Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LE: Słowacko – holenderski finał

LE: Słowacko – holenderski finał

W jutrzejszym finale Ligi Europejskiej spotkają się reprezentacje Słowacji oraz Holandii. Nasi południowi sąsiedzi pokonali po tie-breaku Niemców, a Holendrzy w czterech setach odprawili Turcję.

W meczu otwarcia Niemcy, uważani za faworytów turnieju, niespodziewanie ulegli reprezentacji Słowacji. Na pierwszą przerwę techniczną podopieczni trenera Emanuela Zaniniego schodzili z prowadząc 8:7. Stało się to dzięki znakomitej postawie Martin Sopko na lewym skrzydle. Chwilę później jednak Słowacy stracili trzy punkty z rzędu. Niemcy zdołali odrobić straty i od tego czasu trwała punkt za punkt. W końcówce lepsi okazali się być Słowacy, którzy po bloku Petera Januseka cieszyli się z wygranej 27:25. W drugim secie ponownie kibice mieli okazję oglądać wyrównaną grę. Taki obraz gry trwał do stanu 15:15, kiedy to dwoma asami serwisowymi popisał się Milan Bencz. Nasi południowi sąsiedzi grali co raz pewniej i spokojniej, dzięki czemu po ataku Sopko cieszyli się z wygranej w secie 25:20 i prowadzenie w meczu 2:0. W trzecim i czwartym secie Niemcy pokazali, dlaczego przed spotkaniem stawiani byli w gronie faworytów turnieju finałowego. W trzecim secie zwyciężyli do 13, w kolejnym do 17. O losach spotkania zadecydować miał tie – break. Piąty set rozpoczął się od prowadzenia Niemców 7:4. Dobrą passę zawodników starał się przerwać trener Zaninii, prosząc o czas dla swojej drużyny. Co prawda efekty nie były tak szybki, jakby życzył sobie tego Włoch, ale jego podopieczni zaczęli powoli odrabiać straty i doprowadzili do stanu 14:14. Słowacy zdołali wybronić trzy piłki meczowej i przy stanie 17:17 zdobyli dwa kolejne punkty. Najpierw atak Niemców zablokował Masny, a następnie skutecznym atakiem seta zakończył Nemec.

Kiedy Bernd Werscheck wprowadził w trzecim secie Dirka Westphala, obraz gry zupełnie się zmienił – przyznał trener Zanini. Zaczęli skuteczniej przyjmować zagrywkę, a Max Günthör był nie do przejścia w bloku. Przed piątym setem powiedziałem moim zawodnikom, żeby starali się zrealizować swoje marzenia o awansie do niedzielnego finału. I udało się. Jestem szczęśliwy z tego powodu – dodał słowacki szkoleniowiec.



Słowacja – Niemcy 3:2

(27:25, 25:21, 13:25, 17:25, 19:17)

Składy drużyn:

Słowacja: Masny Michal (5), Kohut Emanuel (8), Sopko Martin (17), Nemec Martin (9), Janusek Peter (8), Kmet Tomas (13), Ochodnicky Lubos (libero) Oraz Bencz Milan (5), Joscak Jakub (1), Jakubov Miroslav (3), Zatko Juraj, Ondrusek Roman.

Niemcy: Umlauft Jan (2), Kampa Lukas (5), Günthör Max (17), Bakumowski Eugen (12), Grozer György (26), Bauer Lukas (6), Tille Ferdinand (libero) Oraz Steuerwald Patrick, Westphal Dirk (8), Schwarz Sebastian, Mayer Alexander.


Faworytami spotkania byli Holendrzy, którzy w rundzie zasadniczej odnieśli komplet zwycięstw. Gospodarze jednak liczyć mogli na doping niemal fanatycznej publiczności. Pierwsze dwa sety od początku do końca należały do reprezentacji Oranje, która pewnie zwyciężyła do 21 i 19. Początek seta trzeciego nie dawał miejscowym kibicom szans na odwrócenie losów meczu. Holendrzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6, a na drugiej już 16:12. W drużynie prowadzonej przez Petera Blangé znakomicie spisywał się libero Jelte Reinier Maan, który bronił niemal wszystkie ataki Turków. Gospodarze zdołali się jednak przebudzić i doprowadzić do stanu 19:19. Od tego momentu trwała walka punkt za punkt, aż do stanu 31:31. Wtedy jednak kolejne dwa punkty zdobyli Turcy, a ostatnie „oczko” zapisali po ataku Volkan Güca. Kolejny set należał już od pierwszych akcji do Holendrów. Przy prowadzeniu 5:3 o czas poprosił trener Fausto Polidori. Podopieczni Petera Blangé pewnie jednak prowadzili grę, a po asie serwisowym Jana Willema Snippe, Oranje mieli już trzy punkty przewagi (15:12). Turcy nie przebudzili się jednak i niemal bez walki oddali partię. Wynik seta ustalił Kay van Dijk, który popisał się skutecznym atakiem.

Turcja – Holandia 1:3

(21:25, 19:25, 33:31, 16:25)

Składy drużyn:

Holandia: Van Harskamp Yanni (2), Van Dijk Kay (24), Rauwerdink Jeroen (16), Snippe Jan-Willem (11), Lorsheijd Lars (10), Van Der Mark Bart-J (14), Maan Jelte (Libero) Oraz Rademaker Roland S, Klapwijk Niels.

Turcja: Güc Volkan (21), Eksi Arslan (2), Cin Kadir (10), Emet Ibrahim (9), Batur Emre (5), Dagci Cüneyt (6), Sahin Nuri (Libero) Oraz Kiyak Ulas, Durgut Ersin (4), Dünge Erhan (7), Kurtar Ismail Cem (3), Baris Fatih (1).


Plan rozgrywek finałowych:

16:00 Mecz o medal brązowy: Niemcy – Turcja

18:30 Mecz o medal złoty: Słowacja – Holandia

Zobacz również:

Wyniki i tabela turnieju finałowego Ligi Europejskiej

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved