Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr.D: Chińczycy wciąż w grze

LŚ gr.D: Chińczycy wciąż w grze

fot. archiwum

Reprezentacja Chin wciąż liczy się w walce o turniej finałowy Ligi Światowej. Dziś Chińczycy pokonali na wyjeździe Egipt 3:0 i nie tracą dystansu do grupowych rywali.

Pierwszego seta oba zespoły rozpoczęły od wzajemnego sondowania swoich możliwości. Pierwsi na prowadzenie wyszli Chińczycy, którzy podczas I przerwy technicznej prowadzili 8:6. Po kilku skutecznych atakach przewaga Azjatów wzrosła do stanu 11:7. Na II przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 16:12 dla Chińczyków. Największym problemem Egipcjan były częste błędy w obronie i przyjęciu. Pierwszą partię Chińczycy wygrali do 18.

 

Drugi set był już zdecydowanie bardziej wyrównany. Praktycznie do I przerwy technicznej oba zespoły grały punkt za punkt. Po niej Egipcjanie znaleźli sposób na przełamanie bloku rywali i wyszli na prowadzenie 11:9. Nie trwało ono długo, gdyż po skutecznych akcjach Peng Guo i Dawei Yu Chińczycy prowadzili już 16:14. Mimo dobrej gry Egipcjan trener ekipy chińskiej cały czas znajdował sposób na utrzymanie przewagi. Drugiego seta Chińczycy zakończyli wynikiem 25:21.



 

Najwięcej emocji przyniósł wszystkim trzeci set. Egipcjanie świetnie zaczęli tą partię w bloku, szybko wychodząc na prowadzenie 6:4, a następnie 7:5. Mimo to mocne serwy rywali sprawiły, że podczas I przerwy technicznej jednym punktem prowadzili już Chińczycy. Świetna gra Salaha i Mohameda sprawiła, że Egipcjanie znów stopniowo wychodzili na prowadzenie. Podczas II przerwy technicznej prowadzili już 16:11. Chwilę później zdobyli dwa kolejne "oczka". Wydawało się, że od stanu 18:11 prosta droga do utrzymania się w meczu. Nic bardziej mylnego. Chińczycy nie tylko doprowadzili do stanu po 21, ale także zwyciężyli tą partię 25:23.

 

Egipt – Chiny 0:3

(18:25, 21:25, 23:25)

 

Składy:

Egipt: Hamdy (5), Abdalla (1), Ahmed (19), Latif (5), Mohamed (9), Hossam (1), Wael (libero) oraz Ashraf (0), Saleh (3), Fattah Ahmed (1), Mahmoud (0)

Chiny: Zhi (16), Peng (7), Jianjun (9, Shuai (2), Dawei (6), Qiong (7), Qi (libero) oraz Hairong (3), Shengsheng (1)

 

Po meczu powiedzieli:

Ahmed Zakaria (trener reprezentacji Egiptu): Nie znajduję żadnego sensownego wytłumaczenia dla fatalnej postawy moich podopiecznych w dzisiejszym meczu, oprócz efektu długiej, męczącej podróży z Japonii do naszego kraju. Zagraliśmy najgorszy mecz w tej edycji Ligi Światowej. Nawet w trzecim secie, przy prowadzeniu siedmioma punktami, przegraliśmy partię. W naszej grze dominowały dziś dwa mankamenty. Pierwszy – zła gra blokiem, a drugi katastrofalne przyjęcie zagrywki. Choć serwisy nie były silne, to Chińczycy zagrywali między dwóch naszych zawodników, co sprawiło nam problemy. Myślę jednak, że jutro zagramy lepiej.

 

Zhou Jianan (trener reprezentacji Chin): Jestem szczęśliwy i dumny z postawy moich podopiecznych, przede wszystkim ze sposobu, w jaki odrobili straty w trzecim secie, przegrywając 11:18. Wiem, że Egipt to solidny zespół, ale dziś tego nie pokazał, być może przez długą podróż z Japonii.

 

Shen Qiong (kapitan reprezentacji Chin): Cieszę się z poziomu naszej gry, ponieważ od poprzedniego weekendu, kiedy graliśmy w Polsce, skupiliśmy się głównie na leczeniu odniesionych tam kontuzji. Decydujący był trzeci set, w którym udało nam się powstrzymać dobrą zagrywkę Egipcjan i rozstrzygnąć losy meczu na naszą korzyść.

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved