Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Maciej Dobrowolski: Damy radę awansować

Maciej Dobrowolski: Damy radę awansować

Znamy już zespoły, z którymi Skra Bełchatów zmierzy się w Lidze Mistrzów. O szansach zespołu mistrza Polski w tych rozgrywkach, rywalizacji z Miguelem Falascą oraz swoich piłkarskich upodobaniach opowiada Maciej Dobrowolski.

Szefowie Skry Bełchatów chcą dwa z trzech meczów grupowych Ligi Mistrzów rozegrać w łódzkim Pałacu Sportu.

Maciej Dobrowolski: Final Four, na którego meczach było prawie 10 tysięcy widzów, pokazał, że to może być dobry pomysł. Spotkania zobaczy większa liczba widzów z całej Polski, a fani z Bełchatowa też dojadą, bo to przecież zaledwie 50 kilometrów od naszej hali.



Szanse awansu wzrosłyby czy zmalały?

Gralibyśmy u siebie, kibice pomogliby nam w takim samym stopniu jak w Bełchatowie. Rywalom byłoby trudniej w łódzkiej hali. A gdyby na trybunach pojawiło się 10 tys. widzów, pobilibyśmy chyba rekord fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Co pan pomyślał, gdy usłyszał nazwy grupowych rywali Skry?

Że część kibiców musi być w szoku, bo nazwy przeciwników mogą przerazić. Naszpikowana gwiazdami z różnych krajów Iskra, zwycięzca Ligi Mistrzów sprzed dwóch lat Friedrichshafen i Panathinaikos, z którym nie poradziliśmy sobie ostatnio dwa razy w grupie… Będzie ciężko, ale wykorzystując nasze atuty i doświadczenie, damy radę awansować.

Gra pan na giełdzie, interesuje się finansami… To dobre losowanie z marketingowego punktu widzenia?

Interesuję się giełdą, ale już nie gram od kilku miesięcy, bo przeczekuję gorszy okres. A nasza grupa jest świetna z marketingowego i sportowego punktu widzenia.

Obawia się pan rywalizacji o miejsce w składzie z Miguelem Angelem Falascą?

Spokojnie się dogadamy i obaj będziemy zadowoleni z naszej rywalizacji i współpracy.

Pogratuluje pan Falasce piłkarskiego mistrzostwa Europy dla Hiszpanii?

Pewnie, tym bardziej że półfinał i finał oglądaliśmy z rodziną, będąc na urlopie w Alicante. Nie mieliśmy więc wyboru, komu kibicować. Feta na ulicach miasta nas nie ominęła.

A teraz kończy pan już powoli ponad trzy miesiące błogiego odpoczynku?

Już jesteśmy w domu. Nawet w Hiszpanii ćwiczyłem w siłowni i biegałem po plaży, bo tak trzeba robić, jeśli chce się odnieść sukces w Lidze Mistrzów.

źródło: Przegląd Sportowy, przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved