Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Brązowy medal dla Rosjan, Brazylia poza podium

LŚ: Brązowy medal dla Rosjan, Brazylia poza podium

fot. archiwum

Gospodarze turnieju finałowego Ligi Światowej Brazylijczycy w tym roku nie staną nawet na podium. W meczu o brązowy medal zostali pokonani w czterech setach przez Rosjan.

Już pierwsze akcje meczu o 3 miejsce finałowego turnieju Ligi Światowej w Rio de Janeiro zapowiadały ciekawą i wyrównaną batalię. Dwa pierwsze punkty należały do Rosji – po błędzie Hellera i krótkiej skończonej przez Volkova . Chwilę później z 6 strefy w boisko piłkę wbił Giba . Na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy schodzili przy 3-punktowej przewadze Rosjan. Brazylijczycy grali bardzo chaotycznie, popełniali sporo błędów. Dopiero przy stanie 6:8 dla Rosji Giba pocelował zagrywką Tietiuchina , a po chwili zdobył jeszcze asa serwisowego. Przy stanie 11:12 dla gości Volkov zdobył punkt z kontry i Rosjanie znów osiągnęli jednopunktową przewagę. Brazylijczycy wyszli pierwszy raz na prowadzenie po punktowej zagrywce Dante (13:12). Mecz stał się bardzo wyrównany, żadna z drużyn nie dawała przeciwnikom wyjść na większe prowadzenie. Po asie serwisowym Volkova sędzia zaprosił obie drużyny na przerwę techniczną przy stanie 15:16 dla Rosji. Po kolejnej punktowej zagrywce i bloku na Gibie trener Brazylijczyków poprosił o czas. Do końca seta zespół ten zdołał odrobić tylko jeden punkt i przegrał 25:23.

 

Drugi set rozpoczął się znakomitą wymianą z wieloma obronami, ostatecznie skończoną przez Gibę z atakiem drugiej linii. Następne dwie zagrywki na punkty zamienił również ten zawodnik. Zdenerwowany trener Rosjan poprosił o czas. Jego uwagi nie poszły na marne i stan rywalizacji wyrównał się. Przy wyniku 5:5 błąd popełnił Marcelinho , którego wystawy żaden z zawodników nie zdołał przebić. Po punktowej zagrywce Dante nastąpił czas na pierwszą w tym secie przerwę techniczną. Zdeterminowani Rosjanie szybko odrobili straty, a co więcej wyszli na prowadzenie. Jednopunktowa przewaga Rosjan utrzymywała się aż do drugiej przerwy technicznej. Po regulaminowej minucie nastąpił festiwal zepsutych zagrywek. Przy stanie 19:20 po złym przyjęciu rywali Rosjanie skutecznie zbijali piłkę i osiągnęli prowadzenie. W kolejnej akcji kontuzji nabawił się Marcelinho , który został uderzony łokciem i nie pojawił się na parkiecie już do końca meczu. Następnie goście dobrze grający w dzisiejszym spotkaniu blokiem potwierdzili swoją wysoką formę, a Mikhailov punktową zagrywką zakończył drugiego seta spotkania.



 

Początek trzeciej partii to rewelacyjna gra po obu stronach siatki. Brazylia nie mogła sobie pozwolić na proste błędy, które zdarzały się w poprzednich odsłonach. Toczyła się równa gra punkt za punkt. Dopiero przy stanie 6:5 dla Rosji, błąd popełnił Bruno , dając drugi punkt przewagi Rosjanom. Po autowym ataku Dante było już 6:9 dla gości. Gospodarze musieli zacząć odrabiać straty. Postawili skuteczny blok, jednak na tym się nie skończyło. Rosjanie zaczęli popełniać głupie błędy, co doprowadziło do remisu, jednak nie na długo. Po złym przyjęciu Sergio z przechodzącej piłki zaatakował Volkov. Po pięknej i wyczerpującej akcji Mikhailov skutecznie zbił z drugiej linii i przewaga wzrosła do trzech oczek. Przy stanie 14:11 asa serwisowego zdobył Biereżko. Zdenerwowany Rezende postanowił wziąć czas dla swojego zespołu. W ogóle dobrego dnia nie miał Gustavo , który psuł ataku i zagrywki. Brazylijczycy wzięli się w garść i doprowadzili do stanu 17:17 dla Rosji. Wynik 18:18 pojawił się na tablicy świetlnej po pojedynczym bloku Dante na Mikhailovie. Kolejne akcje to as serwisowy Giby, a żeby tego było mało – Brazylia zdobyła jeszcze jeden punkt. Rozwścieczony trener Rosjan poprosił o czas. Po regulaminowych 30 sekundach po potężnej zagrywce Giby Rosjanie nie zdołali przebić piłki. Brazylijczyk dalej bombardował serwisem, a przewaga Canarinhos urosła do 3 punktów. Rosjanie psuli zagrywkę, co przyczyniło się do zwycięstwa gospodarzy 25:23.

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się lepszą grą Rosjan, którzy kończyli swoje ataku w przeciwieństwie do Brazylii. Przy stanie 4:1 dla gości o czas poprosił Bernardo Rezende. W dalszej części gry Anderson został zablokowany przez Kuleszowa , a piłkę na siatce wygrali Rosjanie i na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy zeszli przy stanie 3:8. Gra gości znów była o niebo lepsza. Ich przewaga wynosiła już 6 punktów. Na drugą przerwę technicznej na tablicy świetlnej widniał wynik 9:16. Brazylia była bezradna, a Rosja wciąż nakręcała się. Ofiarnie próbowali bronić Canarinhos, jednak na nic się to zdało. Brak pomysłów na grę, niedokładność Brazylijczyków – to sprzyjało Rosjanom. Zdobywali kolejne punkty. Pod koniec seta zrozpaczeni gospodarze odrobili kilka punktów, jednak ostatecznie przegrali 19:25 i nie wejdą na podium tegorocznej Ligi Światowej, co na pewno jest wielkim zaskoczeniem dla kibiców, jak i samych zawodników.

 

Brazylia – Rosja 1:3

(23:25, 19:25, 25:23, 19:25)

 

Składy zespołów:

Brazylia: Marcelo, André (7 pkt.), Giba (17), André Nascimento (7), Gustavo (7), Dante Amaral (18) oraz Sergio (L), Bruno (1), Anderson (8), Rodrigo (1)

Rosja: Kosarev (7 pkt.), Grankin (2), Tetyukhin (7), Volkov (13), Mikhaylov (21), Kuleshov (10) oraz Werbow (L), Połtawski, Berezhko (12), Ostapenko

 

Zobacz także:

Liga Światowa – Wyniki fazy finałowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved