Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Gorzów Wlkp.: Nowy sezon, nowe nadzieje

Gorzów Wlkp.: Nowy sezon, nowe nadzieje

Optymistyczne wieści z Rajbudu Development GTPS. Po problemach z ubiegłego sezonu klub chyba wychodzi na prostą. Sponsorzy i środki miejskie mają sprawić, że stabilny finansowo klub ma walczyć o czołową czwórkę pierwszej ligi.

Sezon 2007/2008 dla gorzowskiej siatkówki był jak jazda na rollercoasterze. Problemy finansowe, zaległości w wypłatach dla zawodników, treningi w nie remontowanej od lat hali, deklaracje prezesa Zenona Michałowskiego o wycofaniu się z klubu, zmiana trenera. A z drugiej strony passa ośmiu zwycięskich na dziesięć rozegranych meczów i walka niemal do końca o czołową czwórkę ligi, zakończona w efekcie szóstym miejscem na finiszu rozgrywek.

Według zapowiedzi wiceprezesa GTPS, a zarazem prezesa sponsora tytularnego klubu Grzegorza Drwięgi nadchodzący sezon powinien być zdecydowanie spokojniejszy. – Dzięki temu, że do siatkówki weszły wreszcie pieniądze. Chcielibyśmy podziękować prezydentowi i radnym za dotacje na rzecz klubu z budżetu miasta, bo to w dużej mierze dzięki nim i sponsorom klubu siatkówka nadal będzie istniała w naszym mieście – mówi.



Budżet klubu na sezon 2008/2009 zaplanowano w granicach miliona złotych. Miasto w tym roku przeznaczyło na siatkówkę 370 tysięcy złotych, a dodatkowo wszystkie kluby otrzymają jeszcze pieniądze z miejskiej kasy, z puli na promocję Gorzowa. Ale budżetu nie udałoby się dopiąć bez sponsorów. Tytularnym już drugi rok z rzędu będzie firma Rajbud Development. Oprócz tego gorzowską siatkówkę zdecydowały się wesprzeć m.in. firma ubezpieczeniowa Hestia oraz budowlane Top Beton i Gorbud.

Bracia Marcin i Kamil Skiba z Gorbudu w zeszłym roku sponsorowali już zespół siatkarski, ale była to drużyna gorzowskich policjantów grająca w lidze amatorskiej. – To był wstęp do poważnej siatkówki, a w tym roku postanowiliśmy pójść trochę bardziej ostro i wejść w zawodowstwo – mówi Marcin Skiba. – To pochodna naszych zainteresowań. Kibicowaliśmy gorzowskim siatkarzom, kiedy odnosili sukcesy, choćby w Pucharze Polski, potem mocno kibicowaliśmy reprezentacji. Teraz chcemy wrócić do korzeni – tłumaczy.

Zdaniem prezesa Drwięgi nie byłby możliwy rozwój w Gorzowie takich dziedzin sportu jak piłka nożna i ręczna, siatkówka czy tenis stołowy bez ludzi, którzy społecznie angażują się w sportowe przedsięwzięcia. – Wbrew temu co się nieraz złośliwie mówi, że >>muszą przecież coś z tego mieć<< tak naprawdę decyduje tutaj sentyment do danej dyscypliny, chęć dania z czegoś z siebie na rzecz ukochanego sportu – przekonuje.

Cele sportowe GTPS nie uległy modyfikacji w stosunku do tych z ubiegłego sezonu. Nadal celem jest pierwsza czwórka rozgrywek na zapleczu PLS. Gorzowski zespół ma do tego celu poprowadzić nowy trener Sławomir Gerymski, który w ubiegły czwartek podpisał umowę z klubem. Wreszcie wyjaśnia się też sytuacja hali Stilonu, w której rozgrywa swoje mecze GTPS. Przypomnijmy, że obiekt był również jednym z ognisk konfliktu na linii klub-miasto. Halę chciała bowiem kupić firma Rajbud, zachowując jej funkcje sportowe, jednak po proteście ze strony radnych wycofała się tego pomysłu.

Jeszcze w tym roku miasto zamierza wykupić halę od likwidatora majątku po klubie i poczynić tam niezbędne prace modernizacyjne. – Prezydent chce w przyszłości budować inną halę na terenach popoligonowych przy ul. Mironickiej. Ale na dziś miasto wyraziło chęć zakupu i zmodernizowania tej hali. I myślę, że jesteśmy wszyscy w Gorzowie zadowoleni z tego powodu – kończy Drwięga.

* Daniel Siczyński (Gorzów24.pl)

źródło: gorzow24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved