Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Orion idzie do przodu

II liga: Orion idzie do przodu

fot. archiwum

Przed sezonem trener i zawodnicy z Sulechowa dostali od działaczy jasno sprecyzowany cel: pierwsza szóstka II ligi. Plan został wykonany z nawiązką, bo nasi wylądowali na czwartym miejscu.

Takiej huśtawki nastrojów, jaką przeżywali na meczach swoich ulubieńców sulechowscy kibice, nie miał w tym sezonie żaden inny zespół. Dość powiedzieć, że w rundzie zasadniczej aż dziesięć spotkań Oriona kończyło się tie breakami. Bilans pierwszej fazy rozgrywek wyszedł na remis 9:9 i do play offów o pierwszą ligę Orion przystąpił z czwartej pozycji.

 

Pozostał mały niedosyt.



 

Trener Paweł Raczyński wierzył w sprawienie niespodzianki, ale dla Oriona były już za wysokie progi. Sulechowianie przegrali trzy razy z AZS-em UZ-em Zielona Góra, a w spotkaniu o trzecie miejsce ulegli Olimpii Sulęcin. Czy mogło być lepiej?

 

Kapitan zespołu Jakub Pudzianowski uważa, że tak udanego sezonu już dawno nie było:

 

Zarówno od strony sportowej, jak i organizacyjnej zrobiliśmy krok naprzód. Szkoda tylko kilku spotkań, gdy rywal był już na widelcu …

 

W podobnym tonie wypowiadają się działacze – Jesteśmy zadowoleni, bo przecież przed rokiem do końca walczyliśmy o utrzymanie – mówi wiceprezes Jan RerusCzujemy mały niedosyt, bo liczyliśmy na więcej zwycięstw u siebie, które zawsze zachęcają kibiców do przychodzenia na mecze .

 

Czy doczekają się oni kiedyś pierwszej ligi? – Marzę o grze na zapleczu ekstraklasy, ale wówczas budżet musiałby zamknąć się kwotą 800 tysięcy. Dziś takich pieniędzy nie mamy – mówi Rerus.

 

Sport to nie zabawa.

 

W minionym sezonie klub dysponował kwotą czterokrotnie mniejszą, a złożyły się na nią wpływy od Rockwool-u Polska z Cigacic, SuPeKom-u i kilku innych ofiarodawców. Niezłą kasę w postaci dotacji i stypendiów dała też gmina. Działacze nie próżnują i szukają kolejnych sponsorów.

 

Nawet na poziomie drugiej ligi to nie jest tania zabawa – tłumaczy prezes Tytus Fokszan .

 

W porównaniu z dużymi miastami jak Poznań czy Szczecin mamy ograniczone możliwości. Ale dla tych firm, które chcą zainwestować w nasz klub to też jest niezła promocja .

 

Do rozpoczęcia nowego sezonu jeszcze sporo czasu, ale w Orionie już ostro pracują. Wolne mają tylko zawodnicy, którzy na pierwszych zajęciach we własnej hali spotkają się dopiero 4 sierpnia. Po siedmiu dniach czeka ich tygodniowa harówka w polskich górach (miejsce jeszcze nie jest ustalone), a potem sparingi i turnieje. – Mimo urlopów chłopcy nie leniuchują, bo część z nich uczestniczy w turniejach plażówki – wyjaśnia szkoleniowiec.

 

Prezes odkrywa karty.

 

Najpóźniej do połowy lipca poznamy niewiadome dotyczące kadry zespołu. Z poprzedniego składu w nowym sezonie zabraknie tylko Michała Szczurka i Rafała Sowińskiego , którzy będą studiować z dala od Sulechowa. Pozostali deklarują grę w Orionie. Szykują się też wzmocnienia.

 

W minionym roku po kilku kontuzjach powstała dziura na pozycji atakującego po przekątnej – tłumaczy Raczyński. – Nie chcę wróżyć z fusów i podawać konkretnych nazwisk, ale przyjście chłopaków, z którymi ustalamy warunki kontraktów, ma zapobiec takiej sytuacji i wzmocnić rywalizację o miejsce w szóstce .

 

Rąbka tajemnicy uchyla za to Fokszan: – Podpisanych umów z nowymi zawodnikami jeszcze nie mamy, ale to tylko formalność. W całej trójce pokładamy duże nadzieje .

 

Tymi nowymi twarzami będą atakujący Piotr Borkowski i przyjmujący Dariusz Król z Juventuru Koksowni Wałbrzych oraz rozgrywający Łukasz Krawczuk z Chemika Bydgoszcz. Wszyscy rozpoczynają jesienią studia w Zielonej Górze i dlatego wyrażają chęć gry w Sulechowie.

 

Działacze rozmawiają z jeszcze jednym zawodnikiem. Rozstrzygnięcie, czy zagra w naszych barwach, zapadnie najpóźniej za dwa tygodnie.

źródło: Gazeta Lubuska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2008-07-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved