Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Reprezentacja na obranej drodze

Reprezentacja na obranej drodze

Reprezentacja siatkarzy jest już w Hangzhou, gdzie w sobotę i niedzielę rozegra mecze drugiego weekendu z Chinami - gospodarzami igrzysk olimpijskich. W Spale Mariusz Sordyl z Krzysztofem Stelmachem prowadzą zajęcia z pozostałymi kadrowiczami.

W kraju pozostali Paweł Zagumny, Wojciech Grzyb, Marcin Możdżonek, Michał Bąkiewicz, Krzysztof Ignaczak, Michał Winiarski i Sebastian Świderski. Z tą grupą trenuje również Wojciech Żaliński. W pierwszym spotkaniu Polska przegrała z Egiptem w Aleksandrii. W drugim meczu było już lepiej, ale o porażce było głośno. – Nie robiłbym z tego wielkiej sensacji – mówi Mariusz Sordyl. – Nasza reprezentacja weszła na obraną drogę do igrzysk olimpijskich i proponowałbym, żeby z ocenami wstrzymać się do końca tego szlaku.

Asystent trenera Raula Lozano podkreślił, że nie ma powodów do niepokojów. – W kadrze każdego kraju jest grupa zawodników, która potrzebuje odpoczynku po bardzo trudnym ostatnim sezonie – powiedział Mariusz Sordyl. – U nas też są tacy gracze. Obecnie reprezentacja jest w pewnym dołku po pierwszym szczycie formy jaki musiała uzyskać na przełomie maja i czerwca w czasie walki o olimpijski awans. Różnego rodzaju problemy ze swoją grą miały inne reprezentacje. Rosja np. z trudem pokonała Koreę Południową, a zespół ten nie jest przecież wysoko notowany. Myślę, że w tegorocznej Lidze Światowej możemy spodziewać się różnych niespodziewanych rozstrzygnięć.



Z Chińczykami polscy siatkarze grali w poprzedniej edycji Ligi Światowej. W Łodzi wygrali 3:0 i 3:2, a w Chengdu gospodarze ulegli 1:3 oraz 2:3. Jak widać po suchych wynikach emocji nie brakowało. – Na pewno w sobotę i niedzielę reprezentacja trafi na inny zespół chiński, nie w sensie składu tylko poziomu gry – powiedział Mariusz Sordyl. – Gospodarze od kilku lat przygotowują się do igrzysk w Pekinie i jak sądzę w porównaniu z poprzednim sezonem podnieśli swój sportowy poziom.

W spotkaniach Chiny-Japonia, podobnie jak w meczach Egipt-Polska, zespoły podzieliły się zwycięstwami. – Chińczycy i Japończycy prezentują podobny podobny poziom i styl gry – powiedział Mariusz Sordyl. – U nas zdarzyła się taka sytuacja, przegraliśmy mecz z teoretycznie dużo słabszym zespołem, ale na pewno nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved