebyśmy wytrzymali presję pierwszego meczu. Drugie spotkanie powinniśmy wygrać, choć wydarzenia w Aleksandrii pokazały, że Egipcjan nie należy lekceważyć. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z planem, to w trzecim meczu zagramy z Serbią o awans – mówi „Igła”, który w 2004 roku był już z reprezentacją na igrzyskach w Atenach (Polska zajęła 5. miejsce). – To coś niesamowitego, na co dzień w wiosce olimpijskiej obcuje się w wielkimi mistrzami olimpijskimi i sportu, których do tej pory mogłem tylko podziwiać w tv – dodaje libero.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved