Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. F: Włoszki pokonały 3:2 Kubę, piąta wygrana Chinek

WGP, gr. F: Włoszki pokonały 3:2 Kubę, piąta wygrana Chinek

Siatkarki Włoch pokonały po zaciętym spotkaniu 3:2 reprezentację Kuby i z kompletem zwycięstw prowadza w klasyfikacji generalnej. W drugim sobotnim meczu grupy F w Hong Kongu Japonia przegrała w trzech setach z Chinami.

Kuba wygrała pierwszego seta przede wszystkim dzięki wszechstronnej taktyce, która opierała się na Daimie Ramirez Echavarria. Potężne ataki Luaces i efektywne bloki Carrillo de la Paz, Ramirez i Luaces pozwoliły w świetnym stylu rozpocząć cały mecz. W całej partii bardzo dobra postawa Kubanek w zagrywce sprawiła, że Włoszki z bardzo dużymi problemami wyprowadzały atak. Dlatego też Kuba wygrała seta 25:21.

W kolejnej odsłonie spotkania reprezentantki Włoch odbudowały swój rytm grania. Poprawiona gra w defensywie i zmieniona taktyka przyniosły efekty. Kubanki straciły swój cały impet po drugiej przerwie technicznej. Wykorzystały to Włoszki, które dzięki skutecznym i mocnym atakom rozstrzygnęły seta na własną korzyść. W partii trzeciej Kubanki powróciły do skutecznej gry, jaką prezentowały w secie otwarcia. Ruiz udowodniła, że nie bez przyczyny jest kapitanem kubańskiej ekipy, co rusz podbudowując morale swojej drużyny. Wygrana trzecia część meczu, to w dużej mierze jej zasługa.



Czwarta odsłona spotkania dla Włoszek była ostatnią szansą na przedłużenie szans na wygraną. Reprezentantki Włoch wyszły w tej partii bardzo zmotywowane by doprowadzić do piątego decydującego seta. Ponownie bardzo dobrze spisywała się obrona włoskiego zespołu, dzięki której Włoszki mogły wyprowadzać wiele kontr. Głównie punkty zdobywały Goli, Piccinini i Aguero i to przede wszystkim ich postawa pozwoliła wygrać włoskim zawodniczkom w tym secie. Obu drużynom zależało niezwykle na zwycięstwie w tym spotkaniu. Widać to było w secie decydującym. Zarówno Kuba, jaki i Włoszki rozpoczęły go od mocnego uderzenia. Na samym początku to Kubanki lekko przeważały, jednak po zmianie stron to włoska reprezentacja wyszła na prowadzenie. Błędy w ataku Kuby sprawiły, że wygraną w tej partii, jak i w całym spotkaniu zapisały na swoim koncie Włoszki.

Drużyna Włoch to bardzo silny zespół. Zawsze gra się trudne spotkania, gdy staje się na przeciwko tych zawodniczek – mówiła na pomeczowej konferencji kapitan Kuby Ruiz Luaces. – Zawsze jestem zadowolony z meczów mojej drużyny. Zawsze jest jakaś presja, kiedy przegrywa się mecze, w których drużyna naprawdę mocno się stara. Trzy drużyny Chiny, Włochy i Kuba są porównywalnie silne. Zatem, nie jestem bardzo zawiedziony przegranymi piątymi setami w spotkaniach z Chinami i Włochami. Moje zawodniczki nie zwracały uwagi na to, że kibice dopingowali drużynę przeciwną. Spodziewały się tego. Dlatego skupiały się tylko i wyłącznie na grze naszych rywalek – mówił z kolei trener Kuby, Antonio Perdomo Estrella.

Jestem zadowolona z tego świetnego spotkania. Kuba grała naprawdę dobrze. Przełożyłyśmy wszystkie swoje umiejętności na naszą grę w końcówce spotkania. To głównie zdecydowało o wygranej. Porównując ten mecz z poprzednim, jaki graliśmy przeciwko Kubankom, poprawiły one znacząco atak.To zwycięstwo nie było więc łatwiejsze, niż to w meczu granym we Włoszech – powiedziała na pomeczowej konferencji kapitan włoskiej ekipy Eleonora Lo Bianco. – Musimy myśleć o różnych sposobach gry, gdy gramy przeciwko różnym rywalom. Koncentrujemy się już na jutrzejszym meczu z Chinkami, chcemy wyeliminować nasze błędy, by kontrolować całą sytuację na boisku i wyłączyć z gry kluczową zawodniczkę Chin. Chiny zawsze są niebezpieczne w zagrywce, przyjęciu i rozegraniu. Przewidujemy, że będzie to trudny dla nas mecz i możliwa jest gra punkt za punkt. Jeśli się nie skupimy możemy przegrać nawet 0:3. Nie obawiamy się grać przy widowni, która będzie kibicować Chinom. Moja drużyna jest przyzwyczajona do gry w halach pełnych kibiców drużyny przeciwnej. Dlatego skupiamy się tylko na naszej postawie – dodał natomiast trener Włoszek, Massimo Barbolini.

Kuba – Włochy 2:3

(25:21, 19:25, 25:19, 20:25, 13:15)

Składy zespołów:

Kuba: Ruiz (20), Santos (7), Carrillo de la Paz (15), Ramirez (10), Sanchez (2), Carcaces (25), Mesa (l) oraz Barros (6)

Włochy: Anzanello (7), Aguero (16), Secolo (7), Piccinini (19), Lo Bianco, Gioli (17), Cardullo (l) oraz Croce, Guiggi (2), Ortolani (1), Ferretti i Del Core


Chinki rozpoczęły spotkanie od serii szybkich ataków Zhao Ruirui. Japonki musiały zmienić swoją strategię, jaką przygotowały na to spotkanie. Siatkarki z Japonii nie mogły przedrzeć się przez chiński blok Zhao i Xue Ming, który raz po raz zatrzymywał ich ataki. Chiny podwyższały swoją przewagę począwszy od pierwszej przerwy technicznej, w wyniku czego wygrały seta 25:16

Reprezentacja Chin narzuciła swój styl grania i to ona rozdawała karty na boisku. Japonki starały się jeszcze wrócić do swojej dobrej gry, atakując z drugiej linii i starając się blokować przeciwniczki. Wyszły dzięki temu nawet na prowadzenie przy drugiej przerwie technicznej. Jednak po przerwie Chinki znowu zaczęły punktować i odzyskały prowadzenie. Japonki nie chciały oddać zwycięstwa tak łatwo, jak w secie poprzednim i walczyły do końca. Niestety, Chinki po kilku piłkach setowych wygrały partię 29:27.

Przewaga wypracowana na początku trzeciej odsłony spotkania pozwoliła w spokojny sposób prowadzić Chinkom grę. Drużynie japońskiej nie pomogła dobra postawa w obronie. Chiny były zespołem mocniejszym. Nie do zatrzymania ani nie do podbicia był ataki chińskich siatkarek i to dzięki nim sięgnęły one po zwycięstwo w tym spotkaniu, wygrywając trzeciego seta 25:22.

Po przegranej w drugim secie próbowałyśmy grać jak najlepiej, by powrócić do walki. Znowu przegrałyśmy mecz w końcówkach, na co złożyła się bardzo dobra postawa Chinek oraz nasza słaba gra. Musimy się poprawić, by nawiązać kontakt z innymi drużynami przed Igrzyskami. Musimy zgrać naszą drużynę – uważa kapitan Japonii, Yoshie Takeshita. – Szybkość gry Japonii i Chin jest bez porównania gorsza. Jeśli chcemy poradzić sobie w jutrzejszym spotkaniu z Kubą musimy poprawić nasze ustawienie, a także zmienić taktykę – dodał japoński trener, Shoichi Yanagimoto.

Był to pierwszy mecz przeciwko Japonii, od kiedy przegraliśmy z nią w Mistrzostwach Azji w 2007 roku. Moje zawodniczki podeszły do tego spotkania bardzo poważnie, jakby były już z nimi w grupie na Igrzyskach. Japonki zagrały bardzo dobrze i bardzo szybko w ataku. W pierwszym secie my nie byliśmy zbyt skuteczni w tym elemencie. Drugą partię moja drużyna zaczęła gorzej na zagrywce i w przyjęciu, co postawiło nas na złej pozycji. Zmiana Feng Kun na Wei Qiuyue zmusiła nas do zmiany naszej strategii. Byłem usatysfakcjonowany, że zmiana polepszyła naszą grę – powiedział na konferencji trener Chin Chen Zhonghe.

Chiny – Japonia 3:0

(25:16, 29:27, 25:22)

Składy zespołów:

Chiny: Wang Yimei (13), Feng Kun (2), Yang Hao (8), Zhou Suhong (7), Zhao Ruirui (17), Xue Ming (15), Zhang Na (l) oraz Liu Yanan (1), Wei Qiuyue, Xu Yunli i Li Juan

Japonia: Takeshita, Omura (6), Sugiyama (8), Kano (10), Araki (5), Kimura (19), Sano (l) oraz Kurihara i Tajimi

Zobacz również:

Wyniki i tabela World Grand Prix siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved