Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Kto ich pokona? Jest odpowiedź

Kto ich pokona? Jest odpowiedź

Do dzisiaj w grach zespołowych nie było chyba takiej drugiej ekipy, jak siatkarze Brazylii, której szanse na zdobycie złotego medalu w Pekinie ocenianoby tak wysoko. Ten stan rzeczy powoli jednak zaczyna ulegać zmianie.

Przewaga podopiecznych trenera Bernardo Rezende nad resztą stawki była ogromna. W ważnej międzynarodowej imprezie przegrali ostatni raz w 2002 roku, kiedy to w finale Ligi Światowej przed własną publicznością ulegli Rosji. Zrewanżowali się tej drużynie w mistrzostwach świata w Argentynie. Od tego czasu nie mają sobie równych w Lidze Światowej, triumfowali w igrzyskach olimpijskich w 2004 roku, a dwa lata później w finale mistrzostw świata w Japonii pokonali Polskę 3:0.

W Sydney w 2000 roku męski zespół tego kraju zajął szóste miejsce. Rok później Bernardo Rezende, zwany Bernardinho, został jego trenerem. Wcześniej przez sześć lat prowadził reprezentację kobiet Brazylii. Z jego nazwiskiem związane są największe sukcesy Brazylijczyków. W lipcu 2007 roku pokonali Rosję w finale Ligi Światowej w Katowicach. Rok wcześniej w Moskwie zwyciężyli Francję. W obu przypadkach na początku turnieju pozwalali sobie na porażki, żeby następnie bez trudu ogrywać rywali. Na jesieni 2007 roku zgodnie z przewidywaniami zdobyli Puchar Świata.



Czy ktoś im może przeszkodzić w zdobyciu w Pekinie złotego medalu olimpijskiego? – Obecny układ sił w światowej siatkówce jest taki, że liczą się w rywalizacji Brazylijczycy i zespoły europejskie – powiedział były trener Włoch Gian Paolo Montali. – W Moskwie mieliśmy czempionat globu tylko bez drużyny trenera Rezende. Myślę, że pokonać w kilku kolejnych meczach zespoły ze Starego Kontynentu jest trudniej niż ograć samego obrońcę trofeum. Uważam, że detronizacja Brazylii jest możliwa.

Trener Serbii Igor Kolakovic podkreślił, że poziom siatkówki europejskiej z każdym rokiem rośnie. – Dlaczego więc Rosja czy inny zespół w decydującym meczu igrzysk olimpijskich nie pokonałby Brazylii? – pyta serbski szkoleniowiec. Zdaniem fińskiego szkoleniowca Mauro Berutto układ sił w światowej siatkówce mężczyzn jest taki, że liczą się Brazylijczycy i zespoły z Europy.

Na dzień dzisiejszy Brazylia ma przewagę psychologiczną nad zespołami europejskimi – powiedział Mauro Berutto. – Ostatnio z nimi regularnie wygrywała. Wcale jednak nie znaczy, że tak się stanie w Chinach. Na pewno nadejdzie taki dzień, kiedy Brazylia zostanie zdetronizowana. Europa gra coraz lepiej w siatkówkę.

Trener Holandii Peter Blange jest również przekonany, że bliski jest dzień pokonania mistrza olimpijskiego iświata. – Wszystkie wielkie drużyny wcześniej czy później muszą oddać swoje pozycjie – powiedział. – Tak było kiedyś z zespołem ZSRR, Włosi wygrali trzykrotnie mistrzostwa świata. W następnych dwóch turniejach już się nie liczyli.

Trener reprezentacji Polski Raul Lozano uważa, że obecna reprezentacja Brazylii jest najlepsza w historii światowej siatkówki. – Pokonać zespół ten mimo wszystko można – mówił polski szkoleniowiec przed rozpoczęciem mistrzostw Europy w Moskwie. – Jednak trzeba poprawić przede wszystkim szybkość oraz grać bardziej z głową.

Do soboty 26 lipca nikomu nie udało się grać przeciwko Brazylijczykom z głową. W 2007 roku Rosjanie zajęli drugie miejsce w Lidze Światowej, mistrzostwach Europy i Pucharze Świata. Byli teoretycznie najgroźniejszym rywalem zespołu trenera Bernardo Rezende. W Tokio w PŚ ulegli 0:3 (22:25, 22:25, 18:25).

Mecz czołowych drużyn świata mocno rozczarował. Brazylijczycy zdobyli 30 punktów po błędach rywali. Kibice i fachowcy podkreślali, że między obu zespołami była ogromna różnica w umiejętnościach.

Dziś Amerykanie udowodnili, że da się wygrać z każdym. Kto będzie następny?

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved