Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Srogi rewanż mistrzów świata, Serbia bez zwycięstwa

LŚ, gr. A: Srogi rewanż mistrzów świata, Serbia bez zwycięstwa

fot. archiwum

Po piątkowej porażce w sobotę drużyna mistrzów świata z Brazylii nie dała szans reprezentacji Francji. Po przegranej w Caracas z Wenezuelą wciąż bez zwycięstwa są Serbowie.

Kontynuując świetną grę w bloku z poprzedniego spotkania, Francuzi rozpoczęli dzisiejszy pojedynek również od skutecznej postawy na siatce. Mądra gra gospodarzy pozwoliła im na początku pojedynku objąć dwupunktowe prowadzenie. Po krótkiej z tyłu rozegranej przez Pujola do Sola , Francuzi zeszli na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Po skutecznym ataku z kontry świetnie dysponowanego Rouziera przewaga gospodarzy wzrosła do 13:9. W zespole gości atak opierał się jedynie na Samuelu i środkowym Ederze . Francuzi po wypracowaniu przewagi spokojnie kontrolowali sytuację na boisku. Podczas drugiej przerwy technicznej podopieczni trenera Blaina przeważali 16:12. Piąty punkt przewagi drużynie francuskiej dał Marlon, który kiwając z drugiej piłki wpadł w siatkę (17:12). Po ataku Samuela (18:14), zbicie Rouziera powędrowało w aut, a z przechodzącej piłki zaatakował Nalbert . Brazylijczycy odrobili trzy punkty straty i przegrywali jedynie 16:18. Po ataku Ragondeta gospodarze ponownie prowadzili trzema oczkami 21:18. Jednak po zbiciu Samuela , w kolejnej akcji piłka zbita przez Ragondeta uderzyła w antenkę i z przewagi Francuzów pozostał jedynie punkt 21:20. Gdy podczas rozgrywania akcji francuski rozgrywający Pujol wpadł siatkę, Brazylia wyrównała po 22. Atak z przechodzącej piłki Marechala dał jednak gospodarzom piłkę setową (24:22). Sprytna kiwka Nalberta sprawiła, że piłka setowa przeszła w ręce Brazylijczyków. Niezwykle zacięta gra spowodowała, że możliwość rozstrzygnięcia seta raz po raz zmieniała strony boiska. Ostatecznie atak Samuela i świetna postawa na siatce Marlona zwycięstwo w tej partii dały podopiecznym Bruno Rezende (31:29).

 

Pewna konsekwencja w ataku Francuzów, której brakowało w drużynie brazylijskiej, pozwoliła gospodarzom wyjść na początku drugiej odsłony spotkania na prowadzenie 5:2. Po drugim skutecznym kontrataku Murilo Brazylijczycy zbliżyli się do trójkolorowych na jeden punkt straty (6:7), a po autowym ataku Rouziera wyrównali po 7. Błąd Pujola podczas rozegrania wyprowadził mistrzów świata na prowadzenie 9:8. Chwilę później potrójny blok zatrzymał atak Nalberta i prowadzenie powróciło w ręce gospodarzy (10:9). Błąd w ataku z szóstej strefy Ragondeta ponownie dał prowadzenie przyjezdnym, którzy podczas drugiej przerwy technicznej prowadzili 16:14. Dwie akcje na środku siatki Edera podwyższyły prowadzenie Canarinios do trzech oczek (18:15). Wtedy trener Blain poprosił swoich zawodników do siebie. Po przerwie prowadzenie brazylijskiej ekipy podwyższył Samuel (19:16). Dwu-trzypunktowe prowadzenie Brazylijczycy utrzymywali już praktycznie do końca seta. W przedostatniej akcji atak Rouziera podwyższył je do czterech oczek (24:20). Seta zakończył atak Murillo (25:21).



 

Sam początek trzeciej odsłony spotkania dał jednopunktowe prowadzenie gospodarzom, jednak po kontrze Samuela i ataku w aut Marechala, trener Blain poprosił swoich siatkarzy do siebie, gdyż przegrywali 4:6. Gra gospodarzy w porównaniu z początkiem spotkania straciła swoją lekkość i luz. Na pierwszej przerwie technicznej to drużyna ”Kanarkowych” prowadziła 8:5. Atak w taśmę Slaveva, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, podwyższył prowadzenie gości do stanu 13:9. Natomiast po asie serwisowym Nalberta było już 15:10 dla Brazylii. Podczas drugiej przerwy technicznej przewaga zawodników z Ameryki Południowej wzrosła jeszcze bardziej (16:10). Do końca partii Brazylijczycy utrzymywali przewagę, raz po raz ją podwyższając. Po ataku Samuela było 18:11, natomiast zbicie Murilo dało podopiecznym trenera Rezende ósme oczko prowadzenia (20:12). Atak z przechodzącej piłki Nalberta dał mistrzom świata pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:15. Drużyna gospodarzy starała się jeszcze odrobić straty, jednak ostatecznie atakiem Andersona gracze brazylijscy zakończyli całe spotkanie w trzech setach.

 

Francja – Brazylia 0:3

(29:31, 21:25, 17:25)

 

Składy zespołów:

Francja: Pujol (1), Sol (8), Tolar (4), Rouzier (8), Tuia (2), Ragondet (10), Rowlandson (l) oraz Marechal (9), Moreau (3), Le Marrec, Slavev, Dessources (2)

Brazylia: Marlon (2), Andre (7), Eder (11), Samuel (13), Murilo (13), Nalbert (5), Alan (l) oraz Anderson (2), Bruno

 


 

Reprezentacja Wenezueli odniosła w Caracas pierwsze historyczne zwycięstwo nad drużyną Serbii. W sukces ogromny wkład wniósł atakujący Ernardo Gomez , który tego wieczoru błysnął znakomitą formą. To dopiero drugie spotkanie obu zespołów. Pierwsza konfrontacja miała miejsce w 2003 roku na Pucharze Świata w Japonii. Serbia pokonała wówczas drużynę z Ameryki Południowej 3:0.

 

Wenezuelczycy prezentowali zupełnie inną grę niż tydzień temu przeciwko Francji. Wysoka skuteczność w ataku, kombinacyjna gra, silna zagrywka, dobra gra w obronie pozwoliły siatkarzom trenera Ricardo Navajasa spokojnie kontrolować sytuację w pierwszej oraz dwóch ostatnich partiach. Licznie zgromadzeni w hali kibice mieli okazję obejrzeć bardzo ciekawy wyrównany pojedynek, gdzie wrzała zacięta walka punkt za punkt.

 

Zwycięstwo w tym spotkaniu Wenezuela zawdzięcza większej skuteczności w ataku. Zdobyli z tego elementu 57 punktów przy 45 oczkach reprezentacji Serbii. W zespole wenezuelskim najskuteczniejszy w tym elemencie był Ernardo Gomez (21pkt), po drugiej stronie siatki najwięcej punktował Sasa Starović . Z kolei w bloku minimalnie lepsza była drużyna z Europy. Dziewięciokrotnie skutecznie powstrzymali zawodników z Ameryki Południowej, podczas, gdy Wenezuelczycy zapisali na swym koncie 7 punktów ze skutecznej gry w tym elemencie. W polu zagrywki skuteczniejsi byli Serbowie, trzykrotnie posłali w pole rywali asy serwisowe. Reprezentacja Wenezueli nie punktowała w zagrywce. W przyjęciu bardzo dobrze prezentowali się Marko Samardzić , Nikola Kovacević oraz Milos Nikić . W zespole wenezuelskim przyjęcie na swych barkach trzymał Joel Silva .

 

Wenezuela – Serbia 3:1

(25:20, 19:25, 25:23, 25:22)

 

Składy zespołów:

Wenezuela : Valera (3), Diaz (17), Rojas (6), Mendez (5), Gomez (21), Cedeno (6), Silva (l) oraz Luna (6), Tejeda i Blanco

Serbia : Kovacevic (11), Petkovic, Nikic (8), Geric (7), Starovic (11), Podrascanin (8), Samardzic (l) oraz Janic, Grbic N. (2) i Miljkovic (10)

 

Powiedzieli po spotkaniu:

 

Ricardo Navajas , trener reprezentacji Wenezueli: – W ostatnich dniach ciężko pracowaliśmy nad naszą grą i to dziś przyniosło efekty. Pokazaliśmy, że możemy uniknąć błędów, które popełniliśmy w ostatnich meczach. Zawodnicy podejmowali właściwe decyzje na parkiecie. Dzisiejszą wygraną udowodniliśmy, że mimo wszystko możemy odnosić sukcesy w Lidze Światowej.

 

Igor Kolaković , trener reprezentacji Serbii: – Ten mecz był wspaniałym widowiskiem, ukazującym naturę dzisiejszej siatkówki. Publiczność była wspaniała, a na boisku starły się dwie drużyny głodne swego pierwszego zwycięstwa w Lidze Światowej. Nie jestem zadowolony z naszej gry, szczególnie zawiedliśmy w ataku. Znacznie lepiej prezentowaliśmy się w obronie, lecz nie przekładało się to na zdobywanie punktów z kontry.

 

Andy Rojas , kapitan reprezentacji Wenezueli: – Krok po kroku nasza praca nad poprawą naszych niedoskonałości zaczyna przynosić efekty. Dziś graliśmy lepiej praktycznie we wszystkich elementach w porównaniu z poprzednimi meczami. Serbia jest silną i bardzo doświadczoną drużyną, z wieloma znakomitymi zawodnikami w składzie, jednak dziś nie mogła sprostać rytmowi naszej gry.

 

Nikola Grbić , kapitan reprezentacji Serbii: – Wenezuela grała dziś znacznie lepiej i w pełni zasłużyła na to zwycięstwo. Niestety należy wspomnieć o błędach, które dziś popełnili sędziowie, szczególnie w akacji, która rozstrzygnęła o piłce meczowej. Kiedy mecz jest bardzo wyrównany, takiego typu błędu bardzo wypaczają rezultat. Jutro postaramy się zagrać znacznie lepiej, przede wszystkim chcemy poprawić zagrywkę.

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved