Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Glinka i Barbolini, czy Glinka i Bernardinho…

Glinka i Barbolini, czy Glinka i Bernardinho…

Okres transferowy w Serie A zawsze niesie ze sobą sensacje - czasami jedna goni drugą. Bywa i tak, że z wypiekami na twarzy w wir emocji dają się wciągnąć polscy kibice...

Małgorzata Glinka-Mogentale poprzednie dwa sezony spędziła w hiszpańskim Grupo 2002 Murcia. Mimo że po sezonie 2007/08 o końcu jej gry w tym zespole nie mówiło się głośno, dało się słyszeć głosy (nawet ze strony samej zainteresowanej), że niestety czeka jeszcze na część zobowiązań finansowych ze strony klubu.

Może więc czołowa polska siatkarka da się skusić klubowi, który przynajmniej teoretycznie, nie powinien mieć problemów z wywiązywaniem się z finansowych zobowiązań. Zresztą… czy można sobie wyśnić lepsze miejsce do gry w przyszłym sezonie, niż podstawowy skład żądnego rewanżu za tegoroczną porażkę w finale, znakomitego Desparu Perugia? O tym, że o odzyskaniu korony mistrzowskiej myślą w tym klubie wszyscy, świadczy artykuł w dzisiejszej „Gazzetta dello Sport”, w którym wyszukać można elektryzujące zapewnienia prezydenta klubu z Perugii, Carlo Iacone.



Zobaczmy więc, co kroi się na trenerskiej ławce w Perugii… – Padają różne nazwiska – Bernardinho, Massimo Barbolini. Chcę wam tylko powiedzieć, że to co ogłosimy po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich, zaskoczy wszystkich – powiedział dosadnie prezydent Desparu.

A jaka drużyna miałaby walczyć o tytuł w następnym sezonie? Od czasu gdy okazało się, że zespół na pewno opuszczą Antonella Del Core i Simona Gioli, władze Desparu na różne sposoby przekładały transferowe puzzle. Okazuje się, że w tej chwili prawie wszystkie kostki zostały już ułożone na swoje miejsce. – Prawie wszystko już oficjalnie wiadomo… Rozgrywające Pincerato i Kim Staelens. Angeloni i Decordi jako atakujące. Dushkyevich, Crisanti i młoda Casillo na środku siatki, oraz dwie zawodniczki na libero, Arcangeli i Medaglioni. Takim potencjałem obecnie dysponujemy – mówi Carlo Iacone.

Nawet dla laika w kilka sekund staje się jasne, że Despar potrzebuje do zamknięcia składu zdolnego walczyć o tytuł, jeszcze dobrych (najlepiej – bardzo dobrych) zawodniczek na przyjęcie z atakiem. – Jesteśmy zdeterminowani, aby ostatecznie zamknąć z pozytywnym wynikiem rozmowy z Małgorzatą Glinką i Elisą Togut – rozwiewa wątpliwości szef Desparu.

Na ile można wierzyć słowom prezydenta Carlo Iacone? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne. Jeżeli już miałoby tak być, jak mówi Iacone, to możliwe są dwa warianty: „Glinka plus Bernardinho” lub „Glinka plus Barbolini”. Całej trójki w Desparze z pewnością nie zobaczymy, bo chyba nikt nie zaryzykuje podjęcia decyzji, kto przy kim miałby być… drugim trenerem.

źródło: inf. własna, volleyball.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved