Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > System rotacyjny budzi kontrowersje

System rotacyjny budzi kontrowersje

- Jestem bez formy, przez ostatnie dwa tygodnie w ogóle nie grałem w siatkówkę - mówi Pliński. Po co więc powoływać zmęczonych siatkarzy na mecze w Azji i męczyć podróżami? - pyta "Przegląd Sportowy".

O 13.20 lot z Gdańska do Warszawy, potem przelot na trasie Okęcie-Monachium, wreszcie 9 godzin, czyli praktycznie cała noc w samolocie do Chin – tak wygląda plan podróży Daniela Plińskiego na mecze siatkarskiej Ligi Światowej do Chin. Mariusz Wlazły miał zaplanowaną tylko jedną przesiadkę mniej, bo do Warszawy dotarł samochodem. Pytanie „po co te podróże” wydaje się jak najbardziej zasadne…

Jestem bez formy, przez ostatnie dwa tygodnie w ogóle nie grałem w siatkówkę. Muszę znów wziąć się do roboty – mówi Pliński. Podobnie wygląda sytuacja z Wlazłym. Obaj na odpoczynek jednak zasłużyli, podobnie jak Sebastian Świderski, Michał Winiarski i Paweł Zagumny – ci, którzy w minionym sezonie grali najwięcej. Po co więc powoływać ich na mecze w Azji i męczyć podróżami?



System rotacyjny zastosowany przez Raula Lozano (na kolejny weekend do Japonii polecą Świderski, Zagumny i Krzysztof Ignaczak) nie jest do końca zrozumiały. Do Polski wrócili bowiem Wojciech Grzyb i Michał Bąkiewicz, którzy ostatnio byli poza dwunastką i muszą walczyć o miejsce w kadrze na Pekin. Oni odpoczynku nie potrzebują.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved