Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Sebastian Świderski: Przerwać hegemonię Brazylii

Sebastian Świderski: Przerwać hegemonię Brazylii

fot. archiwum

Polscy siatkarze przed odlotem na turniej finałowy LŚ w Rio de Janeiro mieli w Warszawie przymiarkę strojów olimpijskich. Jak podkreśla Sebastian Świderski, wypadła ona całkiem nieźle, choć nie obyło się bez niespodzianek. Nie wszyscy zawodnicy mieli bowiem co przymierzać.

Zabrakło jednego garnituru, dla Marcina Możdżonka, ale poza tym przymiarka wypadła dobrze. Wiadomo, że wszystko szyte jest na miarę, ale kilka rzeczy trzeba będzie jeszcze poprawić – przyznał Świderski .

 

Można zaryzykować stwierdzenie, że polskich siatkarzy dopadła „olimpijska gorączka”. Przed wyprawą do Brazylii, oprócz przymiarki strojów, trzeba było załatwić parę innych spraw.



 

Musieliśmy przygotować specjalne torby, które będą leciały do Pekinu, ponieważ na olimpiadzie będziemy musieli zmienić sprzęt. Firma Adidas, która jest naszym sponsorem, nie może być pokazywana w wiosce olimpijskiej, bo tam sponsorem technicznym jest firma Asics. Poza tym, logo naszego głównego sponsora – firmy Plus GSM nie może być pokazywane w telewizji, więc parę rzeczy trzeba było zmodyfikować.

 

W turnieju finałowym Ligi Światowej, oprócz Polski, zagrają: gospodarz imprezy – Brazylia, Rosja, USA, Serbia i Japonia, która dostała od organizatorów dziką kartę. Polska o awans do półfinałów będzie walczyła z Serbami i Amerykanami.

 

Przeciwnicy tacy jak Egipt, Chiny czy Japonia, z którymi graliśmy w fazie grupowej, nie są takimi samymi rywalami jak choćby USA czy Serbia, dlatego cieszymy się, że awansowaliśmy do final six i będziemy mogli zobaczyć, w jakiej tak naprawdę jesteśmy dyspozycji.

 

Sebastian Świderski podkreślił, że tak naprawdę nikt nie traktuje turnieju w Rio jako imprezy docelowej, ale jako etap przygotowawczy do igrzysk olimpijskich.

 

Na pewno żadna z drużyn nie będzie chciała do końca się odsłonić i każdy będzie kamuflował swoją dyspozycję. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy wyjdzie na boisko po to, żeby grać i wygrywać. Nie ukrywajmy, że za zwycięstwo w Lidze Światowej są przecież wielkie pieniądze.

 

Największe szansę na wygranie tegorocznej edycji Ligi Światowej ma bez wątpienia gospodarz imprezy – Brazylia. „Świder” wierzy jednak, że monopol canarinhos na zwycięstwa w światowych imprezach zostanie wreszcie złamany.

 

Fajnie by było przerwać hegemonię Brazylii. Wierzę, że to możliwe. Warto przypomnieć, że finał Ligi Światowej, który Brazylijczycy po raz ostatni przegrali, odbywał się właśnie na ich terenie. Widać, niektórym zespołom gra u siebie nie zawsze dobrze służy. Może uda nam się to wykorzystać

 

Rozmawiała Aneta Stożek – pls.pl

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved