Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Kwalifikacje do ME: Awans nie dla Polaków

Kwalifikacje do ME: Awans nie dla Polaków

W ostatnim meczu kwalifikacji do ME, Polacy ulegli w tie-breaku drużynie Estonii. Po wczorajszym przegranym spotkaniu, dzisiaj podopieczni Raula Lozano mieli zapewnić sobie awans...

Wczorajsze przegrane spotkanie odbiło się na grze polskiej drużyny na początku seta pierwszego. Po niedokładnym przyjęciu Polaków, Estończycy wyprowadzili kontrę, która dała im prowadzenie 4:1. Po bloku Gierzyńskiego i Nowakowskiego biało-czerwoni zniwelowali straty do jednego punktu (3:4). Jednak dwa autowe ataki naszych dwóch reprezentantów sprawiły, że gospodarze odskoczyli na cztery punkty przewagi (7:4). Po autowym ataku Winiarskiego i kiwce rozgrywającego Estonii – Toobala, drużyna gospodarzy miała już pięć oczek przewagi nad Polakami (12:7). Podopieczni trenera Raula Lozano wzięli się jednak za odrabianie strat. Sygnał do pracy dał atakiem z przechodzącej piłki Nowakowski. Po jego akcji Winiarski zdobył punkt bezpośrednio z pola zagrywki a także druga jego dobra zagrywka zmusiła Estończyków do popełnienia błędu. Z przewagi gospodarzom pozostał jedynie punkt. Dwie skuteczne akcje Polaków i blok Plińskiego i Gruszki sprawiły, że nasi siatkarze po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie 18:17. Lepsza gra Polaków zmuszała gospodarzy do popełniania błędów. Dodatkowo Pliński świetnie spisywał się w bloku i Polska prowadziła 20:18. As serwisowy Zagumnego i atak z przechodzącej Winiarskiego, dały polskiej reprezentacji pierwszą piłkę setową przy stanie 24:19. Ostatecznie podopieczni wygrali seta 25:20.

Wygrana w partii pierwszej dodała Polakom trochę pewności w grze, co przełożyło się na grę w secie kolejnym. M.in. dwa skuteczne zbicia Nowakowskiego i jego wspólny z Gierczyńskim i Mariuszem Wlazłym blok, dały polskiej ekipie prowadzenie 5:1. Polacy utrzymywali bez większych problemów tę przewagę, a po bloku Plińskiego podwyższyli ją do pięciu punktów (10:5). Dobra zagrywka Rajmo Pajusalu, pozwoliła jego ekipie wyprowadzić kontrę, dzięki której Estończycy zmniejszyli straty do stanu 10:7. Podopieczni trenera Lozano grali jednak dużo skuteczniej, niż wcześniej i po blokach Nowakowskiego i Winiarskiego, oraz kontrze polskiego przyjmującego, Polacy zeszli na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:8. Kontra i blok Gierczyńskiego oraz as serwisowy Winiarskiego, podwyższyły prowadzenie naszej drużyny do jedenastu punktów (20:9). Wysokie prowadzenie Polaków stopniowo zaczęło topnieć. Najpierw po asie serwisowym Kreeka było 20:11 dla naszej reprezentacji, natomiast dwa skuteczne ataki Puparta i Meresaara sprawiły, że pozostało nam jedynie sześć punktów (22:16). Trener Lozano poprosił wtedy o przerwę dla swojego zespołu. Po niej, dwoma mocnymi i kierunkowymi zagrywkami popisał się Rosenblatt i Polakom pozostały już tylko cztery punkty przewagi (22:18). Jednak Pliński i Gruszka, jak przystało na utytułowanych i doświadczonych zawodników, skutecznym blokiem powstrzymali natarcie Puparta i tym samym dali naszej reprezentacji pierwszą piłkę setową. Ostatni punkt w prezencie Polacy otrzymali od Pajusalu, który posłał zagrywkę w aut (25:19).



Od skutecznego bloku Meresaara na Wlazłym rozpoczęła się trzecia odsłona spotkania. Polacy szybko jednak odrobili stratę i po kontrze Plińskiego a także asie serwisowym Nowakowskiego wyszli na prowadzenie 4:2. Kontra z drugiej linii Estończyków oraz nieskończony atak Gierczyńskiego dały ponowne prowadzenie gospodarzom (6:5). Świetna obrona Ignaczaka pozwoliła wyprowadzić polskiej drużynie kontrę, którą zakończył zdobytym punktem Winiarski (10:8). Jego as serwisowy podwyższył prowadzenie Polaków do stanu 12:9. Ale dwa nieskończone ataki Gierczyńskiego i blok na Wlazłym sprawiły, że naszej drużynie z przewagi nie pozostało już nic (13:13). Dzięki skutecznej postawie w bloku Plińskiego, Polacy zeszli na drugą przerwę techniczną z jednym oczkiem przewagi. Wtedy w polu zagrywki po stronie Estończyków stanął Pajusalu, który najpierw zaserwował asa, a kolejnym serwisem trafił przygotowującego się już do ataku Wlazłego. Dało to gospodarzom dwa punkty przewagi (18:16). Blok na Marcinie Wice i atak w siatkę Wlazłego podwyższyły prowadzenie gospodarzy do stanu 21:18. Trener polskiej reprezentacji poprosił o czas. Jednak również po przerwie przewaga estońskiej ekipy ciągle się utrzymywała a po skutecznym ataku blok – aut Puperta drużyna gospodarzy miała pierwszą piłkę setową, przy stanie 24:22. Świetna postawa Wlazłego na zagrywce i skuteczny atak Gierczyńskiego pozwoliły Polakom obronić się przed przegraną. Natomiast po świetnej akcji w obronie Ignaczaka i kontrze Gierczyńskiego z drugiej linii, Polacy mieli piłkę meczową (26:25). Jednak podczas rozgrywania akcji, polski blok dotknął siatki i w polu zagrywki ponownie pojawił się Pajusalu. Jego potężnej zagrywki nie był w stanie przyjąć polski libero i kolejną piłkę setową mieli gospodarze. Ostatecznie seta rozstrzygnął na korzyść gospodarzy Winiarski, atakując w aut (29:27).

Źle rozpoczęli kolejną, czwartą partię, nasi reprezentanci. Nieskończony atak Winiarskiego i kontra Meresaara dały prowadzenie Estończykom (2:0). Dobra postawa na siatce Winiarskiego i jego dwa skuteczne bloki wyrównały stan seta na 2:2. Zablokowany atak Wlazłego i świetna zagrywka Kreeka, po raz kolejny wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 6:4. Gra Polaków nie wyglądała za dobrze, choć nasi reprezentanci starali się nie pozostawać w tyle. Bardzo dobrze zagrał Wlazły, który po swoim skutecznym ataku dołączył na trzeciego do bloku i zatrzymał atak Meresaara. Dzięki temu nasza reprezentacja wyrównała po 10. Wyrównana gra toczyła się do momentu, gdy w polu zagrywki pojawił się Meresaar, po którego dwóch asach gospodarze wyszli na prowadzenie 15:13. Polacy nie radzili sobie w ataku, co odbijało się na wyniku. Dwa błędy estońskiej ekipy, dały polskiej drużynie wyrównujący punkt (17:17). Ale bez przyjęcia Polacy niewiele mogli zdziałać, dodatkowo gospodarze nękali naszych mocną zagrywką, co odbijało się na skuteczności ataku Polaków. Blok na Wlazłym, kontra Puperta dały gospodarzom prowadzenie 21:18. Kolejne dwa bloki na polskim atakującym sprawiły, że estońska drużyna miała aż cztery okazje na skończenie tej partii. Autowa zagrywka Polaków dała im punkt ostatni (25:21).

Świetnie tie-breaka w polskiej drużynie rozpoczął Wlazły. To dzięki jego zagrywkom Polska wyszła na prowadzenie 5:1. Takie prowadzenie utrzymywało się jeszcze jakiś czas. Po ataku z przechodzącej Winiarskiego, biało-czerwoni wygrywali 7:3, a as serwisowy Plińskiego podwyższył jeszcze przewagę polskiej ekipy do pięciu punktów (9:4). Po autowym ataku Wlazłego prowadzenie Polaków zmalało do trzech punktów, natomiast blok na Wice sprawił, że z przewagi naszej drużyny pozostał jedynie punkt. Gdy skutecznie zaatakował Wlazły podopieczni trenera Lozano prowadzili jeszcze 13:11, jednak skuteczna kontra Meresaara sprawiła, że na tablicy wyników widniał remis 13:13. Wybiło to Polaków zawodników z rytmu i kolejne dwie wygrane akcje zapisali na swoim koncie Estończycy, którzy sprawili wielką niespodziankę i awansowali do mistrzostw Europy 2009, w Izmirze.

Polska – Estonia 2:3

(25:20; 25:19; 27:29; 22:25; 13:15)

Składy:

Polska: Piotr Nowakowski (10), Michał Winiarski (18), Daniel Pliński (10), Paweł Zagumny (2), Mariusz Wlazły (25), Krzysztof Gierczyński (12), Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Piotr Gruszka (1), Paweł Woicki (0), Łukasz Kadziewicz (2), Marcin Wika (1)

Estonia: Raimo Pajusalu (16), Keith Pupart (12), Kert Toobal (6), Kristjan Sikaste (4), Janis Sirelpu (5), Matti Rosenblatt (2), Sten Esna (libero) oraz Argo Meresaar (15), Jaanus Nommsalu (5), Veiko Lamber (0), Ardo Kreek (9)

W drugim spotkaniu reprezentacja Węgier po pięiosetowym boju pokonała Czarnogórę.

Czarnogóra – Węgry 2:3

(18:25; 25:22; 23:25; 25:16; 19:21)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2008-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved