Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr.B: Rosjanie zapewnili sobie zwycięstwo w grupie

LŚ gr.B: Rosjanie zapewnili sobie zwycięstwo w grupie

fot. archiwum

Sborna po raz drugi w Kazaniu wygrała z Włochami. Sobotnie zwycięstwo wymagało więcej wysiłku niż piątkowe. O losach meczu zdecydował piaty set.

Zwycięstwem 3:2 w Kazaniu nad Włochami Rosjanie zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie B i awans do turnieju finałowego. Włosi, by pojechać do Rio de Janeiro muszą liczyć na dziką kartę od organizatorów. Zwycięstwo Rosjanie zawdzięczają zneutralizowaniu przez Siergieja Tietiuchina lidera włoskiej drużyny, Alessandro Fei , a także świetnej grze Wołkowa i Michajlowa .

 

Początek spotkania był pomyślny dla gości, którzy wykorzystywali wszystkie kontry, a nie do zatrzymania był Alessandro Fei . Zarówno próby bloku na nim Kosariewa , jak i Tietiuchina kończyły się niepowodzeniem. Włosi prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:5, ale Rosjanie dogonili ich i wyrównali na 11:11. Blok gospodarzy skoncentrował się na zatrzymaniu groźnego Fei, a zagrywką straszył Aleksiej Wołkow . Gospodarze po błędzie rywali wyszli na prowadzenie 20:19, a następnie skutecznie blokując Fei zdobyli kolejne trzy punkty. As serwisowy Semena Połtawskiego oraz atak Michajlowa zakończyła pierwszego seta. Drugiego seta Włosi rozpoczęli bardzo zdeterminowani, ale na niewiele się to zdało. Fatalnie grał Dragan Travica , a po kilku minutach Rosjanie prowadzili już 5:3. Włosi wzięli się za odrabianie strat i w końcu wyszli na dwupunktowe prowadzenie, głownie dzięki świetnej grze Alberto Cissoli . Skuteczna gra w bloku Cissoli wymusiła na Alekno zmiany w ustawieniu, na boisku pojawił się Wadim Chamuckich . Goście stracili przewagę i rozpoczęła się wyrównana końcówka. Dzięki dwóm atakom Michajlowa Rosjanie prowadzili już 23:22. Kibice już cieszyli się ze zwycięstwa, ale Włosi zdołali wyrównać stan seta na 24:24. Następnie Wołkow pomylił się na zagrywce, a Alessandro Fei nie dal mu szans obrony swojego ataku i goście wyrównali na 1:1.



 

Podrażnieni Rosjanie świetnie zaczęli trzeciego seta i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:4. Jednak pewność siebie zaczęła ich gubić i Włosi dzięki atakom Fei powoli odrabiali straty. Dobra gra Cissoli , Fei oraz Masterangelo pozwoliła im na wyjcie na prowadzenie 16:15 na drugiej przerwie technicznej. Gościom udało się jeszcze powiększyć przewagę, ale Siergiej Tietiuchin i Wadim Chamuckich doprowadzili do wyrównania po 24 i kolejnej nerwowej końcówki. Świetne akcje Chamuckich i Aleksieja Werbowa nie zapobiegły porażce w tym secie 27:29. Czwartą partię goście rozpoczęli od dwóch prostych błędów w ataku, ale znów dobra gra Alessandro Fei pozwoliła im na odrobienie strat. Oba zespoły ciężko pracowały na każdy punkt chcąc wygrać to spotkanie. As serwisowy Wołkowa dał prowadzenie na drugiej przerwie technicznej Rosjanom (16:15). Punkt Michajlowa pozwolił im powiększyć przewagę, ale znów do gry wrócił Fei i stan seta się wyrównał. Blok Kosariewa i as serwisowy Ostapienki pozwoliły jednak Rosjanom na oderwanie się od przeciwnika i bezpieczne dowiezienie przewagi do końca seta. O wyniku miał zadecydować tie-break.

 

Dzięki świetnym blokom Ostapienki i Michajlowa lepiej zaczęli go Rosjanie, którzy prowadzili już 4:1. Włosi odpowiedzieli atakiem Alberto Cissoli oraz blokiem Vigora Bovolenty na Wołkowie. Zespoły zamieniły się stronami boiska przy dwupunktowej przewadze gospodarzy, którą powiększył jeszcze as Wołkowa. Na boisku przypomniał o sobie Semen Połtawski i Rosjanie prowadzili już 12:7. Włosi rzucili się jeszcze do dramatycznej walki i doprowadzili do stanu 14:12 dla gospodarzy, ale atak Połtawskiego rozwiał ich nadzieje na zwycięstwo.

 

Rosja – Włochy 3:2

(25:20, 24:26, 27:29, 25:22, 15:12)

 

Składy zespołów:

Rosja : Połtawski (11), Kosariew (11), Grankin, Tietiuchin (9), Ostapienko (12), Wołkow (19), Werbow (l) oraz Chamuckich, Bieriezko (3), Michajlow (17) i Kuleszow (1)

Włochy : Mastrangelo (6), Cisolla (16), Martino (9), Fei (20), Bovolenta (11), Travica (4), Corsano (l) oraz Paparoni (8), Zlatanov (1) i Sala

 

Po meczu powiedzieli:

 

Alberto Cisolla (kapitan reprezentacji Włoch): – Jestem niezadowolony z faktu, że nie możemy wygrać. Straciliśmy dobrą szansę, graliśmy lepiej niż w poprzednim spotkaniu, ale sprezentowaliśmy Rosjanom wiele piłek. Trzeba jednak przyznać, że nasi rywale nei potrzebowali nawet tych prezentów by wygrać.

 

Wadim Chamuckich (kapitan reprezentacji Rosji): – Poczyniliśmy naprawdę wiele przygotowań, by osiągnąć to zwycięstwo. Ciesze się, że nam się to udało.

 

Andrea Anastasi (trener reprezentacji Włoch): – Nasz zespół pokazał dobra grę, jesteśmy w niezłej formie. Chciałbym podziękować swoim zawodnikom, bo dali z siebie wszytko, co najlepsze.

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved