Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwal. do IO: Pierwszy krok wykonany

Kwal. do IO: Pierwszy krok wykonany

Polscy siatkarze zaczęli od wygranej walkę o awans na Igrzyska Olimpijskie 2008. Dziś w Espinho podopieczni Raula Lozano pokonali w trzech setach zespół Portoryko.

Polacy, rozpoczynając szóstką taką, jaką prezentowali podczas Mistrzostw Świata (za wyjątkiem Krzysztofa Ignaczaka) chcieli udowodnić, że nadal są wicemistrzami globu, a nie – jak zaczęli sądzić eksperci- 11 drużyną Europy. Chęci te szybko przełożyły się na grę, co w miarę upływu czasu pozwoliło osiągnąć biało – czerwonym przewagę niemal w każdym elemencie.

Pierwszego seta rozpoczęli autowym atakiem Portorykańczycy. Zaraz potem skuteczny blok Sebastiana Świderskiego na Jose Riverze pozwolił na uzyskanie dwupunktowej przewagi, którą Polacy (zarówno siatkarze, jak i bardzo licznie zgromadzeni nasi kibice) mogli się cieszyć jeszcze przez jakiś czas. Radość trwała do momentu, kiedy to przy stanie 8:6 dał o sobie znać słynący z mocnych ataków, najlepiej punktujący we wszystkich imprezach, w jakich brał udział w 2007r.- Hector Soto. Podbudowani kilkoma punktami i bardzo dobrze grający w obronie Portorykańczycy zaczęli wykorzystywać nienajlepsze przyjęcie w polskiej drużynie, stopniowo zwiększając przewagę. Po nieudanej zagrywce Mariusza Wlazłego i błędzie Świderskiego o czas poprosił Raul Lozano (11:14). Kiedy nasi reprezentanci doprowadzili do wyrównania (po 14), po raz kolejny przebudził się Soto (niezbyt dziś jednak skuteczny, biorąc pod uwagę cały mecz) i na drugą przerwę techniczną to rywale schodzili z dwoma punktami przewagi. Kolejne minuty to seria udanych zagrań Polaków. Po skutecznym ataku Wlazłego i aucie w wykonaniu Soto, na czas zdecydował się trener Cardona. Mimo, iż biało – czerwoni nie wykorzystali oddanej za darmo piłki, a Świderski nie przedarł się przez blok Victora Rivery, to zaraz potem zrehabilitował się atakiem z drugiej linii, a seta zakończył drugi z doskonale znanych Polakom braci Rivera – Jose – atakując w aut z lewego skrzydła.



Drugą partię otworzyli skutecznym blokiem Daniel Pliński i Paweł Zagumny. Odpowiedzią na to był udany atak ze środka w wykonaniu Enrique Escalante. Przy stanie 4:3 długą akcję zakończył Świderski, a trener Portorykańczyków poprosił o czas. Przerwa ta wybiła z uderzenia Michała Winiarskiego, który posłał zagrywkę w aut, ale tym samym odpowiedział Angel Perez. Do serii zepsutych zagrywek dopisał się Pliński, ale chwilę później Rivera, przełamując złą passę, zagrał asa prosto pod nogi Świderskiego. Mocny atak ze środka pozwolił naszej reprezentacji uzyskać dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Dwa punkty przewagi biał o- czerwoni utrzymali do stanu 11:9, kiedy to Rivera zagrał w siatkę, a Kadziewicz zablokował na środku Escalante, dopisując kolejne oczko do puli Polaków. Trener przeciwników zdecydował się na drugi czas. Nie pomogła jednak ani przerwa, ani mocny atak Jose Rivery z lewego skrzydła. Bardzo dobrze grający dziś duet Zagumny – Kadziewicz zaprezentował popularnego siatkarskiego gwoździa, zwiększając przewagę do czterech punktów i udowadniając, kto w tym meczu rozdaje karty. Doskonała gra Polaków przy siatce zaowocowała kolejnym punktem, a druga przerwa techniczna uświadomiła Portorykańczykom, mającym pięć punktów straty, że tego seta, ani, jak się później okazało, meczu, nie wygrają. Przy stanie 18:13 i udanym ataku Soto, trener Lozano zdecydował się wprowadzić dwóch nowych zawodników. Na boisku pojawili się Paweł Woicki i Marcin Wika. Kolejny blok Polaków, Winiarski, obijający blok Pereza i już przewaga zwiększyła się do siedmiu punktów. Seta zakończył skutecznym atakiem Wika.

Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się identycznie, jak poprzednia – blok Plińskiego i Zagumnego na Victorze Riverze. Chwilę później Soto zablokowany został przez Plińskiego i Winiarskiego, za co jednak szybko zrewanżował się atakiem przez potrójny blok Polaków. Ten jednak zafunkcjonował po raz kolejny chwilę później, a Winiarski, kiwając lekko z lewego skrzydła, zdobył piąty punkt. Słaba gra przy siatce naszych przeciwników i niekończone przez nich kontry pozwalały Polakom spokojnie prowadzić swoją grę. A ta łudząco przypominała najlepsze mecze biało – czerwonych orłów. Spokój, opanowanie, ale też szybkie rozegrania i mocne ataki dodawały pewności siebie i punktów. Udane zagranie Winiarskiego, blok Kadziewicza na Estevesie, Winiarskiego na Perezie i przewaga wzrosła do sześciu oczek (14:8). Po doskonałej serii „Winiara” czas przyszedł na Świderskiego, który zapisał na swoim koncie dwa kolejne udane ataki. Przy stanie 17:10 wiadomo już było, że nikt, ani nic nie jest w stanie wydrzeć Polakom zwycięstwa w tym meczu. Końcówka seta i spotkania to popis biało – czerwonych: pojedynczy blok Plińskiego na Rodriguezie, doskonała obrona nogą w wykonaniu Wlazłego i skuteczny atak tego samego zawodnika doprowadziły naszą reprezentację do dziewięciopunktowej przewagi (21:12), a trenera Cardonę do totalnej bezradności. Dwudziesty trzeci punkt zdobył udanym blokiem Pliński, dwudziesty czwarty tym samym – Kadziewicz i Gruszka, a punkt na wagę seta i meczu nie kto inny, jak Kadziewicz i niczym innym, jak blokiem. Tym razem na Hectorze Soto.

Spotkanie z Portoryko rozegrane zostało według scenariusza najlepszego z możliwych. Początkowe błędy w przyjęciu szybko zostały zniwelowane, doskonała gra przy siatce potwierdzała polską dominację, a wynik mówi sam za siebie. Oby optymizmu i waleczności wystarczyło Polakom na dwa kolejne spotkania. Jednego możemy być pewni – krok w stronę Pekinu został wykonany!

Polska – Portoryko 3:0

(25:23, 25:18, 25:14)

Składy zespołów:

Polska: Winiarski (15), Pliński (7), Zagumny (1), Wlazły (11), Kadziewicz (8), Świderski (8), Ignaczak (l) oraz Gruszka, Wika i Woicki

Portoryko: Rivera J. (6), Rivera V. (9), Perez (1), Escalante (3), Rodriguez (3), Soto (13), Berrios (l) oraz Bird, Esteves (1), Perez i Morales

Tabela turnieju w Espinho:

1. Polska        1 2 pkt. 3:0 75:55
2. Portugalia    1 2      3:0 75:61
3. Indonezja     1 1      0:3 61:75
4. Portoryko     1 1      0:3 55:75

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Igrzyska Olimpijskie

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved