Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Sergiej Tietiuchin: Brazylia pozostaje Brazylią

fot. archiwum

Sensacyjna porażka reprezentacji Brazylii, bo tak trzeba nazwać czwarte miejsce tego zespołu w finałowym turnieju Ligi Światowej, nie zmienia faktu, że właśnie ten zespół dalej jest głównym kandydatem do zdobycia olimpijskiego złota.

– Brazylijczycy zawsze pozostaną Brazylijczykami – powiedział Siergiej Tietiuchin. – Nie grali w Rio de Janeiro najlepiej, ale ich klasę doskonale znamy. Z USA stoczyli fantastyczny mecz. Gdyby oba zespoły wyszły jutro na parkiet wynik mógłby być odwrotny .

 

Siergiej Tietiuchin grał w reprezentacji Rosji w 2002 roku, kiedy to w finale Ligi Światowej pokonała ona gospodarzy. Od tego turnieju zespół trenera Bernardo Rezende wygrywał wszystkie najpoważniejsze międzynarodowe zawody. W sobotę seria została przerwana. USA wygrały w półfinale 3:0. Gospodarzom pozostała tylko walka o brąz, która zresztą też została przegrana.



 

Nie będę porównywać drużyn z 2002 i 2008 roku – mówi Siergiej Tietiuchin . – Każda z nich jest na swój sposób unikalna. Teraz można mówić wiele słów, ale o wszystkim zadecyduje Pekin. Dokładnie tam dowiemy się, kto jest naprawdę ile wart. Choć oczywiście dobry wynik w Rio ma swoją wartość, a takim na pewno jest wygranie z mistrzem olimpijskim .

 

Siergiej Tietiuchin dodał, że 2002 roku zapamiętał przede wszystkim z powodu 25 tysięcy widzów na trybunach. Nigdy wcześniej, ani później nie grałem przy takiej widowni, która stworzyła niesamowitą atmosferę – powiedział przyjmujący ekipy Rosji. – Wówczas w pierwszym secie uciszyliśmy gorący doping tych kibiców. Cieszę się, że w części to nam udało się w niedzielę.

 

Siergiej Tietiuchin przypomniał, że w finale Ligi Światowej w 2002 roku Brazylia nie była jeszcze tym zespołem jakim stała się w następnych latach. – Wtedy nie mówiło się o niej jak o kimś niezwyciężonym – powiedział Tietiuchin. – Od tego czasu zdobyła wszystko, nie miała sobie równych. W pojedynczych meczach ważnych turniejów wygrywali z nią Bułgarzy, Francuzi czy Amerykanie. Nam taka sztuka nie udawała się. Nie wiem czym to można wyjaśnić.

 

Za niecałe dwa tygodnie rozpoczną się igrzyska olimpijskie. – Na pewno nasza forma będzie wzrastać – mówi Siergiej Tietiuchin. – Lecimy do Pekinu. Na pewno nasi trenerzy coś wymyślą w systemie przygotowań. Podkreślam jednak, że w męskiej siatkówce Brazylijczycy, to dalej Brazylijczycy.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved