Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nowy arbiter w PlusLidze

Nowy arbiter w PlusLidze

Mariusz Gadzina otrzymał właśnie nominację na arbitra PlusLigi. - Mariusz ma talent oraz wyniki, czuje siatkówkę, jest przy tym konsekwentny i bardzo szybko pnie się w górę. Daleko zajdzie - mówią o Gadzinie jego koledzy z branży.

Mariusz Gadzina ma 32 lata. W minionym sezonie prowadził mecze Ligi Siatkówki Kobiet, w tym finał Muszynianka – Farmutil Piła, oraz I ligi. Był oceniany szesnaście razy. Uzyskał najwyższe noty i wygrał ranking oraz otrzymał nominację na arbitra PlusLigi mężczyzn, bo tak od nowego sezonu będą się nazywały rozgrywki Polskiej Ligi Siatkówki. Jego kandydaturę musi jeszcze zatwierdzić zarząd PZPS, ale w tym przypadku to będzie tylko formalność.

Bardzo się cieszę z nominacji. Mam nadzieję, że zarząd związku zaakceptuje moją kandydaturę i będę sędziował mecze naszych najlepszych siatkarzy – nie ukrywa satysfakcji Gadzina. – To duża sprawa prowadzić mecze w ekstraklasie mężczyzn. Siatkówka cieszy się ogromnym zainteresowaniem, poziom rozgrywek jest bardzo wysoki. Na parkiecie i trybunach pełna kultura i fair- play. To nie to, co piłka nożna, gdzie afera goni aferę.



Gadzina jest trzecim po Piotrze Dudku z Żołyni i Robercie Dworaku z Rzeszowa sędzią z Podkarpacia w PlusLidze mężczyzn. Mają rację jego koledzy twierdząc, że idzie jak burza. – Kiedyś grałem w siatkówkę, a sędziowaniem zajmuję się od 12 lat. Najpierw były ligi młodzieżowe. W 2003 r. zacząłem sędziować w II lidze, w 2006 r. prowadziłem spotkania I ligi, w 2007 sędziowałem w LSK. Teraz będzie PlusLiga mężczyzn – przedstawia swój sędziowski staż Gadzina, magister wychowania fizycznego oraz prawa administracyjnego.

Pan Mariusz jest nauczycielem wychowania fizycznego w Miejskim Zespole Szkół w Strzyżowie. Prowadzi zajęcia z najmłodszymi siatkarzami w swojej szkole i miejscowym w Wisłoku. Robi to z powodzeniem. W 2004 roku ze swoją drużyna zdobył w Jastarni mistrzostwo Polski szkół podstawowych w minisiatkówce.

Siatkówka to moja pasja. Od najmłodszych lat jeździłem na Resovię. Nasza dyscyplina ma w Strzyżowie bogate korzenie. To przecież w naszym Wisłoku zaczynali swoje kariery Łukasz Perłowski i Sławomir Szczygieł – przypomina Gadzina, który obecnie chodzi w Zakopanem po górach, szlifuje angielski i kondycję psychiczną, która według niego jest bardzo ważna w tym fachu. Ma ambicje pójść jeszcze szczebel wyżej i zdobyć, jak Piotr Dudek, uprawnienia sędziego międzynarodowego. Bez bardzo dobrej znajomości angielskiego, nie będzie miał na to szans. Ale ma trochę czasu, takie uprawnienia można zdobyć do czterdziestego roku życia.

Podczas zbliżającej się olimpiady Gadzina, co zrozumiałe, będzie mocno zaciskał kciuki za naszych siatkarzy. – Wierzę, że wyjdą z grupy. Zajmą w niej trzecie lub czwarte miejsce, a potem wszystko może się zdarzyć. Druga grupa jest słabsza, nasi więc będą mogli pokusić się o zwycięstwa z kolejnymi rywalami – dzieli się swoimi oczekiwaniami nasz nowy arbiter w siatkarskiej elicie.

* Marek Bluj (Nowiny)

źródło: nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved