Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Aleksiej Wierbow – libero, który mógł zostać satyrykiem

Aleksiej Wierbow – libero, który mógł zostać satyrykiem

Aleksiej Wierbow zagra po raz drugi w igrzyskach. W Atenach nie był zbyt dobrze znany szerokiemu gronu kibiców. Teraz jest jednym z liderów wicemistrzów Europy. Wielu fachowców uważa go za najlepszego libero w świecie.

Nastawiamy się na zwycięstwo w turnieju – powiedział Aleksiej Wierbow. – Na trzech poprzednich igrzyskach reprezentacja awansowała do półfinału. Zajmowała czwarte, drugie i trzecie miejsce. Nie ma tego najcenniejszego tytułu.

Rosja, podobnie jak wszyscy kandydaci do złotego medalu w igrzyskach w Pekinie, grała w Lidze Światowej. – W trakcie rozgrywek trudno jest mówić o jakimkolwiek treningu – powiedział Aleksiej Wierbow. – Non stop były przeloty. Jedyne co się udaje, to ćwiczenia na siłowni. Kilka drużyn z tego co się orientuję zdecydowało nie stawiać mocnego akcentu na Ligę Światową. Jest to bardzo trudne zagadnienie i w naszej ekipie wielu fachowców również nad nim się głowiło. Skoro jednak uznali, że trzeba grać, no to trzeba. Warto też dodać, że gra w Lidze Światowej w pewnym stopniu podporządkowana została pod Chiny. Jeżeli fachowcy uznali, że dziesięć dni wystarczy na aklimatyzację, to na pewno wystarczy. Kto miał rację? Odpowiedź otrzymamy po igrzyskach. Jeżeli chodzi o mnie, to ja jakiegoś zmęczenia nie odczuwam. Oczywiście przeloty i związane z nimi zmiany stref czasowych są problemem.



Aleksiej Wierbow podkreślił mądrość organizacyjną i dyplomatyczną Brazylijczyków. – Oni w latach poprzednich nie ubiegali się o organizację finałowych zawodów Ligi Światowej – powiedział. – Spokojnie otrzymali status gospodarza w roku olimpijskim. W ten sposób uzyskali małą przewagę nad stawką rywali. Mieli trochę mniej przelotów. Skład podstawowy grał przede wszystkim w domu. Na finał wszyscy polecieli do nich. Nie wiem czy ktoś to wymyślił, czy stało się tak przypadkiem.

Zdaniem rosyjskiego libero czołowe drużyny świata nic nowego w ostatnich rozgrywkach Ligi Światowej nie pokazały. Nie było jakiegoś objawienia. W zespole Rosji niezłe mecze rozgrywał zmiennik Siemiona Połtawskiego w ataku, Maksim Michajlow. – Jestem przekonany, że wszystko będzie zależeć od tego kto jaką formę przygotuje na igrzyska, od dyspozycji dnia w danym meczu. Moim zdaniem o złoty medal powalczą Rosja, Brazylia, Bułgaria i USA. Może jeszcze włączą się Włosi.

Aleksiej Wierbow będzie mieszkać w pokoju razem z Wadimem Chamuckich. – Tak jest jeszcze od czasów z Biełgorodu – mówi rosyjski libero. Chamuckich ostatnio skarżył się, że nie ma z kim grać w karty. „Poprzednio graliśmy we trzech w preferansa – śmieje się Wierbow. – Teraz nie ma już nawet trzeciego. Nie grają. Nikt się nie chce uczyć. Wierbow przyznaje, że o grze w Pekinie zaczął już myśleć po przegranym półfinale w igrzyskach w Atenach.

Matka rosyjskiego libero, Olga Wierbowa była znaną siatkarką i trenerem. Głównie za jej sprawą obecny reprezentant Rosji zajął się tą dyscypliną sportu. – Tata był dyrektorem programowym Teatru Satyry, niedaleko którego mieszkaliśmy. Mogłem też zostać artystą – śmieje się Aleksiej Wierbow.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2008-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved