Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. H: Drugie zwycięstwo Amerykanek na Tajwanie

WGP, gr. H: Drugie zwycięstwo Amerykanek na Tajwanie

Siatkarki USA pokonały 3:1 Turcję. Było to już drugie zwycięstwo Amerykanek w grupie H, które zagwarantowało im już występ w turnieju finałowym w Tokio.

Spotkanie rozpoczęło się od nerwowej gry Turczynek, które już w pierwszych akcjach oddały dwa punkty po błędach, a jedno „oczko” dołożyła także Tayyiba Haneef-Park. Podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego w kolejnych dwóch akcjach zdołały jednak zdobyć dwa punkty i na tablicy widniał już wynik 3:2 dla Amerykanek. Turczynki nadal jednak popełniały błędy, a w ataku nie do zatrzymania były Haneef-Park i Heather Bown. Po ataku tej ostatniej Amerykanki schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:3. Po powrocie na boisko obraz gry nie zmienił się, a duet Haneef-Park – Bown nieprzerwanie nękał przeciwniczki zarówno atakami, jak i zagrywką oraz blokiem. Po błędzie Turczynek przewaga podopiecznych trener Ping Lang wynosiła już osiem punktów (11:3). Siatkarki prowadzone przez trenera Chiappiniego co prawda zdołały odrobić trzy punkty straty, ale chwilę później, po atakach Logan Tom oraz po blokach Kim Willoughby i Danielle Scott-Arrudy przewaga ponownie wynosiła osiem oczek. Na drugą przerwę techniczną schodziły przy stanie 16:7 dla Amerykanek. Obraz gry nie zmienił się w końcówce seta i podopieczne trener Lang Ping dominowały w każdym elemencie, w szczególności w bloku. Wynik partii na 25:16 ustaliła Haneef-Park.

Początek drugiego seta wyglądał jak kontynuacja poprzedniej partii. Amerykanki dominowały na boisku, obejmując prowadzenie 5:1. Turczynki zdołały się jednak podnieść i chwilę później ich strata do przeciwniczek wynosiła już tylko jeden punkt (5:6). Po atakach Heather Bown i Logan Tom, Amerykanki szybko odskoczyły przeciwniczkom na cztery punkty. Podopieczne trenera Chiappiniego zdołały odrobić dwa punkty, ale odpowiedź przeciwniczek była szybka. Nie do przejścia na siatce była Danielle Scott-Arruda, która w ataku wspierana była przez Haneef-Park. Gdy na tablicy widniał wynik 21:13 dla podopiecznych trener Lang Ping, zanosiło się na kolejne pewne zwycięstwo. Tymczasem Turczynki poprawiły swoją grę w ataku, dzięki czemu niemal zupełnie odrobiły straty (23:20). Zabrakło im jednak sił na wygraną w tym secie i po skutecznym ataku i bloku Kim Willoughby to Amerykanki cieszyły się z wygranej 25:20.



Dobra postawa podopiecznych trenera Alessandro Chiappiniego w końcówce drugiego seta nie była przypadkiem, co potwierdziły już na początku kolejnej partii. Na pierwsza przerwę techniczną siatkarki z Turcji schodziły przy czteropunktowym prowadzeniu (8:4). Po powrocie na boisko skutecznym blokiem, a następnie asem serwisowym popisała się Tom. Chwilę później na tablicy widniał już wynik 10:10, ale ponownie parę akcji później Turczynki prowadziły 12:10. Od tego momentu podopieczne trenera Alessandro Chiappiniego utrzymywały 2-4 punktową przewagę. Za każdym razem kiedy Amerykanki zbliżały się, Turczynki ponownie odzyskiwały przewagę. Set zakończył się wygraną siatkarek Chiappiniego 25:20.

Przegrana wyraźnie zmobilizowała zawodniczki prowadzone przez Jenny Lang Ping, które po atakach Haneef-Park i Willoughby oraz serii błędów Turczynek, na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:1. Amerykanki grały niezwykle skutecznie w bloku (Scott-Arruda) i ataku, na co ich przeciwniczki odpowiadały kolejnymi błędami. Dzięki temu na drugą przerwę techniczną siatkarki schodziły przy prowadzeniu Amerykanek 16:10. Po ataku Haneef-Park i kolejnych błędach Turczynek przewaga wynosiła już siedem punktów (20:13). W końcówce podopieczne trener Lang Ping dominowały w bloku i ataku, dzięki czemu zwyciężyły 25:17, a w całym meczu 3:1.

USA – Turcja 3:1

(25:16, 25:20, 20:25, 25:17)

Składy zespołów:

USA: Scott-Arruda (16), Haneef-Park (19), Bown (7), Ah Mow-Santos (1), Willoughby (11), Tom (12), Davis (l) oraz Berg, Barboza (1), Glass (2) i Akinradewo (2)

Turcja: Bal, Toksoy (6), Kirdar (2), Celik, Gumus (10), Tokatlioglu (16), Yeldan (l) oraz Avci (4), Hakyemez (5), Ozsoy (3) i Aydemir (2)


[u]Po meczu powiedzieli:[u]

Alessandro Chiappini (trener reprezentacji Turcji): Reprezentacja USA grała dziś bardzo dobrze, szczególnie w bloku i zagrywce. Przykro mi to powiedzieć, ale zagraliśmy najsłabszy mecz w tegorocznej edycji World Grand Prix. Straciliśmy swoją agresję w grze oraz koncentrację. Nasza drużyna składa się z wielu młodych zawodniczek, ale to jest nieuniknione jeśli szukamy stabilizacji.

„Jenny” Lang Ping (trener reprezentacji USA): Starałyśmy się poprawić naszą grę blokiem, w szczególności jeśli naprzeciwko znajdują sie takie dobre zawodniczki jak Seda Tokatlioglu czy Esra Gumus. Co prawda zwyciężyłyśmy, ale nasza gra nie była najlepsza, zwłaszcza na kontrach, kiedy potrzebna była cierpliwość. Musimy poprawić ten element aby ustabilizować naszą formę.

Zobacz również:

Wyniki i tabela World Grand Prix siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna, usavolleyball.org

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved