Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr.D: Pewna wygrana Polaków z reprezentacją Japonii

LŚ gr.D: Pewna wygrana Polaków z reprezentacją Japonii

fot. archiwum

Reprezentacja Polski świetnie zagrała w pierwszym spotkaniu przeciwko ekipie Japonii. Biało-czerwoni zwyciężyli pewnie 3:0, jednak lekkiej kontuzji doznał Mariusz Wlazły.

Japończycy przystąpili do pierwszego pojedynku z reprezentacją Polski w najsilniejszym składzie. Jednak pierwszy set rozpoczął się po myśli biało-czerwonych. Po asie serwisowy Marcina Wiki Polacy wyszli na prowadzenie 3:1. Chwilę później trener gospodarzy Tatsuya Ueta poprosił o czas dla swoich zawodników. Zaowocowało to skutecznym atakiem Matsumoto , jednak Japończycy wciąż tracili do rywali trzy punkty. Dynamiczny atak Łukasza Kadziewicza ze środka dał biało-czerwonym I przerwę techniczną przy stanie 8:3. Zespół japoński grał jednak bardzo szybko, dzięki czemu także im udawało się wyprowadzać świetne akcje. Po atakach Fukuzawy i Ishijimy gospodarze zbliżyli się do Polaków na cztery punkty, jednak również biało-czerwoni nie zamierzali odpuszczać i dzięki skutecznym kontrom ponownie uzyskali wysoką przewagę 13:6. Na dodatek dobrze zaczął funkcjonować polski blok. Na II przerwę techniczną obie ekipy schodziły przy stanie 16:7 dla ekipy z Polski. Przy stanie 18:9 Japończycy popisali się świetnym potrójnym blokiem, blokując Sebastiana Świderskiego . Mimo to Polacy prowadzili wciąż wysoko i nie mieli powodów do zdenerwowania. Skrócona zagrywka Pawła Zagumnego spowodowała zamieszanie w obozie rywali, zaś biało-czerwoni prowadzili już 23:12. Chwilę później Polacy zapisali na swoim koncie pierwszego seta, zakończonego podwójnym blokiem.

 

Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej walki po obu stronach siatki. Gospodarze wyszli na parkiet zmobilizowani i już w pierwszych minutach pokazali kilka świetnych akcji. Polacy utrzymywali jednak remisowy stan seta, a dzięki podwójnemu blokowi udało im się wyjść na prowadzenie 6:4. Na I przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 8:5 dla biało-czerwonych. Kolejny blok Polaków, tym razem w wykonaniu Pawła Zagumnego i Łukasza Kadziewcza , sprawił, że Polacy prowadzili już 10:5. Japończykom nie udawało się przebić przez polski blok, ale popełniali także błędy. Po jedynym z nich przegrywali już 6:13. Ogromny aplauz wzbudził dopiero dynamiczny atak Shimizu , po którym gospodarze zdobyli ósmy punkt. Jednak po ataku Mariusza Wlazłego Polacy prowadzili 16:8 i mogli spokojnie odpocząć podczas II przerwy technicznej. Biało-czerwoni nie mieli żadnych problemów z punktowaniem akcja po akcji. Świetna zagrywka Marcina Wiki dała im prowadzenie 20:9. Plas ze środka Kadziewcza , a następnie blok tego zawodnika dały Polakom prowadzenie 24:12. Chwilę później pomylił się Shimizu i kolejny set zapisali na swoim koncie Polacy.



 

Początek trzeciego seta wyraźnie przypominał pierwsze akcje poprzedniej partii. Oba zespoły rozpoczęły od efektownych akcji, jednak tym razem Polacy wyszli na dwa punkty już przy stanie 4:2. Mimo to gospodarze szybko wyrównali na 4:4, po rewelacyjnym ataku Koshikawy . Tuż przed I przerwą techniczną sędzia odgwizdał Polakom błąd podwójnego odbicia i dla uspokojenia zawodników o czas poprosił trenera Raul Lozano , gdyż rywale prowadzili 7:6. Mocna krótka Matsumoto dała gospodarzom prowadzenie podczas I przerwy technicznej 8:7. Po ataku Koshikawy Japończycy po raz pierwszy w tym spotkaniu odskoczyli na dwa punkty. W połowie seta urazu kciuka doznał Mariusz Wlazły , którego musiał zastąpić Piotr Gruszka. To jednak tylko zmobilizowało polski zespół, który wyszedł na prowadzenie 13:11, zmuszając tym samym rywali do wzięcia czasu. Wyczucie Daniela Plińskiego na siatce i jego atak z przechodzącej piłki dało Polakom prowadzenie 15:11, a chwilę później błąd popełnili Japończycy i biało-czerwoni mogli zejść na II przerwę techniczną z pięciopunktową przewagą. Skuteczny atak Piotra Gruszki zapewnił polskiej ekipie prowadzenie 18:13. Japończycy walczyli jednak o każdy punkt, a podwójny blok na Świderskim , a następnie na Kadziewiczu zmniejszył ich starty do dwóch punktów. W ekipie gospodarzy świetnie grał Koshikawa , którego ataki doprowadziły do stanu 19:19. Dwie skuteczne akcje podopiecznych Raula Lozano sprawiły, że o czas poprosił trener Ueta. W końcówce zadziałał polski blok, dzięki czemu biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 23:20. Ostatni punkt zdobył Piotr Gruszka i Polacy wygrali 25:22, a cały mecz 3:0.

 

Najwięcej punktów w reprezentacji Polski zdobyli Mariusz Wlazły i Sebastian Świderski – po 12. Dobrze spisali się również środkowi oraz zmiennik Wlazłego – Piotr Gruszka . W ekipie Japonii najwięcej punktów zapisał na swoim koncie Matsumoto – 8 pkt., a tuż za nim znalazł się, początkowo rezerwowy, Koshikawa , który zdobył 7 pkt.

 

Japonia – Polska 0:3

(14:25, 12:25, 22:25)

 

Składy zespołów:

Japonia : Usami (2), Yamamoto (2), Tomimatsu (2), Matsumoto (8), Fukuzawa (3), Ishijima (3) Tsumagari (L) oraz Ogino (2), Shimizu (3) i Koshikawa (7)

Polska : Pliński (11), Zagumny (3), Wika (9), Wlazły (12), Kadziewicz (8), Świderski (12) Ignaczak (L) oraz Gruszka (5) i Woicki

 

Statystyki meczowe :

             JAPONIA


             POLSKA




razem | | razem
48 |punkty| 75
29 | atak | 47
3 | blok | 10
0 |serwis| 3
16 | błąd | 15

 

Statystyki indywidualne :

           JAPONIA


                  POLSKA




Punkty :
1. Matsumoto Yoshihiko 8 pkt 1. Mariusz Wlazły 12 pkt
2. Koshikawa Yu 7 Sebastian Świderski 12
3. Daniel Pliński 11

Atak :
1. Matsumoto Yoshihiko 7 pkt 1. Sebastian Świderski 12 pkt
Koshikawa Yu 7 2. Mariusz Wlazły 10
3. Shimizu Kunihiro 3 Daniel Pliński 8
Ishijima Yusuke 3

Blok :
1. Usami Daisuke 1 pkt 1. Daniel Pliński 3 pkt
Fukuzawa Tatsuya 1 2. Mariusz Wlazły 2
Matsumoto Yoshihiko 1 Łukasz Kadziewicz 2
Paweł Zagumny 2

Serwis :
1. Marcin Wika 2 pkt
2. Paweł Zagumny 1

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved