Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Daniel Pliński: Na Maracanę tylko rzucę okiem

Daniel Pliński: Na Maracanę tylko rzucę okiem

fot. archiwum

- Zawsze gramy na sto procent, obojętnie, jaki jest akurat skład na parkiecie. Brakuje nam meczów w tym składzie i z najmocniejszymi rywalami - twierdzi Daniel Pliński, który wraz z reprezentacją poleciał na finał Ligi Światowej.

Dwa mecze w Bydgoszczy, potem lot do Rio, a z Brazylii podróż do Pekinu na igrzyska. Da się to wytrzymać?

 

Daniel Pliński: – W 40-milionowym kraju 30 milionów ludzi chciałoby być na naszym miejscu. Udział w dwóch wielkich turniejach to spełnienie marzeń. No i zadebiutuję na igrzyskach.



 

Jak traktować finał Ligi Światowej? Grać na maksa, czy oszczędzać się przed igrzyskami?

 

Zawsze gramy na sto procent, obojętnie, jaki jest akurat skład na parkiecie. Myślę, że trener Lozano będzie chciał sprawdzać i zgrywać pierwszą szóstkę. Brakuje nam meczów w tym składzie i z najmocniejszymi rywalami.

 

Plan minimum na Pekin?

 

Walczyć i zostawić serce na boisku. Chciałbym, żebyśmy nie mieli sobie po tych zawodach nic do zarzucenia. Czuję, że powoli wracamy do normalnej formy, liczę, że trafimy z nią na igrzyska. Czy to da medal, okaże się za kilka tygodni.

 

To pański pierwszy w życiu wyjazd do Brazylii. Daniel Pliński zabawi się w Rio w turystę?

 

Jestem domatorem, na wyjazdach nie wychodzę i nie zwiedzam. Siedzę w Internecie i gram w karty z kolegami. Mimo że jestem kibicem piłkarskim, nawet na słynną Maracanę nie pójdę. Jak mignie gdzieś przed naszym autobusem, to rzucę okiem.

 

Rozmawiał Marek Żochowski – Super Express

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved