Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. D: Brazylijki w formie

WGP, gr. D: Brazylijki w formie

Po rozgromieniu Kazachstanu i Turcji w ostatnim meczu grupy D Grand Prix w Wietnamie Brazylijki pokonały 3:0 reprezentację Niemiec i wygrały cały turniej. Również tylko trzech setów potrzebowały Turczynki by pokonać Kazachstan.

Niemki całe spotkanie rozpoczęły od bojaźliwej gry przeciwko drużynie z Brazylii. Widać było respekt jaki czuły do zespołu będącego w tej chwili numerem 1. na świecie. Ich nerwowa gra i słaba postawa w bloku sprawiły, że to Brazylijki rządziły na boisku i z każdą akcją podwyższały przewagę, która wynosiła nawet osiem punktów (20:12). Mimo, że trener drużyny niemieckiej próbował zmieniać taktykę i pomóc tym swoim podopiecznym, reprezentantki Brazylii, które pewnie czuły się na boisku szybko się do niej przystosowywały i w końcówce seta wypracowały jeszcze wyższe prowadzenie. Ostatecznie wygrywając pierwszą odsłonę spotkania 25:15.

Od początku seta drugiego reprezentacja Niemiec zagrała mocniej, a co za tym idzie skuteczniej w ataku. Również element bloku uległ znacznej poprawie, dlatego też obraz gry zupełnie się zmienił. Brazylijki nie czuły się już tak pewnie, jak w secie poprzednim, a Niemki z akcji na akcję coraz bardziej cieszyły się grą. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły trzema punktami. Po przerwie reprezentacja Brazylii dogoniła przeciwniczki i obie drużyny grały już punkt za punkt. Podczas drugiego czasu technicznego reprezentacja Niemiec utrzymała lekką jednopunktową przewagę. W końcówce partii liczne błędy w zagrywce niemieckich zawodniczek pozwoliły Brazylijkom wyrównać po 23. Zaciętą końcówkę wygrały również siatkarki z Ameryki Południowej 27:25.



Niemki podłamane porażką w drugiej partii, w kolejnej powróciły do nieskutecznej gry z seta otwarcia. Brazylijki wykorzystały sytuację i szybko rozprawiły się z drużyną europejską. Wygrały do 16 i po trzech wygranych spotkaniach w Wietnamie umocniły się na prowadzeniu w grupie D.

Gratuluję drużynie brazylijskiej dzisiejszego spotkania. Zagrała dziś bardzo dobry mecz. My zaczęliśmy mecz dobrze zwłaszcza w obronie. Mimo przegranej, wynosimy z takiej gry wiele doświadczenia, uczymy się wielu rzeczy. Staraliśmy się dobrze grać w secie drugim. Teraz dla nas ważny jest każdy punkt i mamy nadzieję, że w przyszły weekend będzie już lepiej – powiedział po spotkaniu trener Niemiec, Giovanni Guidetti. – Dzisiejszy mecz nie spełnił naszych oczekiwań. Myślałyśmy, że jesteśmy w stanie zagrać lepiej, szczególnie w ten weekend. Mecze przeciwko Brazylii są dla nas bardzo ważne, jednak nie mamy tyle sił by móc ją pokonać – dodała kapitan drużyny Cornelia Dumler.

Zaczęliśmy cały mecz bardzo dobrze, od mocnej zagrywki i dobrego bloku. Jednak w drugim secie nie zaprezentowaliśmy się dobrze. Na szczęście odrodziliśmy się w secie kolejnym i stąd ten dobry wynik – mówił na konferencji po meczu trener wygranej drużyny, Jose Roberto Guimaraes. – W tym meczu zagrałyśmy dobrze zagrywką i blokiem. Jesteśmy zadowolone z wygranej. Ten weekend był dla nas bardzo ważny. W przyszłym będzie jeszcze lepiej– zapowiedziała kapitan brazylijskiej reprezentacji, Carolina Albuquerque.

Niemcy – Brazylia 0:3

(15:25, 25:27, 16:25)

Składy zespołów:

Niemcy: Hanke (3), Hippe (1), Dumler (9), Fürst (8), Kozuch (7), Ssuschke (4), Tzscherlich (l) oraz Brinker (8), Matthes i Möllers

Brazylia: Oliveira Walewska (5), Albuquerque (5), Steinbrecher (16), Pequeno (11), Menezes (12), Gonzaga (6), Oliveira Fabiana (l) oraz Gattaz (1), Carvalho (2) i Silva (1)


Turczynki po przegranym spotkaniu z Brazylią podeszły do tego meczu niezwykle zmotywowane. Silne ataki i skuteczny blok pozwoliły zdeklasować siatkarki z Kazachstanu. Choć pierwsze minuty spotkania to nudna i bardzo wolna gra obu drużyn. Zarówno Turcja, jak i Kazachstan nie imponowały atakiem. Dopiero po jakimś czasie Turczynki poprawiły się w ataku (zwłaszcza na prawym skrzydle), mocniej zaczęły serwować, a co za tym idzie również lepiej spisywać się zaczął ich blok. Prym w drużynie wiodła jej kapitan Esra Gumus. Ciągle młoda drużyna Kazachstanu nie mogła zbyt mocno przeciwstawić się tureckim siatkarkom i pierwszego seta przegrała do 16.

Od dużo mocniejszego uderzenia rozpoczęły drugą odsłonę spotkania obie ekipy. Zarówno Turcja, jak i Kazachstan atakowali dużo szybciej i mocniej. Gra była niezwykle wyrównana. Młode kazachskie siatkarki poprawiły grę w obronie oraz bloku, co od razu pozwoliło im stać się bardziej równorzędnym przeciwnikiem dla Turcji. Na drugiej przerwie technicznej Turczynki prowadziły już jedynie dwoma oczkami. Mniej doświadczone zawodniczki z Kazachstanu poddały się w końcówce i przegrały partię 20:25. W secie trzecim Turcja wykorzystała swoje doświadczenie i rozbiła rywalki. By wygrać seta potrzebowała niespełna 13 minut.

Po meczu powiedzieli:

Wiktor Żurawlew ( trener reprezentacji Kazachstanu): Wczoraj przegraliśmy i było to dla nas coś okropnego. Tym bardziej, że jedna z moich zawodniczek doznała kontuzji w meczu przeciwko Niemkom. W dzisiejszym spotkaniu moja kapitan grała z gorączką, co osłabiło bardzo moją drużynę. Dodatkowo Turcja zagrała bardzo silną siatkówkę. Jest to jeden z bardziej perspektywicznych zespołów. Dziś mieliśmy także dużo pecha.

Alessandro Chiappini: Zaczęliśmy ten mecz agresywnie. To było bardzo ważne. To bardzo ważna wygrana, gdyż pozwoliła nam utrzymać drugą pozycję w grupie. To pomoże nam w myśleniu o finałach World Grand Prix 2008.

Turcja – Kazachstan 3:0

(25:16, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:

Turcja: Avci (1), Toksoy (9), Hakyemez (7), Çelik (1), Gumus (10), Tokatlioglu (17), Yeldan (l) oraz Bal (7), Ozsoy i Aydemir (1)

Kazachstan: Żukowa (3), Kuczko (3), Nassedkina (13), Iszmicewa (3), Gruszko (6), Zajcewa (9), Ezau (l) oraz Jaworskaja

Zobacz również:

Wyniki i tabela World Grand Prix siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved