Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Paweł Mróz: Mam twardą siostrę

Paweł Mróz: Mam twardą siostrę

Przy takim wsparciu walcząca z chorobą krwi Agata Mróz szybko odzyska siły. - Nie mogę wyjść z podziwu dla siostry, ona to musi wygrać - mówi jej brat Paweł, koszykarz Śląska Wrocław. Polskiej siatkarce w ubiegłym tygodniu przeszczepiono szpik kostny.

Kibicuje jej gorąco nie tylko usportowiona rodzina Mrozów, ale i cała Polska. Tata Ryszard grał kiedyś w koszykówkę, siatkarką była mama Lucyna. W jej ślady poszły Agata i jej o rok starsza siostra Katarzyna. Brat od kilku lat jest czołowym koszykarzem młodego pokolenia, do niedawna grał w Szwecji, a w ubiegłym roku przebywał na testach w zespole NBA Toronto Raptors.

Wiele osób w trakcie morderczej walki z groźną chorobą straciłoby ochotę do życia. Ale nie Agata.



Jej nie grozi załamanie! To niesamowite, jaka jest w niej siła i wola zwycięstwa – nie ma wątpliwości Paweł Mróz. – Zmaga się z przeciwnościami losu i mimo niebezpieczeństwa dla zdrowia decyduje się urodzić dziecko. Ona jest twarda jak mało kto.

Córka Agaty, Lilianka, która przyszła na świat na początku kwietnia, już poznała wujka.

Mnie dzieci zawsze lubiły – śmieje się Paweł.

Mama i mąż siatkarki, Jacek, codziennie są we wrocławskim szpitalu, w którym w sterylnych warunkach Agata przechodzi rekonwalescencję po zabiegu. Paweł bywa u siostry trochę rzadziej.

Nie możemy przesadzać z odwiedzinami – opowiada. – Agata jest bardzo słaba, zmęczona, non stop odpoczywa, dużo śpi. Mam z nią za to kontakt telefoniczny, opowiadamy sobie o wszystkim. Ona może w szpitalu oglądać telewizję, niesamowicie uradował ją awans koleżanek na igrzyska olimpijskie. A gdy do niej zadzwoniły z Japonii, żeby się podzielić radością, była wniebowzięta.

Agata jest w dobrej formie. Uśmiechnięta, sympatyczna – mówi kierownik Kliniki Transplantologii Szpiku we Wrocławiu, profesor Alicja Chybicka. – Jest jednak zbyt wcześnie, by mówić, czy zabieg przeszczepu szpiku kostnego powiódł się.

Jedno jest pewne: młodzi pacjenci kliniki już teraz chcą, aby wybudować im tu halę do gry w siatkówkę. Agata Mróz zaraziła przebywające w szpitalu dzieciaki miłością do tego sportu.

Wcześniej, gdy przyjechała do nas Otylia Jędrzejczak, chciały, bym wybudowała tu basen – śmieje się pani profesor. – Później odwiedził nas Mariusz Pudzianowski i od razu chciały mieć siłownię. Teraz mówią o hali do gry w siatkówkę.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved