Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > W siatkówce wybiera się tylko dwunastoosobowy skład…

W siatkówce wybiera się tylko dwunastoosobowy skład…

Woicki, Ignaczak i Możdżonek to zawodnicy, którzy do końca walczyli o uznanie Raula Lozano i miejsce w kadrze, która pojedzie do Pekinu. Oto, jak skomentowali decyzję selekcjonera reprezentacji Polski dobę po jej ogłoszeniu.

Na Olimpiadę nie pojedzie Łukasz Żygadło. Na pozycji rozgrywającego obok Pawła Zagumnego zagra Paweł Woicki: – Zaakceptowałem tę decyzję trenera. To jest sport i trener wybiera – skomentował Woicki. Po zwycięstwie z Egiptem w Poznaniu biało-czerwoni przypieczętowali swój awans do finału Ligi Światowej. Paweł Woicki zapytany, czy jego zdaniem kadra poradzi sobie z podwójną aklimatyzacją powiedział: – Nie wiem, zobaczymy po Olimpiadzie. Taki jest sport – jeden turniej jest w Brazylii, następny w Chinach musimy sobie z tym jakoś poradzić.

Jak zwykle bardzo wyrównana walka toczyła się o nominację na pozycję libero. Tym razem szansę dostał Krzysztof Ignaczak, który udowodnił, iż mimo wcześniejszego wykluczenia z kadry, nie zrezygnuje z walki o miejsce w reprezentacji. Docenił on jednak także pracę swoich kolegów: – Było dziewiętnastu ludzi, którzy ciężko pracowali. Na pewno była to ciężka selekcja dla trenera ponieważ wszyscy wylali ostatnie krople potu aby pojechać do Pekinu. Te nominacje na pewno były ciężkie i spędzały sen z powiek trenerowi. Bardzo wyrównany skład, każdy zawodnik pokazał się w Lidze Światowej z bardzo dobrej strony. Niestety taki jest sport – w siatkówce wybiera się tylko dwunastoosobowy skład. Jedziemy tam ugrać jak najwięcej i jeśli się uda to część zasług będzie należała też do tych, którzy musieli zostać w domu. Rywal i jednocześnie przyjaciel drugiego pretendenta na pozycję libero Piotra Gacka nie krył zadowolenia z powrotu do dwunastki Raula Lozano: To jest docenienie moich poczynań w reprezentacji. Jestem bardzo szczęśliwy, że trener po raz kolejny postawił na mnie i mi zaufał. Będę się starał nie zawieść oczekiwań zarówno trenera, jak i kibiców. Wiem, że ten zespół stać na wiele. Chciałem po raz kolejny pojechać na Olimpiadę i udało się. Teraz będę się starał zagrać, jak najlepiej te zawody i udowodnić trenerowi , że się nie pomylił w wyborze mojej osoby na tę pozycję – podsumował Ignaczak.



Najpewniejszy swego w rozmowie z dziennikarzami wydawał się być ten, którego wybór był dla kibiców największym zaskoczeniem: – Na tę decyzję zareagowałem w miarę spokojnie. Spodziewałem się, że trener wybierze między mną, a Wojtkiem Grzybem dlatego mieliśmy po pięćdziesiąt procent szans na wyjazd na Olimpiadę – podsumował swoje powołanie do dwunastki na Pekin Marcin Możdżonek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved