Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Trefl Gdańsk – czarny koń PlusLigi

Trefl Gdańsk – czarny koń PlusLigi

Jedno jest pewne - po latach posuchy do Trójmiasta wraca wielka siatkówka w męskim wydaniu. To efekt transferowej ofensywy, jaką prowadzą przed sezonem szefowie beniaminka PlusLigi z Pomorza.

W historii polskiej siatkówki gdańskie kluby wywalczyły aż pięć medali. Już wkrótce ta liczba może zostać powiększona. A wszystko dzięki tegorocznemu nowicjuszowi PlusLigi – Treflowi Gdańsk.

Szefowie klubu oparli koncepcję budowy zespołu na doświadczonych zawodnikach, którzy wywalczyli awans. Przykłady? – Łukasz Kruk i Wojciech Serafin. Z drugiej strony zdecydowali się zatrudnić gwiazdy światowego formatu. Bo jak inaczej nazwać wicemistrza świata – Łukasza Kadziewicza. Na dodatek bardzo głośno mówi się o sprowadzeniu rozgrywającego Kevina Hansena, który w reprezentacji USA powoli zaczyna grać pierwsze skrzypce (został namaszczony następcą doświadczonego Lloya Balla – przyp.red.).



Działacze marzą również o jeszcze jednym reprezentancie zza oceanu, który zagrałby na pozycji przyjmującego. Czy oba transfery dojdą do skutku?

Obecnie sytuacja trochę się skomplikowała. Te kontrakty są od siebie zależne i w obu negocjujemy zmiany. Sytuacji nie ułatwia to, że ci zawodnicy biorą udział w rozgrywkach Ligi Światowej i trudno się z nimi skontaktować – wyjaśnia dyrektor Trefla, Wojciech Kubicki.

Sprawa ma się rozstrzygnąć w przeciągu kilku dni. Ale nawet jeżeli te zakupy nie dojdą do skutku, to i tak 21 lipca Trefl rozpoczyna okres przygotowawczy, a już na początku sierpnia zawodnicy spotkają się na pierwszym zgrupowaniu. Przed rozpoczęciem rozgrywek drużyna weźmie udział w szeregu turniejów, w których będzie miała szanse zmierzyć się z m.in. ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovią czy Jastrzębskim Węglem. Do 11 października forma w zespole musi być na najwyższym poziomie – przecież Trefl na własnym parkiecie zagra z PGE Skrą Bełchatów.

Cel na najbliższy sezon? Wedle działaczy klubu absolutne minimum to utrzymanie się w PlusLidze, a przy odrobinie szczęścia miejsce w środku tabeli. To całkiem realny plan. Trzeba mieć tylko odpowiednie atuty w ręce, a przecież tych gdańskiemu Treflowi ostatnio nie brakuje.

źródło: Dziennik Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved