Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Budowlani i Pałac Bydgoszcz na wojennej ścieżce

Budowlani i Pałac Bydgoszcz na wojennej ścieżce

Szykuje się konflikt między Budowlanymi i Pałacem Bydgoszcz. Toruński klub oczekuje pieniędzy za Patrycję Polak, bydgoszczanie ani myślą płacić.

Polak przed rokiem trafiła do Budowlanych ze Zrywu-Volley Iława. Przez cały sezon występowała w toruńskim klubie, będąc najczęściej pierwszą rezerwową. Z reprezentacją Polski juniorek wywalczyła awans do turnieju finałowego mistrzostw Europy. Nic więc dziwnego, że torunianie bardzo chcieli ją zatrzymać, w kolejnym sezonie siatkarka miała być już jedną z liderek drużyny.

Tymczasem Polak już podpisała dwuletni kontrakt z Pałacem, ale najbliższy sezon spędzi jeszcze w Szkole Mistrzostwa Sportowego. Torunianie pogodzili się ze stratą utalentowanej siatkarki, ale w zamian liczą na opłatę transferową, która wyrównałaby przynajmniej koszty pozyskania Polak przed rokiem. Według naszych informacji w sumie było to ponad 10 tys. zł.



Tymczasem Pałac nie ma zamiaru płacić ani złotówki. Bydgoszczanie wykorzystali brak kontraktu Polak z toruńskim klubem. – To nasz błąd wynikający z braku doświadczenia. Rok temu uznaliśmy, że wystarczy jak posiadamy najważniejszy odcinek karty zawodniczek – przyznaje trener Budowlanych Ewa Openchowska.

Przepisy mówią wyraźnie: ekwiwalent za wyszkolenie płaci się jedynie w przypadku pierwszej zmiany barw klubowych przez zawodniczkę. A Polak już rok temu opuściła swój macierzysty klub. W tej sytuacji Budowlani nie mają podstaw do jakichkolwiek żądań – mówi Waldemar Sagan, wiceprezes Pałacu.

Co na to torunianie? – Uważam, że choćby rozmowy na ten temat byłyby uczciwe ze strony Pałacu. Przecież wiadomo, że przez ten rok ponieśliśmy spore wydatki na jej szkolenie i chociaż nasze koszty jej nowy klub mógłby zwrócić – mówi prezes Budowlanych Andrzej Drozdowski.

Torunianie mogą zwrócić się jeszcze o arbitraż do Polskiego Związki Piłki Siatkowej. Nie posiadając jednak żadnego kontraktu z Polak, nie mają większych szans na korzystny werdykt.

Budowlanym nie pozostaje nic innego, jak szukać zastępstwa. Na razie I-ligowiec jest bliski porozumienia z Judytą Szylc (rozgrywająca) oraz Krawulską i Cabańską (przyjmujące). Kontraktów jeszcze podpisanych jednak nie ma. – Będziemy kontynuować negocjacje, bo na razie siatkarki żądają pieniędzy ponad nasze możliwości. Nie możemy ryzykować, że w połowie sezonu zabraknie nam środków na wypłaty. Liczę, że najpóźniej w przyszłym tygodniu dojdziemy do porozumienia – tłumaczy Drozdowski.

Trwają poszukiwania środkowej. Być może w Toruniu zagra Zuzanna Matusowa, Czeszka, która ostatni sezon spędziła w Skrze Bełchatów. Budowlani w najbliższym czasie będą także testować dwie młode siatkarki na tę pozycję. Definitywnie z klubem rozstaje się natomiast Aleksandra Marchlewska, która wyjechała za granicę.

źródło: pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved