Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Ewgeni Iwanow: Teraz już na pewno odchodzę!

Ewgeni Iwanow: Teraz już na pewno odchodzę!

Ostatnio Bułgarzy grali na Igrzyskach w Atlancie. Był tam i Plamen Konstantinow i Ewgeni Iwanow. Bułgar zapowiada jednak, że po Pekinie kończy definitywnie przygodę z kadrą. W klubie, może polskim zamierza pograć jeszcze cztery lata.

Bułgarskie media dostosowały się ostatnio do Martina Stoewa. Piszą jedno, a za kilka dni zmieniają zdanie. Niedawno na łamach Strefy Siatkówki informowaliśmy, że bułgarski środkowy, Ewgeni Iwanow nie zagra w Polsce w przyszłym sezonie. Wczoraj Iwanow udzielił wywiadu jednemu z bułgarskich portali internetowych i poinformował, że otrzymał nową propozycję z polskiego klubu. – Istnieje szansa, że będę kontynuował swoją karierę w Polsce – stwierdził. – Czułem się w Polsce wspaniale. Stało się tak, że nie przedłużono ze mną kontraktu w Jastrzębiu, ale kilka dni temu otrzymałem ofertę z innego polskiego klubu.

Iwanow wyraził się o Polsce i polskiej lidze w samych superlatywach, dodając, że w naszym kraju czuł się wspaniale. – Podoba mi się w Polsce. Spędziłem tam ostatnie dwa lata i oceniam ja bardzo wysoko – przekonywał bułgarskiego dziennikarza.



Jednocześnie Iwanow dodał, że Igrzyska Olimpijskie będą ostatnim w jego karierze występem w barwach narodowych Bułgarii. Media nie chcą dać temu wiary, gdyż podobne deklaracje Iwanow składał przed mistrzostwami świata 2006. – To tylko pokazuje, że nigdy nie należy mówić nigdy – odparł szybko środkowy. – Gdy powiedziałem, że odchodzę naprawdę miałem taki zamiar. Wszystko się jednak zmieniło i w tym roku znów zagram w Warnie podczas Ligi Światowej. Iwanow przyznał jednocześnie, że mecze w Warnie mają dla niego wyjątkową wartość. – Publiczość podchodzi do meczów bardzo emocjonalnie a ja takie zachowanie bardzo cenię. Dla mnie to zaszczyt znów zagrać w tej hali przy tak niepowtarzalnym dopingu.

Dziennikarz drążąc temat odejścia z kadry zapytał Iwanowa o mistrzostwa Europy 2009, do których niedawno awansowała reprezentacja Bułgarii. – W Pekinie już na pewno zagram po raz ostatni w barwach narodowych. A nasz zespół ma ogromne szanse żeby wygrać ME 2009 a ja wtedy mogę być w zespole jedynie jako pomocnik Stoewa. Jako zawodnik na pewno nie – podkreślił gracz.

Bułgarzy wywalczyli awans do Igrzysk w Pekinie podczas listopadowego Pucharu Świata, zajmując trzecie miejsce. Na Igrzyskach zagrali po raz ostatni dwanaście lat temu w Atlancie. – Tylko ja i Plamen już graliśmy na Olimpiadzie. Dla reszty zespolu to będzie cos nowego, obcego – uważa Iwanow. – Mam nadzieję, że zaprezentuejmy się dobrze. Zawodnik podkreślił, że czwarte miejsce, które zajmują Bułgarzy w światowym rankingu FIVB do czegoś ich zobowiązuje. – Pokonaliśmy już wszystkie zespoły, które są przed nami. A to oznacza, że mamy poważne szanse żeby walczyć o medal. Im bardziej cenny tym lepiej. Mamy szanse, siły i zamiar go wywalczyć.

Bułgarzy zagrają w teoretycznie łatwiejszej grupie podczas pierwszej fazy Igrzysk. – Mam nadzieję, że ta grupa będzie taka, jak o niej spekulują – wyraża nadzieję Puszka. Bułgarzy trafią zatem do grupy z Chinami, Japonią, Włochami i Wenezuelą. – W praktyce to lepszy wariant dla nas. Najważniejsze bowiem będzie wejście w rytm turnieju, a z teoretycznie słabszymi przeciwnikami pójdzie nam łatwiej – twierdzi zawodnik. – Stracimy mniej sił co może okazać się znaczące w meczu ćwierćfinałowym. W drugiej grupie będzie toczyła się twarda walka pomiędzy Brazylią, Rosją, Serbią, Polską i Niemcami.

Podobnie jak dla wszystkich pozostałych ekip biorących udział w Olimpiadzie, Liga Światowa będzie tylko i wyłącznie okresem przygotowawczym do najważniejszego turnieju sezonu. – W tym roku Liga Światowa jest interesująca, ponieważ rozgrywana jest tuż przed Igrzyskami. Bułgaria w każdym meczu wystawi inny skład – wyjaśnia środkowy bloku. – Ligę Światową traktujemy jako okres przygotowawczy z kilka ciekawymi sparingami.

Nie oznacza to jednak, że Bułgarzy nie zamierzają powalczyć w rozgrywkach World League. – Popieram Martina Stoewa, który mówi głośno, że w każdym meczu Ligi Światowej zagramy o zwycięstwo – wyjaśnia koncepcję trenera Iwanow.Mamy dobry zespół i wielu utalentowanych, młodych zawodników posiadających ogromny potencjał. Być może nawet zakwalifikujemy się do finału w Brazylii, ale gdy się nie uda nie będziemy robić tragedii.

* Z zawodnikiem rozmawiał Iwajlo Banczew – sportal.bg

* Tłumaczenie Anna Więcek

źródło: inf. własna, sportal.bg

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie, siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2008-06-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved