Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Tajki urwały seta Amerykankom

WGP: Tajki urwały seta Amerykankom

Reprezentacja USA zgodnie z przewidywaniami wygrała swój pierwszy mecz wrocławskiego turnieju Grand Prix. Skazane na porażkę Tajki zdołały jednak wygrać seta.

Podopieczne trener Jenny Ping Lang zaliczane są do faworytek całego cyklu World Grand Prix. Dlatego też mało kto dawał szanse reprezentacji Tajlandii na wygranie choćby jednego seta. Młode i ambitne Azjatki wykazały się jednak ogromną wolą walki i urwały faworyzowanym przeciwniczkom seta.

W pierwszych akcjach Tajki starały się nawiązać wyrównaną walkę i po efektownych atakach Kanthongi Maliki oraz Thinkaow Pleumjit. Szybko jednak Amerykanki zaczęły zdobywać przewagę, głównie dzięki spokojnej i pewnej grze. Na pierwszej przerwie technicznej reprezentantki USA prowadziły 8:4. Obraz gry nie zmienił się w trakcie seta, a podopieczne Ping Lang konsekwentnie realizowały założenia taktyczne. Kibicom imponować mogła skuteczna gra w ataku oraz bloku. Pozwoliło to Amerykankom na wygraną 25:18.



Obraz gry w drugim secie nie zmienił się i ciągle na boisku dominowały reprezentantki USA. Na pierwszej przerwie technicznej ich przewaga wynosiła cztery punkty, a na kolejnej już siedem. Taka sytuacja pozwoliła trener Ping Lang na wprowadzenie na boisko zawodniczek, które do tej pory nie miały zbyt wielu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Wrocławscy kibice mieli okazję obejrzeć grę Cynthii Barbozy oraz Angeli McGinnis. Zmiany personalne nie zmieniły obrazu gry i Amerykanki pewnie zwyciężyły 25:17.

Kolejna partia rozpoczęła się od wyrównanej gry. Amerykanki wyszły na partie wyjątkowo rozprężone i jeszcze przed pierwszą akcją miały już w myślach prysznic po meczu. Tajki natomiast grały konsekwentnie, sprawiając swoją zagrywką ogromne problemy amerykańskim przyjmującym. Na drugą przerwę techniczną reprezentantki Tajlandii schodziły z dwupunktowym prowadzeniem. Niespodziewany obrót wydarzeń na boisku nie wpłynął dobrze na postawę Amerykanek, które nie potrafiły zablokować ataków znakomicie spisujących się tego dnia Kanthong Maliki oraz Khanan Narumon. Co prawda podopieczne trener Ping Lang zdołały odrobić straty (21:19), ale nie wytrzymały nerwowej końcówki, przegrywając 26:28.

Zaskoczone Amerykanki postanowiły udowodnić w czwartej partii, że przegrana w trzecim secie była jedynie „wypadkiem przy pracy”. Set rozpoczął się od mocnego uderzenia siatkarek z USA, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły już 8:2. Z biegiem czasu przewaga powiększała się. Tajki jednak nie załamywały się słabą grą, a w każdej ich akcji widać było radość z gry. Jedynie Narumon starała się przeciwstawić przeciwniczkom. Na niewiele się jednak to zdało. Set zakończył się wysoką wygraną Amerykanek, 25:13.

USA – Tajlandia 3:1

(25:18, 25:17, 26:28, 25:13)

Zobacz również:

Wyniki i tabela World Grand Prix siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved