Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Polacy najlepsi w grupie D

LŚ, gr. D: Polacy najlepsi w grupie D

fot. archiwum

Innym niż w piątek składem Polacy zaczęli sobotnie spotkanie. Ponownie wygrali z Chińczykami 3:1. Umocnili tym samym swoją pozycję na pierwszym miejscu w tabeli.

Czwarte już w tegorocznej edycji Ligi Światowej spotkanie pomiędzy reprezentacja Polski a Chin, rozpoczęło się od autowego ataku Łukasza Kadziewicza . Chwilę później zawodnik ten, po ataku Sebastiana Świderskiego z szóstej strefy, znalazł się w polu zagrywki. Serwisy polskiego środkowego sprawiły ogromne problemy chińskim przyjmującym, dzięki temu chwilę później na tablicy widniał wynik 4:2 dla naszej reprezentacji. Od tego momentu trwała walka punkt za punkt. W azjatyckiej drużynie znakomicie w ataku radził sobie kapitan Shen Qiong , natomiast w polskiej drużynie Paweł Zagumny równo obdarowywał kolegów w drużynie. Wysoką skutecznością popisywał się powracający do reprezentacji po kontuzji, Michał Winiarski . Na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Chińczyków, które uzyskali po skutecznym bloku Shen Qionga . Po powrocie na boisko obraz gry nie zmienił się – Polacy bez problemów odczytywali intencje rozgrywającego reprezentacji Chin, Jiang Fudonga , ale ciągle brakowało szczęścia by powstrzymać chińskich atakujących. Dzięki temu kapitan przyjezdnych raz za razem obijał polski blok. Po autowym ataku Cui Jianjun oraz ataku Michała Winiarskiego, Polacy objęli dwupunktowe prowadzenie (13:11). Szybko zareagował na ten obrót wypadków trener Zhou Jianan , który poprosił o czas dla swojej drużyny. Po powrocie na boisko reprezentacja Polski straciła trzy punkty z kolei (13:14). Po ataku ze środka Guo Peng , zespoły schodziły na drugą przerwę techniczną, ponownie przy jednopunktowym prowadzeniu gości. Trener Raul Lozano zdecydował się na przeprowadzenie podwójnej zmiany. Jak się później okazało, było to znakomite posunięcie. Piotr Gruszka popisywał się skutecznymi atakami, dzięki czemu nasi reprezentanci wyszli na prowadzenie 21:20. W końcówce seta mniej zimnej krwi zachowali Chińczycy, którzy zaczęli popełniać proste błędy. Partię podwójnym blokiem zakończył duet Świderski – Kadziewicz .

 

480_t.jpg Partia druga od samego początku należała do podopiecznych trenera Zhou Jianan , którzy szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Niemal wszyscy polscy zawodnicy stracili skuteczność w ataku, natomiast Chińczycy polepszyli grę bokiem, raz za razem powstrzymując polskich atakujących. Po autowym ataku Świderskiego (10:6) trener Lozano poprosił o czas dla prowadzonej przez siebie drużyny. Po powrocie na boisko obraz gry nie zmienił się. Na nic zdała się także podwójna zmiana, na jaką zdecydował się polski szkoleniowiec. Zupełnie opadł z sił Michał Winiarski , który po raz pierwszy od długiego czasu powrócił na boisko. Polacy poprawili grę w obronie, ale nieskuteczna gra w ataku niwelowała wysiłki w defensywie. Nie do zatrzymania był Yuan Zhi , który atakował ze wszystkich miejsc na boisku. Wspierał go w tym zadaniu Cui Jianjun . Przewaga przyjezdnych wynosiła już jedenaście punktów (21:10). Chińczycy zbyt wcześnie uwierzyli w wygraną, przez co w ich szeregi wdarło się rozluźnienie. Raz za razem mylili się Yu Dawei oraz Yuan Zhi , a znakomitymi zagrywkami popisywał się Daniel Pliński . Pozwoliło to biało-czerwonym odrobić pięć punktów straty (19:24). Naszym reprezentantom zabrakło jednak czasu i sił, przez co po efektownie wyglądającym ataku Yu Dawei cieszyli się z wygranej 25:19.



 

481_t.jpg Trzeci set rozpoczął się od walki punkt za punkt. W chińskiej drużynie ciężar gry spoczął ponownie na barkach Yu Dawei oraz Yuan Zhi , którzy znakomicie wywiązywali się z powierzonego im zadania. W polskiej drużynie atak rozkładał się równomierniej – Paweł Zagumny posyłał piłki kolejno do Wojciecha Grzyba, Mariusza Wlazłego i Sebastiana Świderskiego . Na pierwsza przerwę techniczną po ataku Wlazłego, z nieznaczna przewagą (8:7) schodzili biało-czerwoni. Przy stanie 8:8 w polu zagrywki pojawił się Paweł Zagumny . Chińscy przyjmujący nie potrafili poradzić sobie z serwisami polskiego rozgrywającego. Niestety podczas próby obrony Zagumny doznał kontuzji kolana. W jego miejsce pojawił się na boisku Paweł Woicki . Co raz więcej błędów popełniać zaczęli Chińczycy, na czele z Yuan Zhi . Po skutecznym ataku Świderskiego, zespoły schodziły na druga przerwę techniczną przy prowadzeniu Polaków 16:11. Od tego momentu nasza reprezentacja rozpoczęła grę punkt za punkt, co pozwoliło biało-czerwonym na utrzymanie bezpiecznego dystansu. W końcówce seta Polacy popisali się dwoma punktowymi atakami, a następnie skutecznym atakiem ostatni punkt seta zdobył Mariusz Wlazły , który obił chiński blok.

 

482_t.jpg Polacy rozpoczęli czwartego seta z wielką determinacją i koncentracją. Najpierw na lewym skrzydle Grzyb i Wlazły powstrzymali blokiem Yuan Zhi , a następnie przez pojedynczy blok Grzyba nie zdołał się przebić Cui Jianjun (3:1). Chwilę później jednak dwukrotnie zablokowany został Sebastian Świderski i na tablicy widniał wynik 3:3. Ciężar ataku w polskiej drużynie spoczął na ramionach Wlazłego i właśnie po ataku tego zawodnika drużyny schodziły na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu Polaków 8:7. Chińczycy zaczęli popełniać błędy w ataku, na co znakomitą grą odpowiadał Marcin Wika . Po ataku Grzyba na tablicy widniał wynik 16:13. Ponownie jednak przebudził się lider drużyny z Azji, Yuan Zhi , dzięki czemu jego drużyna odrobiła straty i doprowadziła do remisu 17:17. Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt, z której zwycięsko wyszli Polacy. Najpierw znakomitą wystawą zza słupka na kontrze popisał się Woicki, a chwilę później w kolejnej akcji Sebastian Świderski na pojedynczym bloku powstrzymał Yuan Zhi, dzięki czemu Polacy cieszyć mogli się z wygranej w tej partii 25:23, a w całym meczu 3:1.

* foto Maciej Dąbrowski – Strefa Siatkówki

Polska – Chiny 3:1

(25:22, 19:25, 25:21, 25:23)

 

Składy drużyn:

Polska: Winiarski (8), Zagumny, Grzyb (12), Wlazły (16), Kadziewicz (3), Świderski (11), Ignaczak (libero) oraz Gruszka (4), Woicki (2), Bąkiewicz, Pliński (4) i Wika (6)

Chiny: Peng Guo (9), Jianjun Cui (8), Dawei Yu (8), Qiong Shen (9), Fudong Jiang (1), Yingchao Fang (9), Qi Ren (libero) oraz Shuai Jiao, Shengsheng Sui (2), Zhi Yuan (19) i Hairong Shi

 

Statystyki meczowe :

           POLSKA


                      CHINY



sety sety
razem | IV III II I | | I II III IV | razem
94 | 25 25 19 25 |punkty| 22 25 21 23 | 91
54 | 14 14 11 15 | atak | 11 18 10 14 | 53
12 | 5 2 2 3 | blok | 0 1 3 4 | 8
0 | 0 0 0 0 |serwis| 2 0 0 2 | 4
28 | 6 9 6 7 | błąd | 9 6 8 3 | 26

 

Statystyki indywidualne :

           POLSKA


                      CHINY




Punkty :
1. Wlazły Mariusz 16 pkt 1. Yuan Zhi 19 pkt
2. Grzyb Wojciech 12 2. Guo Peng 9
3. Świderski Sebastian 11 Shen Qiongo 9

Atak :
1. Wlazły Mariusz 14 pkt 1. Yuan Zhi 17 pkt
2. Grzyb Wojciech 8 2. Shen Qiongo 9
Świderski Sebastian 8 3. Cui Jianjun 7
Feng Yingchao 7

Blok :
1. Grzyb Wojciech 4 pkt 1. Yu Dawei 3 pkt
2. Świderski Sebastian 3 2. Guo Peng 2
3. Wlazły Mariusz 2 3. Yuan Zhi 1
Cui Jianjun 1
Jiang Fudong 1

Serwis :
1. Fang Yingchao 2 pkt
2. Guo Peng 1
Yuan Zhi 1

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy D LŚ

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved