Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Hugh McCutcheon: Jesteśmy mocni

Hugh McCutcheon: Jesteśmy mocni

fot. archiwum

Zespół USA bardzo dobrze spisuje się w Lidze Światowej. Siatkarze zza wielkiej wody już w zeszłym sezonie sygnalizowali zwyżkę formy. Trener Hugh McCutcheon ponownie doprowadził swoich siatkarzy do wysokiej formy.

W zeszłorocznym finale Amerykanie nieźle spisali się również indywidualnie. Nagrodę najlepszego libero imprezy otrzymał Richard Lambourne . Pozostali liderzy tej ekipy: William Priddy i Clayton Stanley też plasowali się bardzo wysoko w rankingach na najlepiej punktującego i serwującego. Wszyscy kibice zastanawiają się, w czym tkwi sekret tego zespołu. Jeszcze nie tak dawno, w 2006 roku Amerykanie w Lidze Światowej mieli na swoim koncie więcej porażek niż zwycięstw. Z roku na rok robią coraz bardziej zauważalne postępy. W tym sezonie znaleźli się w bardzo wyrównanej grupie z Hiszpanami, Bułgarami i Finami. Jednak przegrali zaledwie jedno spotkanie i to jeszcze w tie-breaku. – Nie ma żadnego sekretu. To jest po prostu ciężka praca. Mam dobrych siatkarzy, którzy tworzą zespół i dobrze ze sobą współpracują – powiedział szkoleniowiec USA Hugh McCutcheon .

 

Amerykańscy siatkarze występują w większości w europejskich ligach i odnoszą spore sukcesy. W tym sezonie Lloy Ball i Clayton Stanley wygrali siatkarską Ligę Mistrzów wraz z Dynamem Kazań, a Richard Lambourne z siatkarzami AZS Olsztyn zawiesił na szyi brązowy medal mistrzostw Polski. Teraz trener McCutcheon podkreśla, że nie może za bardzo eksploatować swoich podopiecznych na siłowni, bo mogłoby to grozić kontuzją wynikającą z przemęczenia. – Moi zawodnicy są silni, ale mamy problem. Sezon klubowy był bardzo długi i rozkład zajęć reprezentacji też jest napięty. Dlatego pracujemy nad tym, aby zachować to, co siatkarze wcześniej wypracowali. Cokolwiek ponad ich siły może skutkować kontuzją.



 

Amerykanie w tym sezonie reprezentacyjnym muszą sporo podróżować pomiędzy domem a Europą. Kalendarz nie jest ułożony dla nich zbyt fortunnie. Co tydzień latają albo na Stary Kontynent, albo wracają do siebie. Wszystko rozpoczęło się już w pierwszym tygodniu gry – Amerykanie musieli lecieć do Finlandii, a już w kolejnym podejmowali u siebie Bułgarów. W ubiegły weekend gościli w Madrycie, a w tym u siebie będą gościć mistrzów Europy. Na szczęście wszystko zakończy się już niedługo w Warnie. Trener podkreśla, że są pozytywne strony tych podróży.

 

Na pewno kalendarz jest bardzo napięty, ale można znaleźć jakieś pozytywy. Spotkania dają siatkarzom niezbędne doświadczenie – powiedział dla portalu SportoweFakty.pl Hugh McCutcheon .

 

* Z Hugh McCutcheonem rozmawiał Jakub Brąszkiewicz

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved