Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > W finale Igrzysk najlepiej z Brazylią

W finale Igrzysk najlepiej z Brazylią

Bułgarska reprezentacja odleciała do Niemiec. Tam w Stuttgarcie i Heidelbergu rozegrają dwa kontrolne mecze z zespołem grupowych rywali Polaków. Później udadzą się do Korei, gdzie będą przygotowywać się do startu w Igrzyskach.

Na lotnisku w Sofii zespół żegnały rodziny i wielu dziennikarzy, którzy od każdego z zawodników słyszeli jedno: „Jedziemy po medal”. Najbardziej przekonany o wartości bułgarskiej drużyny był Matej Kazijski, który odpowiedź na każde pytanie dziennikarzy zaczynał „Chcę zdobyć medal”, później dodając dopiero odpowiedź na zadane pytanie.

Na ostatnim treningu w Bułgarii, powiedzieliśmy sobie jasno, jedziemy jako zespół i żadne indywidualne nagrody nas nie interesują. Walczymy jako jedna drużyna – mówił w Sofii Matej Kazijski. Jego kolega, z którym niedawno występował w kadrze juniorów, Krasimir Gajdarski nie ukrywał zdenerwowania przed wylotem na najważniejszą imprezę w karierze każdego sportowca. – Jestem tak podekscytowany, że nie wiem co powiedzieć – dodał szczerze Gajdarski. – Wiem jedno, jedziemy po medal, bardzo wszyscy na siebie liczymy, ale najważniejsze będzie nasze zdrowie.



Kapitan zespołu, Plamen Konstantinow analizując możliwości zespołu przyznał, że najtrudniej będzie Bułgarom utrzymać wysoką formę przez cały okres trwania turnieju. – Będziemy mieć dostatecznie dużo czasu na aklimatyzację. Zawsze jesteśmy gotowi do walki, ale teraz musimy poczuć wolę zwycięstwa jeszcze bardziej. Bułgaria zasługuje żeby być na szczycie, oczywiście z medalem. Teraz musimy przede wszystkim poukładać sobie wszystko w naszych głowach, aby z odpowiednim nastawieniem zacząć Olimpiadę. Nie chcemy zawieść oczekiwań, a one z kolei czasem powodują w nas presję – powiedział na lotnisku Konstantinow.

Podczas ostatnich meczów ze Stanami Zjednoczonymi urazu nabawił się Wladimir Nikolow, ale jak powiedział zawodnik po kontuzji właściwie nie ma już śladu. – Trenowałem przez ostatnie dni normalnie. Mam nadzieję, że do pierwszego meczu w Pekinie wszystko będzie już w porządku. Bułgarzy zagrają dwa sparingi w Niemczech a także dwa w Korei. Nikolow uważa, że te spotkania są wystarczające przed rozpoczęciem Igrzysk. – Jesteśmy zgrani, nie potrzebujemy meczów, żeby dograć zawodników. Chodzi o sprawdzenie się na boisku i cztery sparingi na pewno wystarczą – powiedział Nikolow. – Minusem w tym wszystkim jest to, że zaczynamy Igrzyska od meczu z gospodarzami. Ich hali, ich publiczność. Mam nadzieję, że pokażemy swoją klasę.

W poniedziałek z Frankfurtu kadra Martina Stoewa odleci do Seulu. – Odlatujemy do Chin z chęcią pokazania światu, że jesteśmy jednym z najlepszych zespołów na świecie – mówił trener Martin Stoew. – Wiemy jak wielkie są oczekiwania ludzi względem nas, nie graliśmy na Igrzyskach dwanaście lat. Nie będzie łatwo, ale postawiliśmy sobie wysokie cele i do końca będziemy walczyć o ich realizację. Stoew dodał również, że najważniejszym dniem podczas Igrzysk będzie 20 sierpnia. – Jeśli wygramy ćwierćfinał odtworzy się przed nami realna szansa na medal. Oczywiście najtrudniejszym potencjalnym rywalem byłaby Brazylia. Mówi się, że mamy na nich patent, ale mimo wszystko jest to zespół, który w ostatnich latach nie przegrał żadnego ważnego finału. Dlatego najlepiej będzie spotkać się z nimi dopiero w finale. – zakończył szkoleniowiec.

* Autorem tekstu jest Anna Więcek – Świat Siatkówki

źródło: inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved