Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Piotr Kozakiewicz: Daniel i Marcin o mnie pamiętają

Piotr Kozakiewicz: Daniel i Marcin o mnie pamiętają

- W ostatnią Wigilię zrobiliśmy wspólne zdjęcie - z Danielem i Marcinem - mówi Piotr Kozakiewicz. - Córka pstryknęła. Jak tylko chłopaki przyjeżdżają w rodzinne strony, to starają się mnie odwiedzać.

Nie Bełchatów, nie Częstochowa, nie Olsztyn czy Rzeszów są najsilniejszymi ośrodkami siatkówki męskiej w Polsce. Biorąc pod uwagę miasta w których urodzili się reprezentanci Polski na igrzyska w Pekinie zdecydowanym liderem jest Puck. Stąd pochodzą Daniel Pliński i Marcin Wika. Ich pierwszym trenerem był Piotr Kozakiewicz.

Nie będę ukrywał, że miałem satysfakcję gdy dowiedziałem, że zagrają w Pekinie – trener Kozakiewicz nie ukrywa swojej radości. – Daniela w składzie byłem pewny. Trochę niepokoiłem o Marcina. Miał silną konkurencję. Michał Bąkiewicz jest naprawdę bardzo dobrym zawodnikiem. Teofil Czerwiński, odkrywca talentu Katarzyny Skowrońskiej i Małgorzaty Glinki, gdy zobaczył po raz pierwszy swoje słynne wychowanki, to zanotował w pamięci zdanie: były jak baletnice. Co zapamiętał Piotr Kozakiewicz? – Daniel przypominał tykę w ogrodzie, wokół której owija się fasola, żadnej koordynacji ruchowej – wspomina Piotr Kozakiewicz. – Otrzymał natomiast od Boga ogromny talent, największy jaki sportowiec może dostać – talent do pracy. Nie wiem czy w swoim życiu spotkałem takiego drugiego człowieka tak zaciętego na trening, na szkolenie, pragnącego podnosić swoje kwalifikacje. Gdy któryś z kolegów nie przyszedł na trening, Daniel miał do niego następnego dnia ogromne pretensje. Mówił, że przez takich nieobecnych osłabia się zespół. W ten sposób mobilizował zawodników do pracy.



Z kolei, jak mówi Piotr Kozakiewicz, Marcin Wika był młodzieńcem sportowo utalentowanym. – Chcieli go do koszykówki w Treflu Sopot, zgłaszali się po Marcina z tego klubu gdy był kadetem. Nasz trener od piłki nożnej widział go u siebie. Został przy siatkówce i chyba nie żałuje – mówi Piotr Kozakiewicz.

Piotr Kozakiewicz uczył przyszłych reprezentantów Polski nie tylko podstaw siatkówki, ale również pewnych zasad życiowych. – Pokazał nam, że przez życie można przejść dzięki sportowi, który jest fantastyczną sprawą – mówi Daniel Pliński. – Tłumaczył, że nasze możliwości siatkarskie należy wykorzystać dla własnego dobra. Był czasem surowy. Potrafił wyrzucić z treningu, gdy ktoś naruszył obowiązujące zasady. Chciał, żebyśmy nauczyli się odróżniać dobro od zła. Wówczas, gdy się miało 15 czy 16 lat, wydawało nam się, że jest to niesprawiedliwe. Teraz na te sprawy patrzę zupełnie inaczej. Piotr Kozakiewicz dodaje, że w treningu młodego człowieka w tak małym ośrodku jak Puck nie chodzi tylko o nauczenie zasad sportowych. – Trzeba młodego chłopaka wychowywać, pomóc mu w wyborze drogi życiowej – mówi.

Dlatego też Daniel Pliński został wysłany do Wołomina do Krzysztofa Felczaka. – To nazwisko jest dobrą w kraju rekomendacją i chyba Daniel nie zawiódł – mówi Piotr Kozakiewicz. Następnie były coraz lepsze krajowe kluby, a z Jastrzębskiego Węgla trafił do kadry. W Jastrzębiu był też Marcin Wika. – On chyba za długo tam przesiedział na ławce. Dobrze, że przeniósł do Częstochowy. Tam grał i rozwijał. Czasem młodzi gracze popełniają błędy. Idą za dobrym kontraktem, a następnie są mięsem armatnim na treningu dla starych wyjadaczy – mówi Piotr Kozakiewicz. Wielokrotnie powtarzał swoim wychowankom, że lepiej grać w niższej klasie rozgrywkowej niż siedzieć na ławce w zespole z czołówki ekstraklasy.

Bardzo ważną rolę w kształtowaniu osobowości naszych reprezentantów odegrały rodziny obu zawodników – mówi trener Kozakiewicz. – Współpracowaliśmy z rodzicami. Oni bardzo rozsądnie podchodzili do karier Daniela i Marcina. Niczego nie chcieli robić na siłę.

Gdy Daniel Pliński zdobył w Japonii wicemistrzostwo świata, to Pani Kozakiewiczowa z tej okazji kupiła w prezencie mężowi srebrny krawat. – Teraz myślę, że do twarzy mi będzie bardziej w złotym – mówi pierwszy trener Daniela Plińskiego i Marcina Wiki.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved