Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr. B: Rosjanie lepsi od Włochów, zwycięstwo Kuby

LŚ gr. B: Rosjanie lepsi od Włochów, zwycięstwo Kuby

fot. archiwum

Rosjanie zbliżyli się do finału LŚ. Dziś wykorzystali atut własnej hali i pokonali Włochów, odskakując rywalom na dwa punkty. Kubańczycy pokonali na wyjeździe Koreą Południową, nie mają już jednak szans na pierwsze miejsce.

Obie ekipy wychodziły na dzisiejszy mecz świadome stawki spotkania. Włosi wietrzyli szansę zrównania się punktami z drużyną Sbornej, a Rosjanie mieli apetyt na odskoczenie rywalom na dwa oczka.

 

Lepiej mecz rozpoczęli gospodarze, którzy popełnili mniej błędów w tym nerwowym otwarciu. Wspierani głośnym dopingiem Rosjanie odskoczyli rywalom na pięć punktów i na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:3. Chwila odpoczynku lepiej podziałała jednak na Włochów, którzy rozpoczęli odrabianie strat. Główne dzięki świetnej Grze Hristo Zlatanova podopieczni trenera Anastasiego zmniejszyli straty do 9:11, aby za chwilę cieszyć się już z remisu 12:12. Włosi uzyskali minimalną przewagę, ale siatkarze prowadzeni przez Władymira Alekno nie składali broni. Błyszczał zwłaszcza as Sbornej Semen Połtawski , dzięki któremu Rosjanie utrzymywali kontakt z przeciwnikiem. Końcówka padła jednak łupem gości, którzy najpierw wyszli na prowadzenie 23:20, a następnie w nerwowej końcówce zdołali wygra 27:25.



 

Na początku drugiego seta wydawało się, że Włosi pójdą za ciosem. Szybko objęli trzypunktowe prowadzenie. Po chwili jednak gra się wyrównała i na tablicy widniał wynik 8:8. Dopiero po kilku minutach Rosjanom udało się przełamać impas i odskoczyć rywalom na dwa oczka. Gospodarze prowadzeni w tej części gry głównie przez Siergieja Grankina grali jak z nut, a poddenerwowani Włosi tracili dystans z minuty na minutę. Przy stanie 21:15 dla Rosji gości stać było jedynie na krótki zryw i zniwelowanie przewagi do trzech punktów (20:23), ale siatkarze Sbornej kontrolowali przebieg partii i wygrali do 21.

 

Trzeci set wydawał się być kluczowy dla przebiegu spotkania, więc obie ekipy podeszły do niego maksymalnie skoncentrowane. Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła wypracować przewagi, pozwalającej na spokojne kontrolowanie sytuacji. Dopiero po drugiej przerwie technicznej Rosjanie dzięki atakom Siergieja Biereżki i Połtawskiego, a także blokom Kosariewa zdołali wyjść na prowadzenie 19:17. Na hali wzmógł się doping dla gospodarzy, a oni odwdzięczyli się publiczności wygrywając seta 25:22 i wychodząc w całym meczu na prowadzenie 2:1.

 

Włosi na czwartą odsłonę wyszli wyraźnie podłamani i od początku dali sobie narzucić tempo gry Rosjanom, którzy objęli prowadzenie 4:1. Gospodarze grali jak w transie, z każdą minutą nabierając coraz większego przekonania, że tego meczu nie mają prawa przegrać. Cały czas utrzymywali bezpieczną kilkupunktową przewagę. Włosi, mimo że robili co mogli, nie byli w stanie sprostać dobrze grającym gospodarzom i ostatecznie polegli w czwartej partii 20:25, przegrywając cały mecz 1:3.

 

Rosja – Włochy 3:1

(25:27, 25:21, 25:22, 25:20)

 

Składy zespołów:

Rosja: Połtawski (20), Kosariew (14), Grankin (2), Tietiuchin (4), Wołkow (10), Kuleszow (9), Werbow (libero) oraz Chamuckich (0), Biereżko (10), Ostapienko i Michajłow

Włochy: Mastrangelo (11), Vermiglio (2), Martino (10), Zlatanov (12), Fei (6), Sala (3), Corsano (libero) oraz Cissola (3), Gavotto (8), Bovolenta (4) i Travica (1)

 


Mecz pomiędzy zespołami Korei Południowej i Kuby pokazał zderzenie dwóch szkół siatkarskich. Jednak tym razem górą byli Kubańczycy. Jedynie w pierwszym secie przed własną publicznością świetnie zaprezentowali się Azjaci. Pomimo zwycięstwa do 21, w trzech kolejnych partiach górą byli rywale. Kubańczycy wyraźnie wzmocnili zagrywkę, co pozwoliło im doprowadzić do remisu w meczu. Trzeci i czwarty set to już wyraźne prowadzenie od początku do końca zespołu kubańskiego, który zwyciężył odpowiednio do 18 i 19.

 

Korea Płd. – Kuba 1:3

(25:21, 23:25, 18:25, 19:25)

 

Składy zespołów:

Korea Płd. : Moon Sung-Min (22), Choi Tae-Woong (1), Lee Sun-Kyu (9), Shin Young-Soo (4), Kim Yo-Han (12), Ha Kyoung-Min (6), Yeo Oh-Hyun (l) oraz Chang Kwang-Kyun (1), Kwon Young-Min, Yun Bong-Woo, Ko Hee-Jin (2)

Kuba : Jurquin (14), Sanchez (3), Bell (4), Simón (14), Camejo (9), Dominico (12), Gutierrez (l) oraz Leon (8), Alvarez i Leal Hidalgo (9)

 

Po meczu powiedzieli:

 

Simon Aties , kapitan reprezentacji Kuby: Nie zagraliśmy naszym rytmem w pierwszym secie, jednak w miarę upływu czasu odzyskaliśmy równowagę i spokój. Postaramy się, aby kolejny mecz był jeszcze lepszy.

 

Samuels Blackwood , trener reprezentacji Kuby: Jestem szczęśliwy, że wygraliśmy. Koreańczycy zagrali w pierwszym secie bardzo dobrze, ale my z seta na set graliśmy coraz lepiej. Zespół koreański zagrał dziś słabo w bloku, ale ogólny poziom meczu był całkiem wysoki.

 

Choi Tae-Woong , kapitan reprezentacji Korei Płd.: Na ten mecz przygotowywaliśmy się dosyć mocno. Udało się wygrać w pierwszym secie, jednak w drugim już straciliśmy koncentrację. To był główny powód porażki. Kubańscy zawodnicy nie zagrali bowiem na takim poziomie, jakiego się spodziewaliśmy.

 

Shin Chi-Young , trener reprezentacji Korei Płd.: Kubańscy zawodnicy grali bardzo dobrze zagrywką, dlatego my nie mogliśmy grać swoim rytmem. W meczach przeciwko Kubańczykom najwazniejsze jest, aby wyczuć rytm ich gry. Jutro gramy ostatni mecz w Korei, więc damy z siebie wszystko.

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.B Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved