Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Ponowny debiut Artamonowej

Ponowny debiut Artamonowej

W pierwszym dniu turnieju Memoriału Borysa Jelcyna Rosja pokonała Białoruś 3:1. Jednak nie wynik i spotkanie były tutaj najważniejszymi. W zespole mistrzyń świata na parkiet wyszła Evgienija Artamonowa-Estes.

Kiedy poprzednio grałam w reprezentacji? – zawodniczka długo zastanawiała się, żeby przypomnieć sobie ten moment. – To było naprawdę bardzo dawno. We wrześniu 2003 roku grałam w Turcji w mistrzostwach Europy. W spotkaniu z gospodyniami doznałam poważnej kontuzji pleców. Upadłam i nie byłam w stanie wstać, wyprostować się. Z hali odwieźli mnie od razu do szpitala. Długo musiałam dochodzić do pełni sił i formy. Na igrzyska olimpijskie w Atenach poleciałam, ale większość czasu spędziłam na ławce rezerwowych. Ból w plecach dawał jeszcze znać o sobie.

Po igrzyskach w Atenach, jak mówi sama zawodniczka, w jej życiu było bardzo dużo chwil radosnych i smutnych. – W 2005 roku grałam w szwajcarskim Volero, wyszłam za mąż, urodziłam syna, ale również doznałam kontuzji kolana – powiedziała Evgienija Artamonowa-Estes. – Znowu musiałam walczyć z dolegliwościami, dochodzić do pełni sił.



Po tym zdarzeniu Evgienija Artamonowa-Estes[b] spędziła jeden sezon w lidze japońskiej. Następnie zdecydowała wrócić do Urałoczki Jekaterynburg. – Chciałam pomóc swojemu ukochanemu klubowi – powiedziała.

Teraz znowu wróciłam do reprezentacji – powiedziała wicemistrzyni olimpijska z Aten. – Wróciłam do niej, żeby powalczyć o złote medale w Pekinie. Najbliższe igrzyska będą piątymi w mojej karierze. Na razie mam trzy srebrne medale.

Po spotkaniu z Białorusią Evgienija Artamonowa-Estes wyjaśniła też dlaczego Rosja przegrała pierwszego seta. – Dla sbornej był to inauguracyjny, oficjalny występ w tym sezonie – powiedziała. – Od razu nie udało się nam złapać właściwego rytmu gry. Następnie nasza gra uległa zdecydowanej poprawie i pewnie wygrałyśmy.

Evgienija Artamonowa była w latach dziewięćdziesiątych uważana za jedną z najlepszych siatkarek świata. – Była to zawodniczka bardzo wszechstronna – powiedział były trener reprezentacji kobiet Zbigniew Krzyżanowski. Imponowała znakomitym wyszkoleniem technicznym. Jej siła ognia, ataku przewyższała to co prezentowała później Jekatierina Gamowa. Pod względem wszechstronności dopiero Lubow Sokołowa, w okresie największej swojej świetności, dorównała tej znakomitej zawodniczce. Obecnie Giovanni Caprara szuka optymalnego składu. Musi sięgać do weteranek, które są widocznie lepsze od młodych zawodniczek. Żeby myśleć o pokonaniu w Pekinie np. Brazylijek Rosja będzie musiała grać jeszcze lepiej niż w mistrzostwach świata w Japonii.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved