Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Jak im pomóc?

Jak im pomóc?

W psychologii społecznej istnieje termin facylitacji społecznej. Oznacza on, że obecność innych osób ma pozytywny wpływ na aktywność jednostek. Zgodnie z tą definicją sportowcy osiągają lepsze wyniki na oczach publiczności. Widzicie sprzeczność? Ja też.

Sięgając nieco głębiej do teorii facylitacji trzeba zaznaczyć, że efekt facylitacji występuje w odniesieniu do zachowań stosunkowo dobrze wyuczonych, automatycznych. Gdyby odnieść tę teorię do reprezentacji Polski w siatkówce można by powiedzieć, wnioskując tylko na podstawie ostatnich spotkań, że zagrywka nie należy do wyuczonych elementów gry. Widzicie sprzeczność? Ja też.

Skoro nasi zawodnicy trenują średnio od piętnastu lat, podczas tych piętnastu lat niemalże na każdym treningu na hali powtarzają ten sam element – zagrywkę. Chyba mogę odważyć się i stwierdzić, że należy ona do elementów wyuczonych. Najprostszy nawyk wchodzi człowiekowi w krew średnio po trzech tygodniach. Po kilkunastu latach powinni wykonywać zagrywkę z zamkniętymi oczami. Prawda, wykonują, jednak na poziomie reprezentacyjnym zagrywka powinna być groźna dla przeciwnika. Skoro taka nie jest, trzeba wrócić na halę i przez kolejne tygodnie ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.



Skoro już mówimy o zachowaniach w grupie, warto wspomnieć o interferencji społecznej. Co to takiego? Otóż to proces w trakcie którego obecność innych może zakłócać i hamować zachowania niezbyt dobrze wyuczone lub bardzo złożone.

Ileż to razy słyszeliśmy, że na treningach wszystko szło świetnie a na meczu jakoś nie poszło. Winę zwalać można było na wiele czynników, brak koncentracji, wysoka temperatura na hali, nieporozumienia w zespole, czy słabą dyspozycję. Ostatnio jednak coraz rzadziej słyszy się o słabej dyspozycji a częściej o tych pozostałych przyczynach. Pora spojrzeć prawdzie w oczy – nie wychodzi, bo przygotowań było ciągle za mało.

Zabawne jest to, że w odniesieniu do naszej reprezentacji nie działa żadna zasada psychologiczna. Nawet tak znienawidzony przez wielu konformizm nie znajduje tu miejsca. Gdyby spojrzeć na oczekiwania grupy, drużyny – chcieliby być jak najlepsi i każdy stara się spełnić ten plan. Polska reprezentacja dobrze wie, że możliwości ma. W przypadku naszej narodowej drużyny konformizm może być rozumiany jako fakt, że członek grupy miał początkowo inne zdanie czy inaczej się zachowywał niż grupa, a następnie je zmienił w kierunku zgodnym z oczekiwaniami grupy. Z polskiego na nasze – przychodzi zawodnik z niską motywacją i brakiem wiary w siebie, pod wpływem grupy zmienia nastawienie. Wzrasta facylitacja, wzrasta konformizm – wszyscy są szczęśliwi.

Ja widzę jednak, że te podstawowe prawa nie działają w polskiej reprezentacji, a może właśnie działają, tylko to co w głowie rozmija się z tym co na języku? Skoro zawodnicy deklarują chęć wygrywania, wystarczająco dużo trenują, mają publiczność, która ich wspiera i są zgraną drużyną to dlaczego nie ma wyników?

Prawdopodobnie dlatego, że w głowie nadal nie wierzą w to, że są najlepsi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved